Pytanie: Czy tzw. opłata planistyczna (opłata wyrównawcza z tytułu wzrostu wartości) wynikająca z ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym jest kosztem zbycia przy sprzedaży nieruchomości, od której należny jest 10% podatek dochodowy?
Odpowiedź:
Pojęcie kosztów odpłatnego zbycia nie jest zdefiniowane w ustawie precyzyjnie, jednakże można przyjąć, że w jego zakresie mieszczą się wszystkie koszty niezbędne dla zawarcia umowy. Przy takim ujęciu opłata planistyczna nie stanowiłaby kosztu zbycia, gdyż zawarcie umowy i jej ważność są od niej niezależne.
Uzasadnionym jest jednak również szersze ujęcie kosztów odpłatnego zbycia, obejmujące wszelkie wydatki, które nie są niezbędne dla zawarcia umowy, ale pozostają ściśle związane ze sprzedażą nieruchomości. Przy tym rozumieniu kosztem zbycia byłyby np. wydatki na ogłoszenia o sprzedaży nieruchomości, a także opłata planistyczna. Takie rozumienie kosztów zbycia wydaje się trafniejsze, gdyż lepiej oddaje intuicyjne językowe znaczenie przedmiotowego pojęcia.
Wobec braku precyzyjnych przepisów w tym zakresie nie jest jednak możliwym udzielenie jednoznacznej odpowiedzi. Interpretacja organów podatkowych może pokrywać się z węższym rozumieniem konstrukcji kosztów zbycia, a argumentacja prawna sama w sobie nie zmieni raczej sytuacji podatnika. Dla wyjaśnienia wątpliwości wskazanym jest zatem uzyskanie interpetacji od organu podatkowego lub zapłata podatku bez uwzględnienia opłaty planistycznej jako kosztu, a następnie wystąpienie z wnioskiem o zwrot nadpłaty.

Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowe (PPU) od 1993 roku posiadało dwie działki na prawach wieczystego użytkowania. Uchwałą (...)
Zgodnie z art. 37 ust. 7 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości, (...)
Witam,moi znajomi mają problem.Dokładnie 5 lat temu zbyli nieruchomość, tj.działkę, która obecnie została przekształcona w działkę budowlaną.Gmina domaga się opłaty planistycznej, jednak nie było o tym mowy wcześniej, tzn. gdyby wiedzieli o tej opłacie, dokładnie nie zostali poinformowani,bo gdyby tak było zapewne cena zbycia byłaby wyższa dla wyrównania.Czy w związku z tym, możliwe jest powołanie się na "niekompetencje urzędniczą"? Przecież takie zbycie wiążę się z poinformowaniem przez "osoby kompetentne" swoich klientów, tudzież obywateli...Proszę o poradę w tej kwestii.Konkretnie czy zbycie działki w 2004 roku, może mieć konskwencje teraz?Czy prawo działa wstecz?
neglegentia culpa est
Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.
Newsletter
Sejm uchwalił ustawę zawierającą nową definicję Polskiej wódki. Ma to być (...) »
Prowadzę handel na straganach zabawkami (ryczałt 3% bez VAT). Chciałbym wprowadzić do swoich usług konkursy dla dzieci. Konkurs (...)...
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.