Państwa członkowskie przyśpieszają z prawem. A Polska?

Kraje należące do UE coraz lepiej radzą sobie z wdrażaniem unijnych przepisów - wynika z opublikowanej właśnie przez Komisję Europejską tabeli wyników rynku wewnętrznego.

- Biorąc pod uwagę wszystkie wskaźniki egzekwowania prawa, najlepsze wyniki osiągają Łotwa, Estonia, Luksemburg i Litwa - czytamy na stronie komisji.

W komunikacie podano, że po odnotowanym w maju i listopadzie 2011 r. wzroście (do poziomu 1,2 proc.) średni europejski wskaźnik deficytu transpozycji, czyli odsetek dyrektyw dotyczących rynku wewnętrznego, które nie zostały terminowo wdrożone do prawa krajowego, powrócił do poziomu 0,9 proc., tj. poniżej celu uzgodnionego w 2007 r. przez europejskich szefów państw lub rządów.

W ramach obecnej edycji tabeli wyników rynku wewnętrznego docelowy poziom wynoszący 1 proc. osiągnęło szesnaście państw członkowskich. Luksemburg, Rumunia, Finlandia, Zjednoczone Królestwo, Austria, Portugalia, Słowenia, Belgia, Cypr, Polska i Włochy muszą zintensyfikować swoje działania, aby osiągnąć ten cel.

Komisja Europejska podkreśla, że państwom członkowskim udało się zmniejszyć liczbę nieprawidłowo wdrożonych dyrektyw. Średni wskaźnik braku zgodności spadł z poziomu 0,8 proc. odnotowanego sześć miesięcy temu do 0,7 proc., zbliżając się tym samym do wartości 0,5 proc. zaproponowanej w Akcie o jednolitym rynku w kwietniu 2011 r.

Równocześnie stwierdzono wzrost liczby dyrektyw, których przyjęcie opóźnia się o dwa lata lub dłużej, jak również wydłużenie średniego dodatkowego okresu potrzebnego na transpozycję unijnej dyrektywy do prawa krajowego (z 7,9 do 9,1 miesięcy).

Jeżeli chodzi o stosowanie przepisów UE, liczba naruszeń nadal maleje. Najwięcej postępowań w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego wszczynanych przez Komisję toczy się przeciwko Włochom oraz, w dalszej kolejności, przeciwko Grecji i Belgii. Biorąc pod uwagę wszystkie wskaźniki egzekwowania prawa, najlepsze wyniki osiągają Łotwa, Estonia, Luksemburg i Litwa.

ec.europa.eu, (DM)

Obserwuj nas na:

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (3)

Tadek

10.10.2012 9:11:44

Re: Państwa członkowskie przyśpieszają z prawem. A Polska?

Siedząc na okrągło w róznych sprawach w Grecji i Hiszpanii z przerwami na Szwajcarię (i od początku), to dla nich kryzys to przeciętnie trudność z kupieniem trzeciego domu dla trzeciego dziecka przed emeryturą a grecy pracują tak kilkadziesiąt godzin więcej na rok niż np. tacy niemcy, podobnie z obcięciem emerytur dla biedniejszych do poziomu poniżej 2000 euro i widmo podwyższenia wieku emerytalnego nawet w pobliże 60 lat itd. Oni po porstu nie byli tak dręczeni i upadlani jak my za sowieta, dlatego my teraz tak łatwo dajemy się przerabiać w wyszą formę bydła - alegoria: rolnik daje paszę swemu bydłu za pomocą jakiegoś parobka, zwykle dba o wydojenie i otrzyżenie, zarobione pieniądze jakoś sobie zużywa lub marnuje a jakieś 40% przeznacza na paszę dla swego bydła, które poxniej jak najtaniej zutylizuje gdy nie sprzeda na czas - tak i my mamy :)

Tadeusz

10.10.2012 8:59:56

Re: Państwa członkowskie przyśpieszają z prawem. A Polska?

Ale czyż my nie zostaliśmy przyjęci do wówczas tworzonej Unii bo widać było perspektywę jej upadku wraz z Euro po przejęciu przez różnych socjalistów, przyjęci w roli kolonii. Dla nas rozkradanych od dawna, szczególnie od Drugiej Wojny Światowej, obetnice dobrych dróg, życia jak na zachodzie były oszałamiające - ale tak naprawdę nigdy nie dostaliśmy więcej niż włożyliśmy (sumarycznie po całości) ani w okresie przedakcesyjnym gdzie co roku traciliśmy ponad 10 miliarów (15) ani po akcesji, gdzie dostawaliśmy z budżetu tzw. unii więcej niż dawaliśmy ale wyprowadzane z nas i likwidowane u nas było o wiele więcej (przemysł likwidowany a w Niemczech rozwijany). Tu było łatwo udawać, że teraz mamy kapitalizm i demokrację mimo faktycznej kolonizacji w nowszej wersji i dyktatury następnych komisarzy na nasz i następnych pokoleń koszt i zadłuzenie ponad siły.

Piotr

10.10.2012 8:14:13

Re: Państwa członkowskie przyśpieszają z prawem. A Polska?

Na dobrą sprawę to implementacja dyrektyw jest wprost proporcjonalna do stanu wiedzy na ich temat ministrów sprawiedliwości. Np. taki Cypr. Oaza podatkowa? Dwa państwa? Kto ich tam wie.

Pokaż wszystkie komentarze (3)

Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: