Były strażnik obozu zagłady w Bełżcu usłyszał zarzut współudziału w morderstwie 430 tys. osób. Mężczyzna może odpowiedzieć za swoje czyny jak nieletni i spędzić za kratkami maksymalnie 15 lat – informuje Gazeta Wyborcza.
Według niemieckiego prawa oskarżeni w wieku od 18 do 21 lat mogą być sądzeni jako nieletni. Najpierw sąd musi uznać, że w chwili popełnienia czynu nie byli wystarczająco dojrzali, by zdawać sobie sprawę z tego, co robią.
Sąd dla nieletnich może skazać esesmana na karę 10-15 lat. W sądzie dla dorosłych grozi mu dożywocie.
O tym, który sąd zajmie się byłym strażnikiem obozu zagłady, dowiemy się „niebawem” – czytamy na łamach Gazety Wyborczej.
Litości! Ten esesman ma już co najmniej 90 lat. To, że z wiekiem się dziecinnieje, to nie znaczy, że ma odpowiadać przed sądem dla nieletnich za czyny, których znaczenia z uwagi na wiek, najprawdopodobniej nie zdaje sobie sprawy. I co, Państwo będzie go w przypadku skazania utrzymywać przez 15 lat przy życiu, jak w sanatorium?!
To kpina z prawa i z ofiar tego bandyty. Dziwne że jeszcze chodzi po tym świecie. Niech cos pozytecznego zrobi dla innych irodzi ofiar i naprawi zlo ktore wyrządzil.A moze do dziś uważa,że robił dobrze. Uważam,ze jako nieletni był zdeprawowany i do dzisiaj niewiele sie zmienił. Takich trzeba wyeliminowac a przedtem publicznie osądzić, nie wsadzać do więzienia.
... i prosze nie tworzyc precedensow by uniknal kary lub osadzenia. Uwazam ze trzeba to wyjasnic i postawic kropke nad i a nie zamiatac pod dywan. Ludzie powinni wiedziec na kogo glosowali skoro tak lubia pracowac pod niemckim zarzadem...pozdr Z
Codziennie nowa bezpłatna porada!
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.