Kupowanie danych osób, które uciekają przed płaceniem podatków w kraju, nie jest w Polsce niczym nowym - donosi Rzeczpospolita.
Zapowiedź kanclerz Angeli Merkel - o planowanym przez rząd zakupie bazy osób, które ukryły przed niemieckim fiskusem swój majątek na kontach w Szwajcarii - wywołała burzę wśród naszych sąsiadów.
Tymczasem okazuje się, że polskie służby również kupują informacje, lecz głośno o tym nie mówią.
- Korzystamy ze wszystkich dostępnych informacji i na pewno poczynilibyśmy starania, by takie dane zdobyć, ale tego nie można zdradzać, bo to tajemnica naszej pracy - powiedział Rzeczpospolitej inspektor kontroli skarbowej.
- To, że do opinii publicznej docierają tego typu informacje, źle świadczy o służbach. My zrobilibyśmy wszystko, aby na światło dzienne nie wyszły nawet wiadomości o tym, że takie dane staraliśmy się pozyskać - dodaje.
Żona odliczy ulgę, gdy faktura była na mężaTo, że na fakturze dokumentującej wydatek znajdują się dane tylko jednego z małżonków, nie pozbawia prawa do skorzystania (...)
Pomyliłeś się w PIT? Złóż korektęBłędy na niekorzyść fiskusa musimy poprawić do 2 maja. Inaczej zapłacimy odsetki. Zasadą jest, że korektę składamy na tym (...)
Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.
Newsletter
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.