Za porozumienie cenowe trzeba słono zapłacić. Lepiej więc zawierać je tylko przy dużych albo nietypowych transakcjach.
(...)Porozumienie cenowe to umowa, którą firma może zawrzeć z Ministerstwem Finansów. Ustala ona metody określania cen w transakcjach z firmami powiązanymi — również zagranicznymi.
(...)Porozumienia są wiążące dla fiskusa i podatnika. Można je zawrzeć na najwyżej trzy lata, a przedłużyć za połowę opłaty uiszczonej przy składaniu wniosku.
(...)Z informacji Ministerstwa Finansów wynika, że jeszcze nikt nie złożył wniosku o porozumienie cenowe. Kilka firm zbiera dokumenty.
(...) Porozumienie cenowe opłaca się przy dużych transakcjach, których zakwestionowanie przez władze podatkowe wpłynęłoby istotnie na rentowność i wiąże się z ryzykiem znaczących kar — mówi Iwona Georgijew, partner w Deloitte.
Puls Biznesu 16.03.2006 r.