Logowanie

Rejestracja

Poprzez założenie konta Użytkownika w serwisie e-prawnik.pl wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu wykonania zobowiązań przez Legalsupport sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie, przy ul. Gabrieli Zapolskiej 36, kod poczt. 30-126, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie, NIP 676-21-64-973, kapitał zakładowy 133.000,00 zł, zgodnie z ustawą z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.
Równocześnie akceptuję regulamin serwisu e-Prawnik.pl

Bezpłatny dostęp tylko dla zarejestrowanych

masz już konto?

  • Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych i akceptuję Regulamin serwisu e-Prawnik.pl (więcej)

  • Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Legalsupport sp. z o.o. informacji handlowej (więcej)


2005-12-04, 21:50

Czy ktoś za to beknie?

"Krasnal"

Pewnie wiele osób pracujących na co dzień z dowodami osobistymi (nowymi)
przyzna mi rację. Mam tu na uwadze pracowników urzędów, bankowców,
policjantów, rejestratorek różnej maści, ubezpieczycieli itp. Codziennie
Tracimy oczy na odczytywaniu serii i numerów dow osobistych. Ja popsułem
sobie oczy na tym procederze. Kto jest odpowiedzialny za tak małe litery na
tych plastikowych dokumentach. Kto wpadła na taki genialny pomysł aby te
numery były tak małe? Kto może to zmienić, czy w ogóle może to zmienić? Czy
istnieją jakieś normy wielkości liter w urzędowych dokumentach? Czy można by
wystąpić o odszkodowanie za tracony w ten sposób wzrok?

--
Pozdrawiam
Krasnal
================================
Tajna Organizacja Walczących Krasnali



Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!


Odpowiedzi do: Czy ktoś za to beknie?

  • kam <#kamq43l@wp.pl#> 2005-12-04, 21:57

    Re: Czy ktoś za to beknie?

    Krasnal napisał(a):
    > Pewnie wiele osób pracujących na co dzień z dowodami osobistymi (nowymi)
    > przyzna mi rację. Mam tu na uwadze pracowników urzędów, bankowców,
    > policjantów, rejestratorek różnej maści, ubezpieczycieli itp. Codziennie
    > Tracimy oczy na odczytywaniu serii i numerów dow osobistych. Ja popsułem
    > sobie oczy na tym procederze. Kto jest odpowiedzialny za tak małe litery na
    > tych plastikowych dokumentach.

    Numer dowodu jest na nim w trzech miejscach. Dwa rzeczywiście są małe, a
    jeden z nich czasem ze względu na tło nieczytelny, ale jest też ten sam
    numer zapisany większą czcionką. Więc nie przesadzaj.

    KG

  • "Krasnal" 2005-12-04, 22:00

    Re: Czy ktoś za to beknie?

    ale ten trzeci może mylić bo oddana jest tam ostatnia cyfra
    więc nie przesadzam


    --
    Pozdrawiam
    Krasnal
    ================================
    Tajna Organizacja Walczących Krasnali
    Użytkownik "kam" <#kamq43l@wp.pl#> napisał w wiadomości
    news:dmvl3m$pft$1@inews.gazeta.pl...
    > Krasnal napisał(a):
    > > Pewnie wiele osób pracujących na co dzień z dowodami osobistymi (nowymi)
    > > przyzna mi rację. Mam tu na uwadze pracowników urzędów, bankowców,
    > > policjantów, rejestratorek różnej maści, ubezpieczycieli itp. Codziennie
    > > Tracimy oczy na odczytywaniu serii i numerów dow osobistych. Ja popsułem
    > > sobie oczy na tym procederze. Kto jest odpowiedzialny za tak małe litery
    na
    > > tych plastikowych dokumentach.
    >
    > Numer dowodu jest na nim w trzech miejscach. Dwa rzeczywiście są małe, a
    > jeden z nich czasem ze względu na tło nieczytelny, ale jest też ten sam
    > numer zapisany większą czcionką. Więc nie przesadzaj.
    >
    > KG

  • Marcin Szawurski 2005-12-04, 22:13

    Re: Czy ktoś za to beknie?

    Generalnie to tam chyba są wszystkie dane jakoś zakodowane ?? Jeśli tak,
    to każdy szanujący się urząd powinien mieć czytniki które by odczytywały
    itd.. wiem, wiem :-)

  • "Alek" 2005-12-04, 22:15

    Re: Czy ktoś za to beknie?

    Użytkownik "Krasnal" napisał w wiadomości
    news:dmvktb$d3r$1@nemesis.news.tpi.pl...
    > Czy
    > istnieją jakieś normy wielkości liter w urzędowych dokumentach?

    Swoja drogą, coraz więcej jest urzędów do których bez trudu mogą dostac
    się inwalidzi narządu ruchu (podjazdy, windy) a zupełnie nie myśli się o
    osobach ze słabszym wzrokiem. Wszystkie druki są drukowane małą czcionką a
    pouczenia wręcz mikroskopijną. Jedni inwalidzi najwyraźniej są lepsi od
    innych.

  • "Michał_\"Kaczor\"_Niemczak" 2005-12-05, 01:11

    Re: Czy ktoś za to beknie?

    On 2005-12-04 23:15, Piotrek wrote:

    > A nie łatwiej oskarżyć kogoś w stylu amerykańskim? Moja rada: idź do
    > restauracji McDonald's, zamów kawę, a po jej odebraniu wyjedź z gębą na
    > pracowników, że była za gorąca i wystąp o odszkodowanie za uszczerbek na
    > zdrowiu wywołany poważnym oparzeniem :)

    Chybiłeś z tym przykłdem i to bardzo. Idź po kolei do każdej
    restauracji, zamów herbatę i skarż wszystkich jak leci.

    Kaczor
    --
    Łączę pozdrowienia .....i różne inne wyrazy
    kaczor@NO_SPAM-plug.atn.pl
    http://przemysl.net.pl/kaczor

  • "fotomania.pl" 2005-12-05, 02:50

    Re: Czy ktoś za to beknie?

    Użytkownik "Piotrek" napisał w wiadomości
    news:41ef.00000f23.43936a9e@newsgate.onet.pl...

    > A nie łatwiej oskarżyć kogoś w stylu amerykańskim? Moja rada: idź do
    > restauracji McDonald's, zamów kawę, a po jej odebraniu wyjedź z gębą na
    > pracowników, że była za gorąca i wystąp o odszkodowanie za uszczerbek na
    > zdrowiu wywołany poważnym oparzeniem :)



    Jak nie masz na kawe to moze jakas zrzutka , ?? Od dobrego roku na dekielku
    jest wyrazny napis ..... Moze zanim zaczniesz kogos skarzyc skonczysz szkole
    ??

    Jacek


    ps . napis jest duzy i czytelny :)))

  • "Tiger" 2005-12-05, 07:59

    Re: Czy ktoś za to beknie?

    *cut*

    Do tego kupuje sie lupe z raczka.

    Pozdrawiam,

    Tiger

  • Tomasz Pyra 2005-12-05, 09:21

    Re: Czy ktoś za to beknie?

    fotomania.pl napisał(a):

    > Jak nie masz na kawe to moze jakas zrzutka , ?? Od dobrego roku na dekielku
    > jest wyrazny napis .....

    Ale jaki malutki ;)

  • Tomasz Pyra 2005-12-05, 09:28

    Re: Czy ktoś za to beknie?

    Krasnal napisał(a):

    > Czy można by
    > wystąpić o odszkodowanie za tracony w ten sposób wzrok?

    O ile wiem, to na czytaniu malych literek mimo wszystko wzroku sie nie
    traci. Wiec nim zaczniesz skrazyc pracodawce to sie jeszcze dopytaj tam
    gdzie trzeba zeby sie nie osmieszyc.

    Przekonanie, ze uzywajacy wzroku do czytania, czy robienia precyzyjnych
    rzeczy dostaja wad wzroku bierze sie stad, ze tacy ludzie po prostu
    szybko zauwazaja swoje najmniejsze nawet wady wzroku i niejako z musu
    ida kupic okulary.

    Natomiast ktos kto wzrok musi miec dobry na tyle zeby lopata trafic do
    betoniarki, to pomimo takiej samej wady wzroku do okulisty jeszcze nie
    pojdzie, bo mu to w zyciu w niczym nie przeszkadza.

    I dlatego trudno o bibliotekarza bez okularow, a o budowlanca juz latwo.

    No ale to co pisze to takie "ludowe madrosci" rodem z kanalu Discovery,
    czy podobnego. Wiec sie jeszcze dowiedz u jakis fachowcow jak to jest.

  • "castrol" 2005-12-05, 11:10

    Re: Czy ktoś za to beknie?


    Użytkownik "Krasnal" napisał w wiadomości
    news:dmvktb$d3r$1@nemesis.news.tpi.pl...
    > Pewnie wiele osób pracujących na co dzień z dowodami osobistymi (nowymi)
    > przyzna mi rację. Mam tu na uwadze pracowników urzędów, bankowców,
    > policjantów, rejestratorek różnej maści, ubezpieczycieli itp. Codziennie
    > Tracimy oczy na odczytywaniu serii i numerów dow osobistych. Ja popsułem

    czlowieku, co ty masz za problemy??
    Skoro ty nie widzisz tych numerow to proponuje udac sie do lekarza, od oczu
    :D


    --
    Pozdrawiam
    Jacek

  • "Przemek R..." 2005-12-05, 11:17

    Re: Czy ktoś za to beknie?


    >
    > ps . napis jest duzy i czytelny :)))

    dla kretynow

  • Johnson 2005-12-05, 20:25

    Re: Czy ktoś za to beknie?

    Krasnal napisał(a):
    > ale ten trzeci może mylić bo oddana jest tam ostatnia cyfra
    > więc nie przesadzam
    >

    Przesadzasz. Czy dla twoich oczu każdy ma nosić w kieszeni jakąś książkę
    formatu a5?


    --
    @ Johnson

    --- za treść postu nie odpowiadam
    "Większość naszych błędów jest bardziej wybaczalna niż środki,
    którymi staramy się je ukryć."

Pomoc prawna online

Opinie naszych klientów

  • Dorota

    ocena usługi:

    Jestem pod wrażeniem. Kompetentnie, szybko i również możliwość pytań doprecyzujących! Polecam.
  • Alina

    ocena usługi:

    Podsumuję: - SZYBKA WYCENA, - KONTRETNA OPINIA, - FORMA PRZEKAZU WYJATKOWO CZYTELNA Z uwagi na charakter pracy miałam do czynienia z wieloma opiniami prawnymi, nieliczne z nich były tak transparentne. Dziękuję bardzo, będę wracała i polecała.
  • Ewa

    ocena usługi:

  • Aneta

    ocena usługi:

    Bardzo dobry kontakt i szybka odpowiedź. Jestem zadowolona z usługi. Polecam.
  • Krystyna

    ocena usługi:

    Szybka wycena i wyczerpująca odpowiedź. Cena adekwatna do usługi. Polecam.
  • Monika

    ocena usługi:

    Szybko i profesjonalnie
  • Monika

    ocena usługi:

    Opinia jest bardzo jasna i odpowiedź wyczerpująca. Serdecznie polecam!
  • Stanisław

    ocena usługi:

    Szybka odpowiedz-polecam
  • O.

    ocena usługi:

  • Roksana

    ocena usługi:

    Polecam z całego serca.Pozdrawiam
  • Andrzej

    ocena usługi:

    Bardzo dobry kontakt i dokładną i szybką odpowiedź
  • J.

    ocena usługi:

    Szybka i szczegółowa odpowiedź.
  • Sonia

    ocena usługi:

  • Tom

    ocena usługi:

  • Władyslawa

    ocena usługi:

    Bardzo szybka i rzetelna odpowiedź.Polecam ...bardzo.
  • Władyslawa

    ocena usługi:

    Bardzo szybka i rzetelna odpowiedź.Polecam ...bardzo.
  • Karolina

    ocena usługi:

    Szybka odpowiedź oraz dokładnie i jasno przedstawiony sposób rozwiązania problemu. Polecam




Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zadaj pytanie – porady prawne w 24h już od 30zł

* pola wymagane