Nowy zasiłek powodziowy. Jak go dostać?

Bezzwrotna pomoc wyniesie do 2 tysięcy złotych. Bez wywiadu środowiskowego i pytań o dochody.

Zmiany wprowadzi ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi. Dokument czeka już tylko na podpis prezydenta i zacznie obowiązywać po 14 dniach od publikacji w Dzienniku Ustaw.

Jest on ważny dlatego, że znacznie przyspieszy niesienie pomocy poszkodowanym. Dotychczas po każdej powodzi rząd musiał przygotować jednorazową ustawę, która obowiązywała okresowo. Tak było w latach 1997 i 2010. Na takie prawo – mimo że było uchwalane w trybie przyspieszonym – trzeba było jednak czekać.

Nowe przepisy będą obowiązywały na stałe. W przypadku klęski rząd wyda jedynie rozporządzenie z nazwami gmin i miejscowości, w których przez okres do 12 miesięcy przepisy nowej ustawy będą obowiązywały.

Pieniądze dla biednych i bogatych

Każda osoba fizyczna, która dozna szkody majątkowej w wyniku powodzi (zalana piwnica, zniszczone sprzęty domowe), będzie miała prawo wystąpić o bezzwrotne wsparcie. Nie zastąpi ono dotychczas wypłacanych w takich sytuacjach zasiłków, lecz będzie dodatkowym zastrzykiem gotówki, który ma trafić do poszkodowanego w pierwszej kolejności.

Szczegóły, opisujące drogę do zdobycia pieniędzy, zostały przedstawione w rozporządzeniu, które zostało przygotowane przez resort spraw wewnętrznych i administracji. Znajdziemy w nim również wzór wniosku dla poszkodowanych.

WNIOSEK O ZASIŁEK. TAK BĘDZIE WYGLĄDAŁ

Wniosek będziemy kierować do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Można go złożyć w gminie, w której mieszkamy i ponieśliśmy szkodę lub w gminie sąsiedniej, do której nas ewakuowano w związku z powodzią.

O wsparcie może się starać osoba fizyczna samotnie gospodarująca lub jeden z członków poszkodowanej rodziny. Nie będzie przy tym brane pod uwagę kryterium dochodowe.

Po powodziach i osuwiskach ziemi z 2010 roku wypłacono ponad 53 tysiące zasiłków celowych w kwocie do 6 tys. zł.

We wniosku trzeba wypisać, jakie szkody ponieśliśmy i oszacować, ile wyniesie ich naprawa. Pieniądze będą wypłacane na konto lub do ręki. Maksymalnie można dostać 2 tys. zł.

Taka pomoc trafi do powodzian szybciej niż obecne zasiłki które wynoszą do 6 tys. zł. Będzie tak dlatego, że zostaną wypłacone bez konieczności przeprowadzania rodzinnego wywiadu środowiskowego, podczas którego urzędnicy oceniają, czy przyznać pieniądze.

Oszuści nie zyskają. Państwo się zabezpiecza

Ochroną przed próbami wyłudzenia pieniędzy mają być dwa oświadczenia, które będziemy składać razem z wnioskiem o wsparcie. W pierwszym piśmie trzeba potwierdzić, że dane zawarte we wniosku o zasiłek, dotyczące podawanych szkód oraz ich wartości, są zgodne ze stanem faktycznym. Kiedy urzędnicy to sprawdzą? – Weryfikacja szkód zgłoszonych przez osobę poszkodowaną będzie dokonywana po wypłacie zasiłku – wyjaśnia MSWiA.

W drugim oświadczeniu musimy obiecać, że nie ubiegamy się o taki sam zasiłek gdzie indziej. – Rozwiązanie to pozwoli na wyeliminowanie przypadków, w których wnioskodawca będzie składał wnioski o pomoc jednocześnie w kilku gminach – tłumaczy resort.

Oba dokumenty trzeba podpisać pod groźbą odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Oznacza to, że jak skłamiemy, to narazimy się nawet na 3 lata pozbawienia wolności. Dodatkowo będziemy musieli zwrócić wypłacone pieniądze wraz z odsetkami. W szczególnie uzasadnionych przypadkach kwota zwrotu będzie rozkładana na raty.

Dariusz Madejski, e-prawnik.pl

Obserwuj nas na:

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: