Ochrona środowiska

Porozumienie w sprawie neutralności klimatycznej

Tematem szczytu Unii Europejskiej w Brukseli było m.in. porozumienie w sprawie neutralności klimatycznej.

Premier: Transformacja energetyczna w Polsce będzie wspierana przez UE

Polityka klimatyczna, wieloletni budżet UE na lata 2021-2027, relacje zewnętrzne oraz bieżące wydarzenia na arenie międzynarodowej - to główne tematy minionego posiedzenia Rady Europejskiej.


To, co uzyskaliśmy w Radzie Europejskiej, będzie przyczyniało się do poprawy jakości życia polskiej rodziny – powiedział szef rządu podsumowując dwudniowy szczyt UE w Brukseli.

Jak zaznaczył premier, Polska wypracowała korzystne dla siebie zapisy dotyczące zmian klimatycznych, a zarazem utrzymała spójność Rady Europejskiej. W wyniku negocjacji nasz kraj będzie we własnym tempie dochodzić do neutralności klimatycznej. Takie rozwiązanie pozwoli Polsce przeprowadzić transformację energetyczną w sposób bezpieczny i korzystny gospodarczo.

Szef rządu zwrócił uwagę na różnice w uzależnieniu systemu energetycznego od węgla. - Nie jest winą Polski, że po drugiej wojnie światowej mogliśmy budować taki, a nie inny system energetyczny. Nie mogliśmy mieć elektrowni jądrowej– wyjaśnił premier. Czesi, Słowacy czy Węgrzy są dziś w dużo lepszym położeniu od nas – dodał.

Mateusz Morawiecki wskazał także, że ścieżki dojścia do neutralności klimatycznej w oczywisty sposób są różne. - Finlandia i Francja, mając zupełnie inne systemy i dużo więcej szczęścia w historii niż Polska, planują już na lata 30-te, czy 40-te osiągnięcie neutralności klimatycznej – podkreślił szef rządu.

Jak wyjaśnił, Polska nie wyznacza dziś żadnych dat. - Nikt na świecie nie wie, jak będzie wyglądała technologia za 10, 20, czy 30 lat. Chcemy zachować zdrowy rozsądek i szybkie tempo, a jednocześnie jesteśmy bardzo ambitni klimatycznie, dbamy o środowisko naturalne i o czyste powietrze – podkreślił Mateusz Morawiecki. Jak dodał, koszty transformacji systemu energetycznego będą wsparte przez Unię Europejską.

Szef rządu podkreślił, że zawarte porozumienie ma także konsekwencje dla negocjacji w sprawie kolejnego budżetu UE. - Będziemy w nich bardzo mocno bronić pieniędzy dla rolnictwa i na politykę spójności, czyli na drogi, mosty, czy kolej – wyjaśnił premier.

Premier oświadczył, iż wywalczyliśmy dla Polski znacznie więcej czasu na transformację klimatyczną

Polska będzie w swoim tempie dochodzić do neutralności klimatycznej, zgodnie ze swoimi celami – poinformował szef polskiego rządu po zakończeniu pierwszego dnia szczytu UE w Brukseli. Takie rozwiązanie pozwoli Polsce przeprowadzić transformację energetyczną w sposób bezpieczny i korzystny gospodarczo.

Po raz pierwszy od blisko 20 lat w konkluzjach po posiedzeniu Rady Europejskiej stworzono specjalny wyjątek dla jednego z państw UE, który wyłącza stosowanie niektórych postanowień konkluzji. - Nasz głos jest słyszalny w UE, jesteśmy podmiotowym i skutecznym graczem w UE i po raz kolejny waga naszych argumentów przekonała pozostałych partnerów unijnych do zajęcia takiego stanowiska – mówił premier. 

Państwa Unii Europejskiej doszły do porozumienia w sprawie neutralności klimatycznej. Polska uzyskała zwolnienie z tego zobowiązania. Jak podkreślił Mateusz Morawiecki ustaliliśmy bardzo dobre rozwiązania dla Polski, zarówno ze strony finansowej, jak i legislacyjnej. Kontynuując, zaznaczył, że Cały proces dochodzenia do neutralności politycznej będzie wspomagany przez Fundusz Sprawiedliwej Transformacji wysokości 100 mld euro.

