Przedsiębiorcy otrzymują oferty zawierania fikcyjnych umów o pracę nakładczą. Ma to być skuteczną metodą obniżenia wpłat do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
(...)Mechanizm jest prosty: przedsiębiorca podpisuje fikcyjną umowę o pracę nakładczą, np. klejenie kopert. Nakładcy (czyli temu, kto zleca wykonanie pracy) płaci np. 200 zł za zawarcie takiej umowy.
(...)Przypomnijmy, że do 1 listopada 2005 r. przedsiębiorcy mogli wybierać, czy, płacić składki na ZUS z tytułu działalności gospodarczej czy ze zlecenia. Wielu z nich wybierało to drugie, bo dzięki niewielkiemu zleceniu udawało się im sporo zaoszczędzić na składkach.
Od 1 listopada 2005 r. to się zmieniło.
Rzeczpospolita 15.09.2006 r.
Nie ma się co dziwić, że osoby prowadzące działalność uciekaja się do tak upokażających metod! Może i w dużych miastach składka ZUS 850 zł to utarg z dwóch dni. Natomiast w małych miejscowościach (a tych jest zdecydowana przewaga) 850 zł to charówa przez conajmniej 2-3 tygodnie, a gdzie kasa na pozostałe wydatki? Jedno jest pewne, gdyby składki ZUS były przyzwoite, to nikt by nie kombinował z fikcyjnymi umowami. Najgoresze jest to, że ZUS robi z ubezpieczonymi co chce. Nie ma nad sobą nadzoru i jest bezkarny. Nakłada kary na podstawie bzdurnych paragrafów, a Sąd trzyma stronę Państwa, czyli ZUSu. Nie wygrasz z takimi molochami. I to jest właśnie wyłudzenie, a nie umowy pozwalające zaoszczędzić i godniej żyć.
Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.
Newsletter
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.