Ochrona danych osobowych

Pytanie:

Chodząc na spotkania biznesowe w prawie każdym biurowcu ochrona żąda okazania dowodu osobistego lub innego dowodu ze zdjęciem i spisuje nr dowodu. Czy jest to zgodne z prawem? Po pierwsze gromadzą moje dane osobowe tak ważne jak moje imię, nazwisko i dowód osobisty. Jestem przekonany, że nie zgłaszają tego faktu do GIODO - czy muszą to robić? I czy robią to zgodnie z prawem?

Masz inne pytanie do prawnika?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Na mocy ustawy o ochronie osób i mienia pracownik ochrony ma prawo do ustalania uprawnień do przebywania na obszarach lub w obiektach chronionych oraz legitymowania osób, w celu ustalenia ich tożsamości. Ustalenie uprawnienia do przebywania w danym biurowców może być dokonane także po wpuszczeniu osoby do budynku, np. poprzez sprawdzenie listy gości spotkania biznesowego. Pracownik ochrony może więc zapisać dane osoby wchodzącej do biurowca, by upewnić się później co do tego, czy była ona uprawniona do przebywania na tym terenie. Powinno to wynikać także np. z regulaminu korzystania z budynku. Z powołanej ustawy jednoznacznie też wynika, iż pracownik ochrony ma prawo żądać okazania dokumentu tożsamości. To, że w danym momencie ochrona spisuje dane osobowe, nie oznacza, że je gromadzi. Zapiski te mogą być bowiem niszczone po sprawdzeniu uprawnień do przebywania w budynku. Jeżeli sytuacja wygląda w ten sposób, że w ciągu określonego przedziału czasu (np. jednego dnia czy tygodnia) ochrona zbiera dane osób wchodzących do budynku, to taki zbiór należy uznać za doraźny. Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych w odniesieniu do zbiorów danych osobowych sporządzanych doraźnie, wyłącznie ze względów technicznych, szkoleniowych lub w związku z dydaktyką w szkołach wyższych, a po ich wykorzystaniu niezwłocznie usuwanych albo poddanych anonimizacji, stosuje się wyłącznie przepisy określające zasady odpowiedniego zabezpieczenia tych danych.

Za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Osobą możliwą do zidentyfikowania jest osoba, której tożsamość można określić bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na numer identyfikacyjny albo jeden lub kilka specyficznych czynników określających jej cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne.

Danymi osobowymi są więc takie informacje jak nazwisko, adres, czy nr PESEL. Wydaje się, że sam numer dowodu osobistego nie spełnia przesłanek uznania go za dane osobowe. Inaczej jest, jeśli zostanie zestawiony np. z nazwiskiem osoby.

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (3)

tojaktojest

6.3.2018 22:11:27

Re: Ochrona danych osobowych

"Jako przykład warto tu wskazać zbiory danych prowadzone w portierniach. Jeśli portier jest pracownikiem administratora danych, możemy mówić o działalności związanej z celem. Jeśli jednak portiernia obsługiwana jest przez firmę zewnętrzną (np. firmę ochroniarską) to wtedy należy wykluczyć powstanie tzw. zbioru doraźnego. Co istotne, doktryna stoi na stanowisku, iż zbiory kandydatów do pracy w firmie nie mogą być uznane za zbiory doraźne. Uzasadnione to jest tym, iż taki zbiór nie ma charakteru technicznego, jego celem jest pozyskiwanie nowych pracowników."

Franek

29.5.2013 0:13:44

Re: Ochrona danych osobowych

literowka sa to pelne dane

Franek

29.5.2013 0:12:19

Re: Ochrona danych osobowych

"Wydaje się, że sam numer dowodu osobistego nie spełnia przesłanek uznania go za dane osobowe. Inaczej jest, jeśli zostanie zestawiony np. z nazwiskiem osoby. " Jest oczywiste że nr. dowodu jest przypisany do osoby, więc nie są to pełne danę

Pokaż wszystkie komentarze (3)

Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE:

NA SKÓTY