Pytanie: Kobieta zaciągnęła kredyt. Poręczony on został solidarnie przez 4 żyrantów. Niestety nie udało jej się go spłacić. 3/4 spłacił jeden z żyrantów, a resztę pozostali. Czy osoba która spłaciła największą część może ubiegać się od pozostałych żyrantów wyrównania? Jeżeli tak, to gdzie należy skierować taki wniosek i kto powinien wyliczyć należne kwoty? Spłaty długu od kredytobiorcy nie można się ubiegać, gdyż zmarł.
Odpowiedź:
Z opisu stanu faktycznego wynika, iż formą zabezpieczenia kredytu była zawarta umowa poręczenia, gdzie poręczycielami były (i de facto są) 4 osoby. Jak słusznie zostało zauważone w opisie, poręczyciele ponoszą w takim wypadku odpowiedzialność solidarną. Owa odpowiedzialność solidarna oznacza, iż bank (który w tym wypadku jest wierzycielem) może żądać od każdego z poręczycieli, w całości lub w części spłacenia całego długu (wynika to wprost z artykułu 366 kodeksu cywilnego, który stanowi, iż kilku dłużników może być zobowiązanych w ten sposób, że wierzyciel może żądać całości lub części świadczenia od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna, a zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników zwalnia pozostałych. Aż do zupełnego zaspokojenia wierzyciela wszyscy dłużnicy solidarni pozostają zobowiązani). Innymi słowy fakt spłacenia przez Panią ¾ należności nie znaczy, iż bank nie zażąda od Pani spłaty pozostałej części należności z tytułu poręczonego kredytu. Takiemu żądaniu niestety, ale nie będzie mogła Pani się „oprzeć”. Pani i pozostałych poręczycieli zobowiązanie wygaśnie, gdy wygaśnie zobowiązanie główne, niezależnie od przyczyny, z jakiej to nastąpi (tu będzie to po prostu spłata należności).
Oczywiście, że posiada Pani roszczenie do pozostałych 3 poręczycieli - tzw. regresowe - o zwrot części kwoty przypadających na nich. Tzn. jeżeli umowa poręczenia nie postanawia inaczej, to Państwa odpowiedzialność „kształtuje się” w równych częściach. W praktyce najlepiej zilustruje to przykład. Jeżeli np. całość kwoty spłaconej przez Panią to 10000, to względem pozostałych ma Pani roszczenie o zwrot 7500 zł, po 2500 zł od każdego. Odpowiedzialność solidarna dłużników regulują przepisy kodeksu cywilnego i to do nich należy się odwołać. Istotne jest to, iż zaspokojenie wierzyciela (w tym wypadku banku) przez któregokolwiek z dłużników solidarnych (np. tylko przez Panią) zwalnia tego i wszystkich pozostałych dłużników z zobowiązania i umarza je.
W Pani przypadku rozstrzygający będzie artykuł 376 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym jeżeli jeden z dłużników solidarnych spełnił świadczenie, treść istniejącego między współdłużnikami stosunku prawnego rozstrzyga o tym, czy i w jakich częściach może on żądać zwrotu od współdłużników.
|

Stan faktyczny Wspólnie z żoną jesteśmy wspólnikami i zarządem sp. z o. o. Spółka jest w upadłości likwidacyjnej. Poręczaliśmy (...)
Prowadzę działalność gospodarczą, chciałbym zaciągnąć kredyt pod zastaw towaru znajdującego się w sklepie w celu spłacenie (...)
Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.
Newsletter
Nowe opłaty sądowe. Co będzie droższe?Więcej zapłacisz za nabycie spadku czy kserowanie dokumentów znajdujących (...) »
Jestem zadłużona w banku rozpoczęło się postępowanie komornicze, zadłużenie polega na zadłużeniu konta debetowego, sprawa (...)...
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.