Art. 1007 kodeksu cywilnego stanowi, że roszczenia uprawnionego z tytułu zachowku przedawniają się z upływem lat trzech od ogłoszenia testamentu. Roszczenie zaś przeciwko osobie obowiązanej do uzupełnienia zachowku z tytułu otrzymanej od spadkodawcy darowizny przedawnia się z upływem lat trzech od otwarcia spadku.
Sąd Najwyższy stwierdził, że zgłoszenie przez uprawnionego do zachowku, w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku zarzutu nieważności testamentu przerywa bieg terminu przedawnienia jego roszczenia o zachowek.
Ogłoszenie testamentu - gdy występuje lub otwarcie spadku - w przypadku dokonanej darowizny, która przewyższa udział uprawnionego albo została dokonana na rzecz nieuprawnionego do spadkobrania, są to początkowe momenty rozpoczęcia biegu okresu przedawnienia. Bieg terminu co do zasady ulega przerwaniu w razie dochodzenia roszczenia przez uprawnionego bezpośrednio przed organem do tego uprawnionym.
Zarzut nieważności testamentu (jego zasadność) spowoduje, że zamiast dziedziczenia testamentowego nastąpi dziedziczenie z ustawy. Uprawniony do zachowku jest osobą, która znajduje się w kręgu spadkobierców ustawowych. Kwestionowanie ważności testamentu jest związane bezpośrednio z roszczeniem o zachowek i dlatego powoduje przerwanie biegu przedawnienia roszczenia o zachowek.
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 2004 r., sygn. akt III CK 127/03
Ojciec zmarł w 1984 nie pozostawił testamentu. Mama zmarła w 2000r. Brat z bratową odziedziczyli dom zabudowania działki, twierdzili, że mama to im zapisała. Nie sprawdzałam bo bratowa wciąż mówiła że jakoby to mamy wola i przeklnie kto tego nie będzie respektował.Dwa tygodnie temu dowiedziałam się, że brat sprzedał działki 2 lata temu i informował jakoby cząść pieniędzy za to przekazał mnie, pozostali bracia w to wierzyli. Chciałam to wyjaśnić i pojechałam do brata razem z 2 braćmi. Byliśmy zaskoczeni gdy bratow przeczytała nam testament sporządzony przez mamę w 1996r, oraz dokumenty zapisu swojej części na ich rzecz. Wyrzucono mnie, twierdząc że przedawnione, mają testament i nic tu nie mam. Nie zdążyłam przeglądnąć tych dokumentów. Na następny dzień poprosiłam telefonicznie o dostarczenie skseruję i natychmiast oddam, brat wyraził zgodę lecz nikt mi tego nie dostarczył, i na dodatek nie odbierają moich telefonów. Mam przypuszczenia co do autentyczności dokumentów, mama nigdy nie wspominała o testamencie wręcz mówiła że nie zapisze za to co jej zrobili, po śmierci mamy nikt nam nie mówił,że pozostawiono testament. Bardzo proszę o pomoc co mam robić - czy muszą mi udostępnić dokumenty i jak mam tego zażądać, czy w tym wypadku ujawnienie dopiero teraz testamentu równa się z tym, że nastąpilo przedawnienie. Testament został spisany w USA w tym czasie był tam brat z bratową i moja mama.
Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.
Newsletter
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.