Zasiedzenie udziału przez zarządcę

Pytanie klienta:

""Moja Babcia w 1946 roku kupiła 1/9 część kamienicy. Współwłaściciel 2/3 ustanowił notarialnie pełnomocnika i ten pełnomocnik również aktem notarialnym wszystkie te prawa przepisał na moją Babcię z prawem substytucji. Treść aktu brzmiała następująco: Przed notariuszem stawił się W i zeznał akt substytucji następującej treści - stawający oświadczył, że na mocy aktu, zeznanego przed notariuszem X pani E działająca w imieniu i na rzecz Z jako współwłaściciela do 2/3 nieruchomości upoważniła W stawającego do prowadzenia wszystkich spraw z posiadaniem tej części nieruchomości związanych, we wszystkich instytucjach sądowych, komunalnych, skarbowych i administracyjnych, rządowych i prywatnych, do podpisywania w imieniu Z i składania wszędzie wniosków itd. Aktem niniejszym stawający W wszystkie te czynności za wyłączeniem prawa sprzedaży współwłasności powyższej nieruchomości przelewa, również z prawem substytucji, na Janinę (moją babcię) jako współwłaścicielkę do 1/9 części tejże nieruchomości. Od 1947 roku moja babcia zarządzała kamienicą do 1993 roku. Czy mogę występować o zasiedzenie tych 2/3 części na moją Babcię a potem przeprowadzę sprawę spadkową po babci żeby być właścicielem tych 2/3? Czy wystarczy tylko stwierdzenie zasiedzenia w złej wierze na Babcię -przecież minęło dużo więcej lat niż 30? Po babci nie ma stwierdzenia nabycia spadku. Chcę to zrobić po babci na jej dzieci, a te podpiszą mi się u notariusza bym ja miał prawa o których mowa w akcie, czyli żebym mógł prowadzić zwykły zarząd?""

Odpowiedź prawnika:

Zgodnie Kodeksem cywilnym niezbędna przesłanką prowadzącą do zasiedzenia jest posiadanie samoistne. Przez posiadanie samoistne kodeks z kolei rozumie władanie rzeczą jak właściciel. Od posiadania samoistnego odróżnić należy posiadanie zależne, a więc faktyczne posiadanie rzeczy jako użytkownik, zastawnik, najemca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad rzeczą. Z kolei nie jest posiadaczem (ani zależnym ani samoistnym) osoba, która rzeczą faktycznie włada ale czyni to za kogo innego. Osobę taką nazywamy dzierżycielem. W szczególności dzierżycielem nieruchomości jest jej zarządca, który włada nieruchomością, ale czyni to w imieniu i na rzecz innych osób. Z tego względu Pana Babcia, jako zarządca nieruchomości nie może zasiedzieć udziału we współwłasności. Odnosząc się do kwestii dziedziczności prawa zarządu nieruchomością, stwierdzić należy, iż zarząd, jako uprawnienie i zobowiązanie osobiste – związane z określoną osobą nie jest dziedziczne.



Michał Włodarczyk - Radca prawny

Zajmuje się sprawami osób fizycznych jak również przedsiębiorców. Posiada rozległe doświadczenie w poradnictwie w sprawach życiowych osób fizycznych jak również profesjonalnych problemów prawnych przedsiębiorców. Bazując na swoim doświadczeniu skutecznie doradza w sprawach osób fizycznych jak i przedsiębiorców zawsze dbając o praktyczną stronę problemów prawnych z jakimi zwracają się do niego jego klienci.