Przedsiębiorcy muszą udowadniać, że laptop to też komputer. Tłumaczą, dlaczego w podróż służbową wybrali się pociągiem. Zdarza się również sporządzanie map, ponieważ adres firmy nie wystarcza do ustalenia miejsca jej położenia.
To tylko niektóre z urzędniczych absurdów, z którymi spotykają się przedsiębiorcy na drodze do unijnych pieniędzy. Dziś barierami w wykorzystaniu funduszy zajmie się sejmowa komisja „Przyjazne państwo" - informuje Rzeczpospolita.
- Część tych absurdów wynika z przepisów. Po prostu musimy udowodnić, że korzystamy z unijnych dotacji w uczciwy i przejrzysty sposób - mówi gazecie Ewa Fedor z Konfederacji Pracodawców Polskich. - Ale na to nakłada się tzw. urzędnicza twórczość wynikająca z nadgorliwości, niewiedzy, zbytniej asekuracji przed zarzutami, że wydaliśmy unijną pomoc nie tak, jak potrzeba - dodaje.
Komisja Przyjazne Państwo zaproponowała nowe podejście do pracy nad ograniczaniem biurokracji w naszym kraju. Zaprosiła do debaty (...)
W przeciwieństwie do poprzedniej koalicji rządowej, która zaledwie tolerowała przedsiębiorców, rząd Donalda Tuska (...)
Początkujący biznesmeni nie zapłacą składek?Komisja Przyjazne Państwo chce zafundować im czteromiesięczne wakacje ubezpieczeniowe. Gorzej, jeśli ktoś zachoruje. Do Sejmu (...)
Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.
Newsletter
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.