Więźniowie mają prawo zawierać związki małżeńskie?

Czy związek, zrodzony poprzez przesyłanie grypsów między więźniami, jest godzien ochrony prawnej? Zdecyduje o tym Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu - wyrok poznamy już na początku stycznia.

Trybunał rozpatrzy, czy więźniowie odbywający karę mogą ubiegać się o możliwość zawarcia związku małżeńskiego. Wyrok w sprawie „Jaremowicz przeciwko Polsce" (skarga nr 24023/03) zostanie ogłoszony 5 stycznia 2010 roku - informuje Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

P. Jaremowicz poznał w zakładzie karnym kobietę, z którą chciał zawrzeć związek małżeński. Narzeczeni więźniowie złożyli w tej sprawie wniosek do Ministra Sprawiedliwości. Na podanie odmownie odpowiedział Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej. Rzecznik Praw Obywatelskich uznał z kolei, że związek więźniów zaczął się i rozwijał w sposób nielegalny, poprzez przesyłanie grypsów i z punktu widzenia społecznej rehabilitacji skazanych nie jest godzien ochrony prawnej.

Sprawa trafiła do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Pan Jaremowicz stwierdził bowiem, że odmowa zawarcia związku małżeńskiego jest niezgodna z art. 12 oraz art. 13 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Pierwszy przepis gwarantuje obywatelowi prawo do zawarcia małżeństwa i założenia rodziny. Drugi - daje mu prawo do skutecznego środka odwoławczego w sytuacji, gdy wolności gwarantowane Konwencją zostały naruszone.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka przedstawiła Trybunałowi opinię w tej sprawie. Przypomina w niej, że podstawowe zasady traktowania więźniów stwierdzają, iż z wyjątkiem ograniczeń, które w oczywisty sposób wynikają z faktu osadzenia w zakładzie karnym, zostaną zachowane prawa człowieka i podstawowe wolności ujęte w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka w odniesieniu do wszystkich więźniów.

Sprawa ma znaczenie precedensowe.

Dariusz Madejski, e-prawnik.pl