Rozliczasz delegację? Uważaj na kilometrówkę

Wszelkie opłaty za drogi w tym autostrady i parkingi, które pracodawca zwraca pracownikom wyjeżdżającym w podróż służbową prywatnym samochodem, są kosztem podatkowym, ale jedynie w ramach tzw. kilometrówki. Oznacza to, że nie mogą być one dodatkowo odliczone - orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.

Koszty używania samochodu, które są zwracane tylko do określonego limitu, obejmują wszystkie wydatki związane z delegacją, także opłaty za przejazd autostradą oraz opłaty parkingowe - podkreślił sędzia Stefan Babiarz. Dodał, że opłaty za autostrady i parkingi do kosztów podatkowych nie można zaliczyć w całości.

Wyrok dotyczył pewnej spółki z Poznania, która zwracała pracownikom koszty związane z wyjazdem w delegację służbową prywatnym samochodem, w tym wydatki na paliwo i opłaty za autostrady i parkingi - o czym pisała Polska Agencja Prasowa.


Tyle, że koszty eksploatacji, zwłaszcza koszty paliwa, spółka odliczała od dochodu przed opodatkowaniem w ramach tzw. kilometrówki, a opłaty za przejazd autostradą i opłaty parkingowe spółka chciała zaliczać do kosztów w całości. Twierdziła, iż nie mają one bezpośredniego związku z przejechaną trasą, a pracownicy ponoszą je dodatkowo.Izba Skarbowa dopatrzyła się nieprawidłowości uznając, że koszty te są niezbędne do jazdy samochodem w delegacji tak samo, jak koszty paliwa i należy uznać je za koszt podatkowy tylko w ramach kilometrówki. Spółka zaskarżyła tę interpretację do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, a po niekorzystnym dla siebie wyroku skargę kasacyjną od tego wyroku, ale Naczelny Sąd Administracyjny podzielił w piątek stanowisko poznańskiego sądu i oddalił skargę (sygn. II FSK 1945/11).

Sąd potwierdził, że opłaty za autostrady i parkingi są dla pracodawcy kosztem podatkowym tylko w ramach tzw. kilometrówki, tak jak koszty zakupu paliwa, opon, ubezpieczenia OC i AC.

Obserwuj nas na:

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (1)

Tadek

11.6.2013 9:56:15

Re: Rozliczasz delegację? Uważaj na kilometrówkę

Po prostu polskim firmom zabierzmy co zarobią do spodu a obcych zwolnijmy ze wszystkiego. Taki mamy trend - kolonizacji za pomocą słupów obcych służb na szczytach władz partyjno-państwowej. Niszczenie i rozkradanie miliardów za milionowe łapówy bezkarne (bo odpala się działkę pod których jest się podwieszonym, i tylko harujmy coraz ciężej za coraz mniej. Taki los leminga, taki los myślących tylko osobie i to aby przeżyć kolejny miesiąc. A jaśnie sędziowie coraz bardziej robią z prawa bożka, że człowiek jest dla prawa a nie urzędasy sługami uczynnymi ludzi. Oby się jaśnie średziny nie obudziły w aresztach bez emerytur i przyszłości dla swoich.


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE:

NA SKÓTY