Problemy zaczynają się już od określenia przesłanek upadłości. Niewypłacalność, o której mowa w art. 11 i 12, została zdefiniowana zbyt szeroko. Dłużnik jest niewypłacalny, jeśli nie wykonuje wymagalnych zobowiązań. W takim ujęciu większość przedsiębiorców działa na granicy niewypłacalności. Wystarczy na przykład nie uregulować rachunków za telefon i prenumeratę prasy. Okresowe nieregulowanie długów nie musi zresztą wynikać z niewypłacalności, lecz może być podyktowane grą rynkową. Padają więc postulaty, aby wrócić do przesłanki z dawnego przepisu, która za upadłego pozwalała uznać przedsiębiorcę, jeśli "zaprzestałpłacenia długów". Jednak i ta propozycja budzi wątpliwości, skoro w ciągu 65 lat nie wypracowano zadowalającej wykładni tego sformułowania.
Obraz polskiej gospodarki rysujący się po 11 miesiącach 2008 r. nie jest jednorodny. Koniec roku w gospodarce był słabszy niż (...)
6 lat temu PKPP Lewiatan powiedziała: „Tak w referendum". Stali za nami polscy pracodawcy, którzy nie bali się Unii, (...)
Porównując wyniki osiągnięte przez przedsiębiorstwa średnie i duże w I kwartale 2009 r. z ich wynikami w 2008 r. widać już (...)
Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.
Newsletter
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.