Posiadasz narkotyki? Prokurator nie zawsze cię ukarze.

Strona 1 z 2

Kwestia nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii dokonana w kwietniu 2011 roku wywołała duże kontrowersje tak w czasie sejmowej debaty jak i wśród środowisk zajmujących się polityką narkotykowa. W świetle oskarżeń częsci polityków o rzekomej "legalizacji narkotyków" warto przyjrzeć się kształtowanej nowelizacji w jej najważniejszym aspekcie, a więc posiadania narkotyków.

W kształcie prawnym sprzed nowelizacji kwestia posiadania narkotyków była penalizowana najcześciej z wykorzystaniem następującego przepisu:

Art.62.1.Kto, wbrew przepisom ustawy, posiada środki odurzające lub substancje psychotropowe,

podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

2.Jeżeli przedmiotem czynu, o którym mowa w ust. 1, jest znaczna ilość środków odurzających lub substancji psychotropowych, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

3.W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Przepis ten stawiał Polske w szeregu państw z najsurowszymi politykami narkotykowymi, nie przewidując w zasadzie żadnych odstępstw od ścigania posiadania niewielkich ilości narkotyków, najczęściej marihuany, na "własny użytek". Z założenia taka regulacja prawna miała uderzać w dilerów, choć praktyka pokazała, że nie spełnia tego zadania, kryminalizując zachowania "szeregowych" konsumentów głównie "miękkich" narkotyków. Jak wskazywał Minister Sprawiedliwości uzasadniając potrzebe nowelizacji, przez 10 lat obowiązywania obecnej, rygorystycznej ustawy za narkotyki skazano 10 razy więcej osób niż wcześniej a jednocześnie ukarano dwa razy mniej dilerów.

W dotychczas obowiązującym stanie prawnym niemal każdy przypadek posiadania niewielkiej ilości narkotyku kończył się skazaniem, najczęściej z warunkowym zawieszeniem wykonania kary. Rodziło to uzasadniony sprzeciw części środowisk zajmujących się walką z uzależnieniami, bowiem taka regulacja i praktyka jej stosowania kładła nacisk na pewencje generalną, a więc odstraszanie, kosztem prewencji indywidualnej, która powinna być prioryterem polityki narkotykowej. Ta ostatnia musi bowiem odróżniać ludzi uzależnionych od narkotyków od "przygodnych" konsumentów, a pierwszych i drugich od dilerów, zajmujących się handlem narkotykami.

 

W przypadku "zwykłych konsumentów" złapanych na posiadaniu, w praktyce najczęściej dochodziło do dobrowolnego poddania się karze, a więc zastosowaniu instytucji z art. 335 lub 387 Kodeksu postępowania karnego.

Art.335.§1.Prokurator może umieścić w akcie oskarżenia wniosek o wydanie wyroku skazującego i orzeczenie uzgodnionych z oskarżonym kary lub środka karnego za występek zagrożony karą nieprzekraczającą 10 lat pozbawienia wolności bez przeprowadzenia rozprawy, jeżeli okoliczności popełnienia przestępstwa nie budzą wątpliwości, a postawa oskarżonego wskazuje, że cele postępowania zostaną osiągnięte.

§2.Jeżeli zachodzą warunki do wystąpienia z wnioskiem, o którym mowa w § 1, a w świetle zebranych dowodów wyjaśnienia podejrzanego nie budzą wątpliwości, dalszych czynności dowodowych w postępowaniu przygotowawczym można nie przeprowadzać; przeprowadza się jednak czynności, co do których zachodzi niebezpieczeństwo, że nie będzie można ich przeprowadzić na rozprawie.

§3.Uzasadnienie aktu oskarżenia można ograniczyć do wskazania okoliczności, o których mowa w § 1.

W grę wchodziło także warunkowe umorzenie postępowania karnego, przewidziane w Kodeksie Karnym:

Art.66.§1.Sąd może warunkowo umorzyć postępowanie karne, jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy nie karanego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa.

§2.Warunkowego umorzenia nie stosuje się do sprawcy przestępstwa zagrożonego karą przekraczającą 3 lata pozbawienia wolności.

§3.W wypadku gdy pokrzywdzony pojednał się ze sprawcą, sprawca naprawił szkodę lub pokrzywdzony i sprawca uzgodnili sposób naprawienia szkody, warunkowe umorzenie może być zastosowane do sprawcy przestępstwa zagrożonego karą nie przekraczającą 5 lat pozbawienia wolności.

Warunkowe umorzenie postępowania jest względniejszą instytucją dla osoby oskarżonej, choćby dlatego, że nie figuruje w rejestrze jako osoba skazana. Często jednak przeważało jednak owo generalno- prewencyjne myślenie, skutkujące tym, iż prokuratura niezwykle rzadko wnioskowała o warunkowe umorzenie z własnej inicjatywy, do czego w świetle przepisów jest uprawniona:

Art.336.§1.Jeżeli spełnione są przesłanki uzasadniające warunkowe umorzenie postępowania, prokurator może zamiast aktu oskarżenia sporządzić i skierować do sądu wniosek o takie umorzenie.

§2.Do wniosku stosuje się odpowiednio przepisy art. 332 § 1 pkt 1, 2, 4 i 5. Uzasadnienie wniosku można ograniczyć do wskazania dowodów świadczących o tym, że wina oskarżonego nie budzi wątpliwości, a nadto okoliczności przemawiających za warunkowym umorzeniem.

§3.Prokurator może wskazać proponowany okres próby, obowiązki, które należy nałożyć na oskarżonego i, stosownie do okoliczności, wnioski co do dozoru.

§4.Do wniosku dołącza się, do wiadomości sądu, listę ujawnionych osób pokrzywdzonych z podaniem ich adresów. Przepis art. 334 stosuje się odpowiednio.

§5.Do wniosku o warunkowe umorzenie postępowania stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące aktu oskarżenia zawarte w rozdziale 40.

Obserwuj nas na:

Czytaj dalej (strona 1 z 2)

1

2

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: