Pytanie: Jeśli prawodawca nie formułuje legalnej definicji używanego pojęcia kto jest władny zakwalifikować przedmiot? Jeśli brak definicji, rozumiem że można podważać ocenę i tak w kółko? To co jest w słowniku języka polskiego, obie strony sporu widzą różnie. Tzw. zdrowy rozsądek nie może mieć tu zastosowania. Za czyim staraniem i na czyj na czyj koszt ma nastąpić kwalifikacja przedmiotu? Którejś ze stron sporu? Czy może organ administracji ma dokonać oceny i w takim razie na jakiej podstawie?
Odpowiedź:

Organ administracji publicznej stwierdza wydanie decyzji z naruszeniem prawa w trybie art. 151 § 2 kpa. Czy są jakieś ograniczenia (...)
Jak należy rozumieć pojęcie dobrej wiary posiadacza samoistnego, wymagane dla roszczenia o przeniesienie własności z art. 231 (...)
Codziennie nowa bezpłatna porada!
Usuwanie danych osobowych z internetu. Będzie łatwiejJeśli administrator nie zgodzi się na ich skasowanie, narazi się na karę sięgającą (...) »
Czym jest rękojmia sprzedawcy, określona w art. 556 Kodeksu cywilnego?...
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.