28 Marca 2006 GG Śledzik Wykop

Umowa dożywocia

Pytanie: Rodzice z dziećmi (pełnoletnimi) kupili wspólny dom składający się z dwóch mieszkań jako współwłasność. Po pewnym czasie rodzice dokonali zniesienia współwłasności domu aktem notarialnym w ten sposób, że nieodpłatnie przekazali dzieciom swoje udziały, a dzieci nabyły te udziały na drodze wspólności ustawowej. Za nieodpłatne przekazanie dzieci zobowiązały się do dożywotniej służebności osobistej na rzecz rodziców polegającej na prawie do korzystania z mieszkania znajdującego się w tym domu na piętrze. Obecnie stosunki rodzice - dzieci pogorszyły się. Czy rodzice mogą ustalić pełnomocnika (notarialnie), na czas swojej nieobecności w domu, który to pełnomocnik będzie dozorował mieszkanie, kwiaty, ogrzewanie, itd.? Jeśli zajdzie nieprzewidziane zdarzenie, czy rodzice mogą poprosić o chwilowe przebywanie w mieszkaniu osoby bez pełnomocnictwa? (np. rodzic znalazł się niespodziewanie w szpitalu, prosi kolegę o przyniesienie mu pewnych przedmiotów z mieszkania). Ponadto w akcie notarialnym została ustanowiona na rzecz rodziców, ze strony dzieci roczna służebność osobista w kwocie 800zł. Czy kwota taka jest waloryzowana, jeśli tak, to o jaki wskaźnik?

Odpowiedź:

Jeżeli w umowie o dożywocie nabywca nieruchomości zobowiązał się obciążyć ją na rzecz zbywcy użytkowaniem, którego wykonywanie jest ograniczone do części nieruchomości, służebnością mieszkania lub inną służebnością osobistą albo spełniać powtarzające się świadczenia w pieniądzach lub w rzeczach oznaczonych co do gatunku, użytkowanie, służebność osobista oraz uprawnienie do powtarzających się świadczeń należą do treści prawa dożywocia.

W opisanej sytuacji istotne jest to, że jeśli z jakichkolwiek powodów wytworzą się między dożywotnikiem a zobowiązanym takie stosunki, że nie można wymagać od stron, żeby pozostawały nadal w bezpośredniej ze sobą styczności, sąd na żądanie jednej z nich zamieni wszystkie lub niektóre uprawnienia objęte treścią prawa dożywocia na dożywotnią rentę odpowiadającą wartości tych uprawnień.

Choć prawo dożywocia jest ściśle związane z konkretną osobą, to trudno naszym zdaniem uznać, że rodzice nie mają prawa do upoważnienia określonej osoby do zachowania pieczy nad rzeczami w mieszkaniu, czy do dostarczenia przedmiotów użytku osobistego do szpitala. Co do renty, to jeżeli obowiązek płacenia renty wynika z ustawy, to każda ze stron może w razie zmiany stosunków żądać zmiany wysokości lub czasu trwania renty, chociażby wysokość renty i czas jej trwania były ustalone w orzeczeniu sądowym lub w umowie.

Według doktryny prawa cywilnego, możliwość żądania zmiany wysokości renty, dotyczy także świadczenia renty umownej, której obowiązek płacenia nie wynika z ustawy, jeśli jest to umowa o rentę za wynagrodzeniem. Takim wynagrodzeniem w opisywanym przypadku jest przeniesienie własności udziału w nieruchomości


Zobacz także:

 

Komentarze do artykułu: Umowa dożywocia

  • Smutnaxyz 2010-05-28 18:43:29

    Re: Umowa dożywocia

    Mam pytanie co do słownej umowy dożywocia. Nadmirniam iż takiej umowy słownej nie było, ale świadkowie mojego ex zeznali że tak było więc Sąd wyznaczył rzeczoznawcę biegłego od nieruchomości i jednocześnie zezwolił-nakazał aby biegły od wartości mieszkania naliczył dożywocie. Moja była teściowa skończyła 80 lat/br biegły naliczył że długość zycia będzie tej kobiety trwała 11,6 za każdy miesiąc naliczył 180 zł. Tylko mam pytanie czy od jakiej kwoty powinna być liczona wartość mieszkania? Czy od wartości rynkowej jakie są obecne?Czy jest jakaś tabela, lub kryteria według których liczy sie wartość mieszkania.Moj problem polega na tym iż mieszkanie jest warte na rynku w granicach 180 tys. A Biegły rzeczoznawca naliczył 51 tys.od tego odjął 138 miesięcy po 180 zł za miesiąc wychodzi razem 24.840zł mam z tego zapłacić tesciowej.Reasumując zostaje 26.160 zł podzielić na 2 = 13080. Dodam że posiadam akt darowizny razem z byłym mężem i teo mieszkanie mamy zapisane po 50% Akt darowizny został zawarty na umowę że ja wykupuję mieszkanie za własne pieniądze z ksiązeczki mieszkaniowej pod warunkiem że daję prawo połowę męzowi,zatomiast teściowa miała się wyprowadzić do córki i to uczyniła,ale niestety corka po pół roku wyrzuciła matkę z domu,więc ja przyjeliśmy i tak została.A teraz mam problem bo wszyscy twierdzą że była umowa dozywocia. Czy jest jakiś art.? Pomóżcie!!! Proszę o radę .....


Dodaj komentarz

Porady prawne online
  • 0
  • 1
  • 2
  • 6
  • 7
  • 9
  • 8

Współpracują z nami

Tomasz Waśniowski
Tomasz
Waśniowski
Michał Włodarczyk
Katarzyna
Tomczak

Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.


Zobacz opinie naszych klientów

Newsletter

Tagi

Śledź najnowsze informacje


Odpowiedzi

Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.