W Sejmie jest już projekt zakładający finansowanie partii politycznych z 1 proc. podatku zamiast z budżetowej subwencji.
Dokument jest inicjatywą Ruchu Palikota. – Pojawiła się już propozycja przekazania 1 proc. na rzecz wybranego kościoła, a obecnie wraca pomysł finansowania w ten sposób partii politycznych – mówi Gazecie Prawnej Krzysztof Biernacki, doradca podatkowy prowadzący Kancelarię Initium.
Według niego pozytywnym aspektem tego rozwiązania jest fakt, że obecnie dofinansowanie dostają partie, które zdobyły najwięcej mandatów.
– Po wprowadzeniu 1 proc. na rzecz partii środki finansowane otrzymywałaby ta partia, którą sam podatnik wybierze, nawet niemająca swojej reprezentacji w parlamencie – wyjaśnia rozmówca dziennika.
W konsekwencji może się to okazać niekorzystne dla partii, które mają znaczny udział mandatów w Sejmie. Gdyby proponowane zmiany weszły w życie, ich środki finansowe mogą się istotnie zmniejszyć.
– Ponadto wzrosłaby nieprzewidywalność otrzymywanego dofinansowania, gdyż podatnicy będą mogli dokonać swojego wyboru co roku, a nie co cztery lata, jak ma to miejsce obecnie – mówi Gazecie Prawnej Krzysztof Biernacki.
Pieniądze dla polityków obcięte o połowę?Platforma Obywatelska chce ograniczyć subwencję, jaką co roku z budżetu państwa dostają partie polityczne. Według PO to politycy (...)
Politycy nie dostaną w przyszłym roku ani grosza?PO chce zawieszenia budżetowych subwencji dla partii w latach 2012-13. - Do czego wy zmierzacie? - pytał w Sejmie Eugeniusz Kłopotek (...)
Deficyt budżetu państwa w 2009 r. wyniesie 18.200.000 tys. zł, dochody oszacowano na 303.544.670 tys. zł, natomiast wydatki osiągną (...)
Swoją partię powinni utrzymywać jej członkowie opłacając składki od swoich dochodów.
Ale dlaczego mam płacić kolejny podatek na tych co sobie założyli partię. Obecnie mamy demokrację sprostytułowaną (jakieś 30+ procent wyborców głosuje tak jak zostali wytresowani przez media a kolejne nie głosuje bo ich przekonano, że nie ma na kogo), w efekcie wygrywają ci co zostali ustanowieni przez wąską elitę dla ludności danego regionu czy pańśtwa. Czyli partie są sprowadzone w tym systemie do kolejnej struktury pasożytniczej i opresyjnej (jak urzędnicy i funkcjonariuszki), której istnienie tylko wtedy jest usprawiedliwione, gdy daje z siebie znacznie więcej wyraźnego dobra niż kosztuje, niż miesza nowomodnie w umysłach i w pogarszaniu ustawaw oraz gdy jej członkowie nie tworzą mafii lokalnych na szczytach urzędów ani interpretacyjnych opresji. czyli obecnie to raczej nie zachodzi przy zadnej opcji liberalnej ani lewicowej, czyli opartej głownie na przepisach zamiast głównie na wysokiej moralności.
Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.
Newsletter
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.