Zaległe świadczenia alimentacyjne a długi spadkowe

Pytanie:

Czy alimenty, które miał mi zapłacić mąż przed swoją śmiercią, a tego nie uczynił przechodzą na spadkobierców?

Masz inne pytanie do prawnika?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Wynikające z obowiązku alimentacyjnego konkretne świadczenia określone wyrokiem lub ugodą i do dnia otwarcia spadku niespełnione są długiem spadku i podlegają zaspokojeniu przez spadkobierców stosownie do reguł określonych w art. 1030 k.c. i n. tj. tylko ze spadku do czasu przyjęcia spadku, po przyjęciu spadku także z majątku osobistego,
a po dziale spadku - proporcjonalnie do wielkości udziału (por. orz. SN z 22 maja 1935 r., C.I.
2973/34, OSP 1935, poz. 702 oraz uchwała SN z 15 maja 1965 r., III CO 36/65, LexPolonica nr
311890, OSNCP 1966, nr 3, poz. 37; NP 1971, nr 4, s. 599).

Tytułowi egzekucyjnemu opiewającemu na świadczenia alimentacyjne spadkodawcy do dnia otwarcia spadku sąd nada klauzulę wykonalności przeciwko spadkobiercom, natomiast wyłączona jest możliwość nadania tytułowi egzekucyjnemu klauzuli wykonalności za czas po otwarciu spadku po dłużniku alimentacyjnym (tak Tadeusz Domińczyk, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, Warszawa 2009 rok). W tym miejscu warto powołać też tezę orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 15 lipca 1965 roku (III CO 36/65): „Raty alimentacyjne, które stały się wymagalne za życia uprawnionego i które zostały prawomocnie zasądzone, należą do spadku po uprawnionym". Wobec powyższego, na pytanie czy zaległe alimenty wchodzą w skład masy spadkowej (konkretnie pasywów spadku) po zmarłym zobowiązanym, należy udzielić odpowiedzi twierdzącej, przy założeniu, że tyczy się to tylko należności wymagalnych w dacie otwarcia spadku. Wymagalność świadczeń alimentacyjnych określa termin płatności określony w orzeczeniu je przyznającym (zakładamy, że były to miesięczne raty) oraz 3 letni termin przedawnienia wynikający z treści art. 125 par. 1 Kodeksu cywilnego.

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: