Pytanie: W lutym 2001 r. wyprowadził się z mojego mieszkania najemca zostawiając zaległość w czynszu, telefonie, prądzie i gazie - łącznie na sumę 9300 zł. Wystąpiłam do sądu i w styczniu 2003 roku nastąpiła w sądzie ugoda i najemca zobowiązał się wypłacić mi tę zaległość, Zaległość wpłacił, ale pozostały jeszcze odsetki, które muszę wpłacić. Czy mam prawo o nie wystąpić na drodze sądowej, czy istnieje jakieś ograniczenie czasowe, do którego tylko można o nie wystąpić?
Odpowiedź:
Z opisu stanu faktycznego wynika, iż do sądu wystąpiła Pani tylko o kwotę główną, podczas gdy mogła Pani przed sądem już wtedy żądać kwoty głównej wraz z ustawowymi odsetkami. Nawet gdyby doszło do postępowania (bo nie zawarlibyście Państwo ugody), to sąd nie zasądziłby na Pani rzecz odsetek, jeżeli Pani ich nie żądała. Zgodnie bowiem z artykułem 321 sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie.
Nie ma przeszkód, aby teraz dochodziła Pani w odrębnym postępowaniu przed sądem kwoty odsetek. Termin przedawnienia dla odsetek, jako roszczeń okresowych, wynosi trzy lata.

Co to jest przedawnienie?Przedawnienie jest to utrata przysługującego komuś prawa, pod warunkiem że nie zostało ono zrealizowane (...)
Stan faktyczny 21 grudnia 1960 r. w umowie notarialnej o dział spadku, mój wuj zobowiązał się do spłaty mojego ojca, na każde (...)
Codziennie nowa bezpłatna porada!
Usuwanie danych osobowych z internetu. Będzie łatwiejJeśli administrator nie zgodzi się na ich skasowanie, narazi się na karę sięgającą (...) »
Spłata pożyczki została zabezpieczona przez częściowe przewłaszczenie pojazdu, z którego dłużnik nadal korzysta. Umowa przewłaszczenia (...)...
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.