Pytanie: Pani X złoczyńca ukradł kozę, ale złodzieja nie wykryto. Pani X powiadomiła Policję o kradzieży, spisali protokół o przestępstwie, bo pani X podała wartość kozy na 400 zł. Z zebranym materiałem pojechali na komisariat, ale szef anulował protokół, bo powiedział, że koza warta jest tylko 200zł, bo on dowiedział się o tym z Instytutu hodowli zwierząt. Pani X musiała zmienić wartość, bo policjant powiedział, że nie będzie się inaczej zajmował sprawą. Zniszczyli uprzedni protokół podpisany i spisali nowy. Po miesiącu od dnia kradzieży Pani X otrzymała zawiadomienie o umorzeniu postępowania wobec nie wykrycia sprawcy. Pani X nie chce się pogodzić z tym że narzucono jej wartość kozy na 200 zł i zmienili przez to kwalifikacje czynu na wykroczenie,czy może gdzieś odwołać się od tego postanowienia? Czy na prośbę Pani X policjanci powinni użyć"psa śledczego" oraz utrwalić ślady opon odciśnięte na piasku przed jej domem? Policjanci tylko zrobili pewnie rozpytywanie u niektórych osób i u złodzieja, czy coś wiedzą o kradzieży. Czy pani X mogła powiedzieć, kogo podejrzewa o kradzież i czy gdyby się okazało, że osobie tej nie udowodniono kradzieży "pomówiony” mógłby podać panią X do Sadu i jakiego?
Odpowiedź:
Przede wszystkim bierze się pod uwagę rzeczywistą wartość skradzionej rzeczy. Policja nie jest więc zobowiązana do uwzględnienia wniosków pokrzywdzonego w tym zakresie. Wydaje się, że bardziej wskazane jest przyjęcie informacji udzielonej przez instytut hodowli zwierząt. O działaniach podejmowanych przez Policję w celu wykrycia sprawcy decyduje ona sama. Oczywiście osoba pokrzywdzona może wnioskować o podjęcie konkretnych działań, jednak wnioski te nie będą wiążące. Przede wszystkim pokrzywdzony może wskazać Policji osobę, którą podejrzewa. Osoba taka ma prawo odmówić złożenia wyjaśnień oraz zgłosić wnioski dowodowe, o czym należy ją pouczyć. Aby niezwłocznie przesłuchać taką osobę, musi istnieć do tego uzasadniona podstawa. Nie zawsze przy tym uzasadnioną podstawę stanowić będą słowa pokrzywdzonego, co zależy od okoliczności.
Z przedstawionej sytuacji wynika, że Policja nie wystąpiła z wnioskiem o ukaranie. W takim wypadku osobie, która złożyła zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia, przysługuje zażalenie do organu nadrzędnego na niewniesienie wniosku o ukaranie. Po wniesieniu takiego zażalenia organ nadrzędny może nakazać przeprowadzenie odpowiednich czynności, a także nakazać ponowną ocenę zebranego wcześniej materiału. Nie wydaje się natomiast, aby mógł nakazać wystąpienie z wnioskiem o ukaranie.
Informacje dotyczące pomówienia zawiera jedna z odpowiedzi.

Moja teściowa, u której aktualnie przebywają moje małoletnie córki, podczas próby mojego spotkania się z dziećmi, wezwała (...)
Spółka z o. o. jest właścicielem samochodu osobowego, który jest na nią zarejestrowany. Do samochodu ma dostęp wiele osób. (...)
Codziennie nowa bezpłatna porada!
Usuwanie danych osobowych z internetu. Będzie łatwiejJeśli administrator nie zgodzi się na ich skasowanie, narazi się na karę sięgającą (...) »
Jaka kara grozi za zakłócanie ciszy nocnej przez sąsiada? ...
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.