presco
Wysłany: 2009-10-30 01:02:18
Witam, mam też problem z tą firmą, ale nie mam żadnych zobowiązań w stosunku do nich. Odkupili "dług" (nie sprawdzili) i teraz mnie atakują. Mam dokumenty, że nie mają prawa, a oni wciąż żądają zapłaty, bo dług odkupili. Chamstwo ich pracowników jest niewiarygodne, nic nie robią poza telefonicznym atakowaniem mnie i mojej rodziny. Miesiąc temu przedstawiłam im swoją wersję, popartą dokumentami wysłanymi faksem, że ich roszczenia są bezzasadne. Oni furt, że mam im udowodnić, że nie jestem wielbłądem i mam płacić. Nagabują nas (mnie i rodzinę) w chamski sposób od paru tygodni, teoretycznie mogłabym pójść na współpracę, ale nie podobają mi się formy ich działalności. Ostatnio zagroziłam im sądem za nagabywanie, a oni powiedzieli mi rzucając słuchawkę, że zajmuję ich czas. Mam dokumenty (jak pisałam), że nikomu nie jestem nic dłużna, czy mogę gdzieś zaskarżyć tę firmę (poza sądem). Mam nagrania rozmów na poparcie chamstwa i zaświadczenie niewinności od firmy, od której podobno odkupili ten "dług".

Odpowiedz
Cytuj