Pytanie: Posiadam dwa własnościowe mieszkania w tej samej Spółdzielni mieszkaniowej, ale mają one różne administracje. W zeszłym roku (czerwiec 2004) w jednym zameldowałam znajomego, który nie mieszka tam (ma pobyt tymczasowy w innym miejscu), co od razu zgłosiłam w administracji. Po niedługim czasie dostałam ze Spółdzielni rachunek z co prawda z większą kwotą do zapłaty, ale wzięłam to za zwykłą podwyżkę czynszu, tym bardziej że mieszkanie było puste, o czym również administracja wiedziała. I pewnie do dziś bym sie nie dopatrzyła, że od czerwca 2004 r. czynsz naliczany był za 2 osoby, gdyby nie fakt że w grudniu przysłano mi znowu znaczną podwyżkę za kolejną osobę z dopiskiem żądania dopłaty za trzecią osobę za 6 miesięcy wstecz bez podania żadnego powodu, ani skąd sie wzięła opłata za drugą osobę, jak też 3 osobę. W administracji nawet nie chciano ze mną rozmawiać, więc napisałam pismo, które zignorowano. Napisałam skargę do zarządu spółdzielni. Dostałam w odpowiedzi, że pani sprzątaczka zgłosiła w czerwcu 2004 r., że w moim lokalu mieszkają 3-4 osoby oraz, że na dzień dzisiejszy nic nie uległo zmianie, ponadto ostrzeżono mnie, iż zostanę wykluczona ze spółdzielni, jeżeli "moi lokatorzy" nadal będą zakłócać porządek w dzień jak i w nocy na co dowodem są liczne interwencje policji. Na drugi dzień odwiedziłam Komisariat, gdzie zarzuty Spółdzielni uznano za bzdury i poradzono mi złożyć pozew do sądu. Następnie udałam sie do Prezesa Spółdzielni mając nadzieję ze jakoś wyjaśni mi te brednie - niestety usłyszałam tylko, że skoro tak administracja uważa to pewnie ma racje ale jak złożę następne pismo - zbadają jeszcze raz sprawę i najwyżej się mnie przeprosi. Chciałabym skierować ostatnie pismo do Zarządu (potem pozew do Sądu) lecz tym razem nie prosić o wyjaśnienia, czy korektę zamieszkałych osób, ale przedstawić Spółdzielni zarzut naruszenia przepisów: art. 4 §10 ustawy z 15.12.2000 o spółdzielniach dotyczącej zmiany wysokości opłat wraz z uzasadnieniem; art.10 §1 k.p.a. mówiący o prawie wypowiedzenia sie obu stron konfliktu (nie zostałam nawet poinformowana a moje wyjaśnienia oraz żądania uzasadnienia decyzji są ignorowane); art. 6 k.c. iż to Spółdzielnia winna najpierw udowodnić mi fakt zamieszkiwania osób trzecich bez wiedzy administracji nie zaś ja mam udowadniać swoją niewinność; Bardzo proszę również o informację jaki artykuł został naruszony w sytuacji,kiedy postawiono mi nieprawdziwe zarzuty zakłócania porządku oraz związane z tym interwencje policji. Czy spółdzielnia swoją decyzję może opierać na zeznaniach sprzątaczki, która nigdy nie była wewnątrz mojego mieszkania a jej obecność w bloku ogranicza sie do klatki schodowej 1-2 razy w tygodniu?
Odpowiedź:
Na podstawie przepisów o spółdzielniach mieszkaniowych istnieje możliwość kwestionowania zasadności zmiany wysokości opłat wpierw w postępowaniu wewnątrzspółdzielczym, a następnie, po jego wyczerpaniu, w postępowaniu przed sądem. Tryb i zasady postępowania wewnątrzspółdzielczego określa statut spółdzielni, i z nim należy się zapoznać decydując się wstąpić na drogę tego postępowania.
Zmiana wysokości opłat wymaga uzasadnienia - może być nim fakt zamieszkania w lokalu większej niż dotychczas ilości osób. Spółdzielnia może właściwie oprzeć takie uzasadnienie na "zeznaniach sprzątaczki", jako że przepisy szczegółowo formy i podstaw takiego uzasadnienia nie regulują. Wydaje się jednak, że tego typu dowód może być ze względu na okoliczności faktyczne łatwo podważony.
Zarzut naruszenia przepisów k.p.a. może być podniesiony tylko wtedy, jeżeli statut spółdzielni przewiduje procedowanie wg. tych przepisów. W przeciwnym przypadku nie mają one w postępowaniu spółdzielczym zastosowania.
Jeśli chodzi o nieuzasadnione zarzuty zakłócania porządku i interwencji policji, to mogło w tej sytuacji dojść do popełnienia przestępstwa zniesławienia (art. 212 kodeksu karnego). Przestępstwo zniesławienia polega na dokonaniu pomówienia, tj. m.in. umyślnego przypisania komuś postępowania sprzecznego z zasadami prawa czy etyki, które może osobę taką poniżyć w opinii publicznej, o ile oczywiście takie jej postępowanie nie miało miejsca. Ściganie tego przestępstwa następuje z oskarżenia prywatnego.
Zarzuty takie można zakwalifikować też jako naruszenie dóbr osobistych (art. 23 kodeksu cywilnego), w szczególności godność lub czci. Na podstawie tej można domagać się zaprzestania takich działań, przeprosin, a ewentualnie nawet, przy spełnieniu dodatkowych przesłanek, zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Kupiłem od spółdzielni lokal użytkowy umieszczony na parterze budynku mieszkalnego (spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu (...)
Poziom realizacji przez państwo polskie zadań o charakterze socjalnym nie jest może taki jak w niektórych zachodnich państwach (...)
Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.
Newsletter
Nowe opłaty sądowe. Co będzie droższe?Więcej zapłacisz za nabycie spadku czy kserowanie dokumentów znajdujących (...) »
Posiadam mieszkanie własnościowe (wspólnota mieszkaniowa mieszkań komunalnych) chciałabym je zamienić na inne większe, ale nie (...)...
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.