Wybory 2011. Sam kontroluj liczenie głosów

Przekonaj się osobiście, czy podczas wyborów nie dojdzie do łamania prawa.

Jeśli obawiasz się fałszowania wyborów lub po prostu chcesz przekonać się, jak wygląda praca komisji wyborczej, to powinieneś zgłosić się na męża zaufania.

Kto może nim zostać? – Nie ma konkretnych wymogów. Państwowa Komisja Wyborcza stawia tylko jeden warunek. Może to być tylko osoba posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych – wyjaśnia dla e-prawnik.pl Lech Gajzler, ekspert Krajowego Biura Wyborczego, obsługującego Państwową Komisję Wyborczą.

Przypominamy, że pełna zdolność do czynności prawnych cechuje każdą osobę, która ukończyła 18 lat i nie została ubezwłasnowolniona oraz kobietę, która ukończyła 16 lat i zawarła związek małżeński za zgodą sądu.

Jeśli spełnimy powyższy warunek i chcemy nadzorować wybory, to zaczynamy od wizyty w siedzibie partii, której jesteśmy zwolennikiem. – Zainteresowani powinni udać się do komitetu wyborczego, który zarejestrował w okręgu listę kandydatów na posłów lub kandydata na senatora – tłumaczy Lech Gajzler. Do kiedy można się zgłaszać? Ważne, by zrobić to przed dniem wyborów. – Nie ma tutaj żadnych terminów – dodaje ekspert Krajowego Biura Wyborczego.

Dostaniesz identyfikator i instrukcje

Każdy mąż zaufania musi posiadać zaświadczenie, które wystawi mu pełnomocnik komitetu wyborczego lub osoba przez niego upoważniona.

Pamiętajmy, by mieć przy sobie ten dokument idąc do lokalu, który mamy nadzorować. – Trzeba go pokazać, wraz z dowodem osobistym, przewodniczącemu komisji – mówi Lech Gajzler. – Jeżeli zaświadczenie wystawiła osoba upoważniona do tego przez pełnomocnika, to musimy pokazać  również ksero takiego upoważnienia – dodaje.

Przewodniczący komisji poinformuje mężów zaufania o przysługujących im prawach i wskaże miejsce w lokalu wyborczym, z którego będą mogli obserwować przebieg głosowania. Każdy dostanie identyfikator z imieniem, nazwiskiem, funkcją oraz nazwą komitetu wyborczego, który reprezentuje. Na takim identyfikatorze nie możemy umieszczać żadnych haseł wyborczych czy innych elementów, które mogą łamać ciszę wyborczą.

CZY MĄŻ ZAUFANIA MOŻE LICZYĆ GŁOSY I FOTOGRAFOWAĆ KOMISJĘ?
CZYTAJ NA DRUGIEJ STRONIE

Co może mąż zaufania?

- Takie osoby mają prawo być obecni w dniu głosowania w lokalu wyborczym i obserwować wszystkie czynności obwodowej komisji wyborczej, zarówno przed rozpoczęciem głosowania, w takcie jego trwania oraz po jego zakończeniu – wyjaśnia Stefan Jaworski, Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej.

Co to oznacza w praktyce? Przychodząc przed otwarciem lokalu wyborczego będziemy mogli zobaczyć urnę wyborczą przed jej zamknięciem i opieczętowaniem. Zobaczymy, czy członkowie komisji wyborczej sprawdzili ilość kart do głosowania oraz czy mają na miejscu spis wyborców.

Podczas przebiegu głosowania mężowie mogą natomiast zgłaszać przewodniczącemu komisji na bieżąco uwagi i zastrzeżenia oraz wnosić uwagi do protokołu głosowania w obwodzie, z wymienieniem konkretnych zarzutów. Takim zarzutem może być np. próba otworzenia urny przez członka komisji lub wyborcę przed zakończeniem głosowania.

Po zamknięciu lokalu wyborczego mąż zaufania może być obecny również podczas otwarcia urny i zliczania głosów.

Ma obserwować, nie uczestniczyć

Mężowie zaufania nie mogą wykonywać żadnych czynności członka komisji, pomagać wyborcom w głosowaniu ani udzielać im wyjaśnień.

- Nie mają też prawa do liczenia, ani przeglądania kart do głosowania przez rozpoczęciem głosowania, w trakcie głosowania i po jego zakończeniu – tłumaczy w komunikacie przewodniczący komisji Stefan Jaworski.

Nie można też fotografować czy nagrywać np. komisji liczącej głosy. – Jest to zabronione. Obserwacja czynności wykonywanych przez komisję obwodową nie uprawnia mężów zaufania do utrwalania pracy komisji ani dokumentów komisji za pomocą aparatów fotograficznych lub kamer – zaznacza Lech Gajzler, ekspert Krajowego Biura Wyborczego, obsługującego Państwową Komisję Wyborczą.

Można jedynie fotografować oraz filmować protokoły głosowania, które będą podawane przez obwodową komisję wyborczą do wiadomości publicznej.

Niedopuszczalne jest ponadto wchodzenie przez mężów zaufania do pomieszczenia za zasłoną, zapewniającego tajność głosowania gdy w pomieszczeniu tym znajduje się wyborca. Jest to zakazane nawet w sytuacji, jeśli wyborca o to poprosi.

Jeśli mąż stanu będzie wykraczał poza swoje uprawnienia, utrudniał pracę komisji, zakłócał powagę głosowania lub naruszał jego tajność, to przewodniczący komisji może go upomnieć. Uporczywi zostaną usunięci z lokalu.

Przypominamy, że funkcja męża zaufania jest funkcją społeczną. Nadzorując pracę komisji wyborczej nie zarobimy więc ani grosza.

Dariusz Madejski, e-prawnik.pl

Obserwuj nas na:

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: