Alimenty na matkę.

Pytanie:

Moja mama ma 80 lat. Od śmierci mojego taty, jedynym źródłem dochodów mojej mamy jest renta, która nie jest zbyt wysoka. Staram się jak mogę żeby jej jakoś pomóc. Dopłacam jej do lekarstw, oraz do opłat związanych z utrzymaniem domu. Mam jeszcze dwóch braci którzy prawie w ogóle nie interesują się losem naszej mamy. Według mnie dzieci powinny się zajmować swoimi rodzicami na stare lata. Czy mogę wystąpić do sadu o alimenty dla mamy od wszystkich dzieci?

Masz inne pytanie do prawnika?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Niniejsza opinia prawna zostanie sporządzona w oparciu o przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (Dz. U. 2012 r. poz. 788, dalej kro), kodeksu cywilnego (Dz. U. 2014 r. poz. 121, dalej kc), poglądy doktryny i orzecznictwo sądowe.

Obowiązek alimentacyjny regulowany jest przepisami kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zgodnie z nim:

Art. 128. Obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo.

Obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem; jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych - obciąża bliższych stopniem przed dalszymi.

Zgodnie z art. 133 § 3 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego poza obowiązkiem rodziców względem dzieci uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku. W wyroku z dnia 20 stycznia 2000r., sygn. I CKN 1187/99, LexPolonica nr 379749 Sąd Najwyższy wskazał, że w niedostatku pozostaje nie tylko taki uprawniony, który nie dysponuje żadnymi środkami utrzymania, ale także taki, którego usprawiedliwione potrzeby nie są w pełni zaspokojone.

Krewnych w tym samym stopniu obciąża obowiązek alimentacyjny w częściach odpowiadających ich możliwościom zarobkowym i majątkowym. Każdy z krewnych tego samego stopnia jest, stosownie do swoich możliwości, osobiście zobowiązany wobec uprawnionego. Zróżnicowanie zakresem świadczenia może być następstwem nie tylko stanu materialnego każdego z nich, ale także oporu niektórych przed spełnianiem świadczenia. Jednakże „obowiązek alimentacyjny dalszych krewnych nie powstaje dopóty, dopóki istnieje choćby jeden z krewnych bliższych stopniem, zdolny do wypełnienia tego obowiązku” (J. Pietrzykowski, w: Kodeks rodzinny i opiekuńczy, Warszawa 1993, s. 540). Wzgląd na możliwości majątkowe, a nie zarobkowe, powinien w związku z tym dominować w ocenie zdolności zaspokojenia potrzeb uprawnionego przez każdego z krewnych tego samego stopnia. W mnogości możliwych do ustalenia na tym tle stanów faktycznych będą się mieścić zarówno takie, które nie pozwolą obciążyć żadnego z zobowiązanych, jak i takie, kiedy każdy z nich może w zupełności zaspokoić potrzeby uprawnionego. W pierwszym wypadku zobowiązanych do zaspokojenia potrzeb uprawnionego należy poszukiwać w kolejnej, dalszej grupie krewnych, w drugim natomiast obowiązek alimentacyjny będzie obciążać każdego z zobowiązanych w równych częściach. W sytuacjach pośrednich ciężar utrzymania uprawnionego może ulec rozłożeniu do tego stopnia, że niektórzy z zobowiązanych mogą być zwolnieni od świadczeń, inni zaś zostaną obciążeni w odpowiednio wyższym zakresie.

W związku z tym zasadniczo jeśli możliwości zarobkowe Pani braci pozwalają na utrzymywanie matki to powinni oni w równych częściach z Panią przyczyniać się do pokrywania kosztów utrzymania matki.

Jeśli zachodziłaby konieczność występowania o alimenty na rzecz matki to może ona sama wnieść pozew do sądu lub za pomocą swojego pełnomocnika (pełnomocnikiem może być nie tylko radca prawny lub adwokat, ale także zstępny, tj. syn matki).

Tagi: 

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE:

NA SKÓTY