Pytanie: Podobno przestępstwo oszustwa ścigane jest z urzędu. Kilka dni temu zostałem jednakże pouczony przez prokuratora, że wcale nie. Poszło o to, że wyraziłem swe poirytowanie tym, iż pomimo moich informacji, jakie dostarczyłem pisemnie (innej) prokuraturze, przy okazji składania doniesienia w swojej sprawie (gróźb karalnych przeciwko mnie), zupełnie je zbagatelizowano i nie wszczęto postępowań. Informacje te dotyczyły procederu masowego dokonywania wyłudzeń przez oszustkę: podałem dane jednego z oszukanych, poinformowałem o zmianach rewirów komorniczych przez tę oszustkę (oczywiście zmienia je po to, aby ktoś z oszukanych, składając wniosek egzekucyjny nie odkrył, że jej firma jest od dawna niewypłacalna). Pisałem o fundacji, którą założyła zapewne po to, aby instruowani przez nią jej kontrahenci dokonywali zapłaty na fundację, a nie na konto jej niewypłacalnej spółki, aby ukryć te przychody przed komornikami. Gorąco prosiłem o zliczenie jej wszystkich długów, po których ślady są w postaci bezskutecznych egzekucji we wszystkich rewirach komorniczych w mieście, zasugerowałem sprawdzenie, od kogo i w jakich kwotach wpływają pieniądze na tę jej fundację. Na razie nic się nie dzieje. Czy więc to każdy z oszukanych powinien złożyć doniesienie w swojej sprawie, aby zastopować tę oszustkę? Tak sugeruje ów prokurator, który (przy okazji) pouczył mnie.
Odpowiedź:
Przestępstwo oszustwa regulowane jest artykułem 286 kodeksu karnego. Stanowi on: „Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Jeżeli czyn ten popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego”.
Z samej treści wynika, iż co do zasady oszustwo jest czynem ściganym z oskarżenia publicznego, chyba że zostało ono popełnione na szkodę osoby najbliższej. Zasadą postępowania karnego jest postępowanie z oskarżenia publicznego. Jeżeli jakieś przestępstwo ścigane jest z oskarżenia prywatnego przepis wyraźnie o tym stanowi. W przypadku oszustwa przepis wyraźnie stanowi, iż z oskarżenia prywatnego ściga się takie przestępstwa wtedy, gdy pokrzywdzonym jest osoba bliska oszustowi. Wynika stąd prosty wniosek, iż jeżeli tymi oszukanymi, o których Pan pisze nie są osoby bliskie „oszustce”, postępowanie powinno było zostać wszczęte przez oskarżyciela publicznego, czyli de facto przez prokuratora.

USTAWAz dnia 6 czerwca 1997 r.Kodeks KarnyDz.U. 1997 Nr 88, poz. 553; Dz.U. 1997 Nr 128, poz. 840; Dz.U. 1999 Nr 64, poz. 729; Dz.U.99.83.931; (...)
Stan faktyczny Zostałem wprowadzony w błąd, a raczej oszukano mnie, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzania mieniem. (...)
Codziennie nowa bezpłatna porada!
Usuwanie danych osobowych z internetu. Będzie łatwiejJeśli administrator nie zgodzi się na ich skasowanie, narazi się na karę sięgającą (...) »
Czy za ujawnienie informacji przez osobę, zobowiązaną do zachowania tajemnicy publicznej, grozi odpowiedzialność karna? ...
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.