Wszystkie państwa zdają sobie doskonale sprawę z tego, że niektóre kraje muszą otrzymać większe wsparcie niż inne i zapis o tych najbardziej dotkniętych przez transformację gospodarczą, energetyczną regionów i krajów świadczy o tym, że wśród krajów członkowskich jest zrozumienie dla tej kwestii – podsumował na zakończenie premier.

Premier w Brukseli tłumaczył, że tempo dochodzenia do neutralności klimatycznej powinno być zależne od rozwoju gospodarczego państw.

Jak podkreślił szef rządu, Polska dokonała ogromnych zmian w celu zmniejszenia emisji CO2. Dodał, że niektóre państwa członkowskie będą potrzebowały więcej czasu i odpowiednich inwestycji, aby osiągnąć neutralność klimatyczną, a koszt transformacji musi być sprawiedliwie rozłożony.

W kwestii klimatu przede wszystkim trzeba wziąć pod uwagę odmienny punkt startu Polski i niektórych innych krajów, jeśli chodzi o redukcję emisji –  zaznaczył Mateusz Morawiecki. Jak dodał, rząd musi brać pod uwagę wszystkie koszty transformacji energetycznej, w tym społeczne i gospodarcze. Wskazywał także na aspekt "konsumpcji", który jego zdaniem powoduje, że wiele państw o niższych emisjach w przeliczeniu na mieszkańca, importuje wiele towarów spoza UE. Może to wpływać na zwiększenie emisji w skali globu.

Przed szczytem UE Mateusz Morawiecki spotkał się m.in. z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen, z nowym przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Davidem Sassolim oraz z komisarzem UE do spraw rolnictwa Januszem Wojciechowskim.

W ramach wizyty szef polskiego rządu wziął udział w spotkaniu koordynacyjnym premierów państw Grupy Wyszehradzkiej. Następnie wraz z unijnymi liderami uczestniczył w szczycie, który po raz pierwszy prowadził nowy przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel.

Rozmowy dotyczyły m.in. przyjętego przez KE Europejskiego Zielonego Ładu, czyli możliwości i warunków niezbędnych do osiągnięcia przez UE neutralności klimatycznej do 2050 r. Rozmowy dotyczyły również Wieloletnich Ram Finansowych i osiągnięcia porozumienia w sprawie kalendarza dalszych prac.

Minister Małgorzata Jarosińska-Jedynak o konkluzjach Rady Europejskiej ws. neutralności klimatycznej

Publikujemy komentarz minister funduszy i polityki regionalnej Małgorzaty Jarosińskiej-Jedynak do konkluzji Rady Europejskiej:

"Ustalenia Rady Europejskiej to sukces Polski. UE słusznie stawia sobie za cel osiągnięcie neutralności klimatycznej, ale tempo, w jakim zmierzamy do tego celu musi być rozsądne, to znaczy uwzględniać warunki ekonomiczne, społeczne oraz strukturę przemysłu i energetyki w poszczególnych krajach członkowskich.

Nasz punkt startowy wyznaczyła w dużej mierze historia i lata ograniczonej dostępności do finansowania inwestycji. Co więcej, różna jest sytuacja polskich regionów – dla części z nich szybkie odejście od węgla wiązałoby się nie tylko z olbrzymimi kosztami finansowymi, ale też społecznymi.

Mieliśmy więc mocne argumenty w negocjacjach i te argumenty zostały zrozumiane. Wynegocjowaliśmy więcej czasu dla naszego kraju na transformacje klimatyczną, uzyskaliśmy zgodę na rozwijanie energetyki jądrowej, a projekty UE związane z dążeniem do neutralności klimatycznej będą uwzględniać Polską specyfikę.

Zmiany w naszym kraju będą wspierane przez UE. Unia zakłada, że na Mechanizm Sprawiedliwej Transformacji przeznaczy 100 miliardów euro. Z punktu widzenia Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej kluczowe jest to, jak te pieniądze będą dzielone i zarządzane. W ocenie MFiPR jak najwięcej funduszy powinno być w dyspozycji poszczególnych krajów. Dzięki temu ścieżka do neutralności klimatycznej byłaby najprostsza – inwestycje byłyby dostosowane do skali i specyfiki potrzeb, które są przecież różne w państwach UE.

W kontekście negocjacji nowego rozdania funduszy unijnych i budżetu UE na lata 2021-2027 kluczowe jest, by nowy mechanizm nie uszczuplił ani nie usztywnił możliwości inwestowania pieniędzy w ramach polityki spójności. Będziemy o to walczyć."

 

Obserwuj nas na:

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

NA SKÓTY