Pytanie: Jakiś czas temu zakupiłem telefon komórkowy nie wiedząc, że został wcześniej skradziony. Policja, po aresztowaniu złodzieja, doszła do mnie. Na pierwsze pytanie po zatrzymaniu, czy posiadam ten telefon, odpowiedziałem twierdząco. Telefon został przez policję odebrany mojej żonie, po czym zwolniono mnie z aresztu i zarzucono umyślne paserstwo. Czy sprawa przeciwko mojej osobie, w ogóle dojdzie do skutku? Okoliczności zakupu rzeczonego telefonu, odbyły się w sposób sugerujący zakup w dobrej wierze, tj. cena nie była zbyt niska, telefon był kompletny, z ładowarką.
Odpowiedź:
Z treści pytania wynika, że zarzut dotyczył paserstwa umyślnego, tj. przestępstwa z art. 291 kodeksu karnego. W świetle opisu zdarzenia wydaje się to jednak mało prawdopodobne. Aby prokurator mógł przed sądem wykazać, że miało miejsce paserstwo umyślne, musi dysponować dowodami wskazującymi na to, iż nabywca kradzionej rzeczy wiedział, że pochodzi ona z kradzieży. Znacznie częściej stawiany zarzut dotyczy paserstwa nieumyślnego (art. 292 kodeksu karnego). Tu bowiem wystarczy przekonać sąd, że na podstawie okoliczności towarzyszących można było przypuszczać, że rzecz pochodzi z kradzieży. Decyduje o tym całokształt okoliczności. A zatem nie tylko cena i stan techniczny telefonu, ale także okoliczności jego nabycia (gdzie, od kogo etc.). Jeżeli rzeczywiście postawiono Panu zarzut (bądź poprzez wydanie osobnego postanowienia, bądź poprzez informację w protokole przesłuchania) to jest Pan od tego momentu traktowany jako podejrzany.

Pracuję w sklepie z telefonami komórkowymi i wszystkie telefony używane i nowe a nawet te na części kupuję na umowę z dokumentem (...)
Zakupiłem dla syna używanego laptopa za 300 zł od jego kolegi mającego 16/17 lat. Sporządziłem z nim umowę. Poinformował mnie, (...)
witam rok temu kupiłem na giełdie telefon komórkowy ,urzywałem go 2-3 miesiace poczym sprzedałem zanjomemu.znajomy normalnie z niego korzystał dopuki po około roku i 3-4 miesiacach zatrzymała go policja do kontroli ,okazało sie że telefon jest kradziony.oczywiście telefon zabrała policja ,kolega powiedział ze ja mu go sprzedałem,oczywiście potwierdziłem ,że sprzedałem ten telefon temu koledze a,ja sam osobiscie kupiłem ten telefon na giełdzie .co mi albo nam grozi??(grzywna? wiezienie ?? nadmieniam że niebyłem karany prosze o pomoc w tej sprawie
pytanie; czy sprawa może się odbyć zaocznie bez udziału podejrzanego
Codziennie nowa bezpłatna porada!
Usuwanie danych osobowych z internetu. Będzie łatwiejJeśli administrator nie zgodzi się na ich skasowanie, narazi się na karę sięgającą (...) »
Czy za ujawnienie informacji przez osobę, zobowiązaną do zachowania tajemnicy publicznej, grozi odpowiedzialność karna? ...
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.