Wyrok

Jak Sąd Najwyższy uniewinnił sędziego obwinionego o kradzież 50 złotych na stacji paliw?

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w dniu 20 lutego 2018 r., po rozpoznaniu odwołań obrońców i obwinionego sędziego od wyroku, zgodnie z którym sędziemu wymierzono karę dyscyplinarną złożenia z urzędu, uniewinnił obwinionego sędziego od zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego.

Czego dotyczyła sprawa?

Sędzia Sądu Rejonowego w Żyrardowie Mirosław Topyła został obwiniony o to, że w dniu 3 marca 2017 r., na stacji paliw w okolicy Sochaczewa ukradł z lady banknot 50-złotowy pozostawiony tam przez innego klienta stacji, co stanowi uchybienie godności sędziego i za te przewinienie sąd dyscyplinarny I instancji wymierzył mu karę złożenia z urzędu.

Sprawa po raz pierwszy na wokandę Sądu Najwyższego trafiła w ubiegłym roku. Na rozprawie w dniu 27 października 2017 r. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny odroczył rozpoznanie sprawy. Powodem odroczenia było uwzględnienie przez SN wniosku obrony i dopuszczenie dowodu z opinii biegłego psychologa na okoliczność ustalenia profilu psychologicznego, cech osobowości obwinionego oraz jego stanu emocjonalnego w dniu popełnienia przypisanego mu deliktu dyscyplinarnego.

Co orzekł SN?

Podczas rozprawy w dniu 13 lutego br. Sąd Najwyższy – z wyłączeniem jawności - przesłuchał biegłego psychologa na okoliczność sporządzonej opinii i zapoznał się z zapisem monitoringu obrazującym zdarzenie na stacji paliw.

Sąd Najwyższy, działając w tym postępowaniu jako sąd odwoławczy, poczynił odmienne od sądu pierwszej instancji ustalenia faktyczne i na podstawie oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego doszedł do wniosku, że "oskarżyciel nie wykazał, by obwiniony działał celowo, świadomie i z zamiarem kierunkowym przywłaszczenia banknotu 50-złotowego na szkodę osoby pokrzywdzonej".

Uzasadniając wyrok (sygn. SNO 37/17) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że "z dopuszczonej opinii biegłego wynika, że obwiniony jest osobą odpowiedzialną, której zależy na opinii otoczenia, nieskłonną do ryzyka, introwertyczną, natomiast charakteryzującą się dużym stopniem roztargnienia". Opinia ta została skonfrontowana z innymi dowodami zebranymi w sprawie, w tym zeznaniami świadków, i znalazła w nich potwierdzenie.

 SN zwrócił uwagę, że "dokonanie kradzieży zuchwałej na szkodę osoby starszej, stanowiącej przykład demonstracyjnego lekceważenia obowiązującego porządku prawnego musiałoby oznaczać, że obwiniony jest osobą całkowicie zdemoralizowaną, świadomie łamiącą nie tylko normy prawne, ale także wszelkie przyjęte społeczne kanony zachowania, wręcz osobą kpiącą sobie z opinii publicznej".

W ocenie sądu, w świetle wyłaniającego się z materiału dowodowego tej sprawy profilu psychologicznego obwinionego, a także jego dotychczasowej linii życiowej, nie ma żadnych przesłanek do takiej jego oceny. SN wyjaśnił, że jest wprost przeciwnie, "z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, ze obwiniony jest osobą o prawidłowo ukształtowanej, zrównoważonej osobowości, jest osobą społecznie odpowiedzialną, nieskłonną do naruszania prawa i standardów społecznych oraz liczącą się z opinią otoczenia i przejawia tendencje do unikania sytuacji ryzykownych".

Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego jest prawomocne.

Zapis obrazu i dźwięku z przebiegu rozprawy w dniu 13 lutego 2018 r. oraz ogłoszenia orzeczenia wraz z ustnym uzasadnieniem w dniu 20 lutego 2018 r.:

Obserwuj nas na:

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: