Pytanie klienta:
Odpowiedź prawnika:
W pierwszej kolejności należy wskazać, że termin płatności należności zasadniczo powinien być określony w wystawionych fakturach. Jeśli tak nie było, to należałoby sięgnąć do zapisów umowy łączącej strony, na podstawie której wystawiane są faktury, gdzie prawdopodobnie zapis dotyczący terminu płatności może się znajdować. W sytuacji, gdy termin spełnienia świadczenia w ogóle nie był określony, to wpłata należności powinna nastąpić niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela do spłaty (art. 476 kodeksu cywilnego). W wezwaniu wierzyciel zapewne określił termin spłaty – prawdopodobnie był to koniec kwietnia lub początek maja 2010 r. Dlatego też nieuiszczenie należności spowodowało wystąpienie wierzyciela na drogę sądową.
W chwili obecnej jednym z wyjść pozostaje złożyć sprzeciw od nakazu zapłaty. Nakaz, od którego nie zostanie skutecznie wniesiony w całości lub części sprzeciw będzie miał skutki prawomocnego orzeczenia sądu (art. 504 § 2 kpc). Sprzeciw od nakazu zapłaty wnosi się w terminie 2 tygodni od dnia doręczenia nakazu dłużnikowi, zatem w Państwa przypadku upłynie on 19 sierpnia br. W razie prawidłowego wniesienia sprzeciwu nakaz zapłaty traci moc, a przewodniczący wyznacza rozprawę i zarządza doręczenie powodowi sprzeciwu razem z wezwaniem na rozprawę. Nie oznacza, to jak widać końca sprawy - będzie ona rozpoznawana w trybie zwykłym bądź odrębnym (sprawa gospodarcza). Wtedy postępowanie będzie się toczyć tak, jakby nakaz zapłaty w ogóle nie został wydany, a postępowanie rozpoczyna się od momentu wniesienia sprawy do sądu.(Jędrzejewska Maria, Weitz Karol, Ereciński Tadeusz, Gudowski Jacek „Najnowsze wydanie: Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Część pierwsza. Postępowanie rozpoznawcze. Część druga, Postępowanie zabezpieczające.” Warszawa 2009 LexisNexis (wydanie III) ss. 2308). Prowadzenie postępowania o zapłatę należności w sytuacji, gdy została ona uiszczona faktycznie będzie niepotrzebną stratą czasu oraz kosztów. Zasadnym wydaje się więc zawarcie ugody w kwestii zapłaty odsetek, których wierzyciel zapewne domagał się z tytułu nieterminowej spłaty oraz wycofanie powództwa przez powoda połączone ze zrzeczeniem się roszczenia (będzie to wymagało zgody pozwanego, gdy cofnięcie następuje po rozpoczęciu rozprawy). Cofnąć powództwo powód może do czasu prawomocnego zakończenia sprawy (nakaz się uprawomocni jeśli nie zostanie przeciw niemu skutecznie wniesiony sprzeciw). Pozew cofnięty nie wywołuje żadnych skutków, jakie ustawa wiąże z wytoczeniem powództwa. Na żądanie pozwanego powód zwraca mu koszty, jeżeli sąd już przedtem nie orzekł prawomocnie o obowiązku ich uiszczenia przez pozwanego. Sąd może uznać za niedopuszczalne cofnięcie pozwu, zrzeczenie się lub ograniczenie roszczenia tylko wtedy, gdy okoliczności sprawy wskazują, że wymienione czynności są sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierzają do obejścia prawa. Cofnięcie pozwu zależy jednak wyłącznie od woli powoda – jeśli się na to nie zdecyduje, to pozostaje Państwu wnosić sprzeciw.
Jeśli nakaz zapłaty się uprawomocni, to po uzyskaniu klauzuli wykonalności teoretycznie wierzyciel będzie mógł wszcząć postępowanie egzekucyjne celem uzyskania kwoty wskazanej w orzeczeniu. Ponieważ jednak świadczenie zostało spełnione Państwo jako dłużnicy będziecie dysponować środkiem obronnym. W takim wypadku należałoby wnieść do sądu pozew o pozbawienie tytułu egzekucyjnego wykonalności w całości lub części (jeśli odsetki od zaległej kwoty nie zostały uiszczone), czyli tzw. powództwo przeciwegzekucyjne w oparciu o art. 840 kpc. Kolejnym krokiem byłoby umorzenie postępowania egzekucyjnego.
Odnośnie kosztów postępowania odpowiedź wygląda następująco. Sam sprzeciw od nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu upominawczym jest wolny od opłat. Inne koszty, w tym zastępstwa procesowego są rozstrzygane przez sąd w orzeczeniu kończącym postępowanie. Zasadniczo strona przegrywająca postępowanie zostaje obciążona obowiązkiem zwrotu przeciwnikowi na jego żądanie kosztów niezbędnych do obrony swoich spraw, a w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone.