ZUS zakwestionował wpłacone przeze mnie podwyższone składki

Pytanie:

Pracowałam w firmie mojego męża, przez pewien czas płaciłam podwyższone składki. Niestety ZUS mi to zakwestionował, stwierdzając że zatrudnienie miało charakter fikcyjny, po to tylko żebym dostała wyższe świadczenie z ubezpieczenia społecznego w związku z macierzyństwem. Sad również przychylił się do decyzji ZUS. Chciałabym wnieść skargę kasacyjną.

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Przygotowana dla Pani opinia oparta została przede wszystkim na przepisach ustawy z dnia 25 czerwca 1999r. O świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U. Z 2014r. Nr 159) oraz ustawy z dnia 17 listopada 1964r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Z 2014r. Nr 101) i ustawy z dnia 13 października 1998r. O systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. Z 2015r. Nr 121).

Celem niniejszej opinii jest analiza przedstawionych okoliczności faktycznych, w tym w szczególności wskazanie, czy istnieją w naszej ocenie podstawy do złożenia skargi kasacyjnej.

Od wydanego przez sąd drugiej instancji prawomocnego wyroku przysługuje stronie prawo wniesienia skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego / Art.3981 § 1 k.p.c/ .+

Podkreślić jednak należy, że postępowanie toczące się na skutek wniesienia skargi kasacyjnej ma odmienny charakter, niż postępowania toczące się przed sądami powszechnymi rozpoznającymi sprawę.

Postępowanie toczące się przed sądem pierwszej oraz drugiej instancji ma na celu merytoryczne rozpoznanie sprawy. Rolą zaś Sądu Najwyższego (kasacyjnego) jest kontrola legalności zaskarżonego orzeczenia, a nie kontrola prawidłowości ustaleń faktycznych. Zaznaczyć jednocześnie wypada, że zaskarżeniu podlega orzeczenie sądu II instancji i do tego orzeczenia winny być kierowane ewentualne zarzuty.  

W przeciwieństwie do apelacji, skargę kasacyjną można oprzeć na ściśle określonych przyczynach stanowiących jej podstawy. Podstawy te zostały określone w art. 398 3 § 1 k.p.c., zgodnie z którym skargę kasacyjną strona może oprzeć na:

1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 

2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. W postępowaniu kasacyjnym nie jest również dopuszczalne powołanie nowych faktów i dowodów, a Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia (art. 398 3 § 3 k.p.c. , 398 13 § 2 k.p.c.). 

Skarga kasacyjna nie zostanie przyjęta przez Sąd Najwyższy do rozpoznania, nawet w przypadku gdy zostaną stwierdzone pewne uchybienia sądu orzekającego, jeżeli na gruncie rozpoznawanej sprawy nie powstanie:

*istotne zagadnienie prawne; 
*potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów,
*nieważność postępowania 
*oczywista zasadność skargi kasacyjnej /Art. 3989 § 1. k.p.c./.  
Skargę kasacyjną wnosi się do Sądu Najwyższego za pośrednictwem sądu, który wydał zaskarżone orzeczenie. Termin do złożenia skargi kasacyjnej to dwa miesiące od dnia otrzymania wyroku z uzasadnieniem. W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje tzw. przymus adwokacki, co oznacza, że chcąc złożyć skargę kasacyjną musi Pani posiłkować się pomocą profesjonalnego pełnomocnika.
Na gruncie niniejszej sprawy podstawową okolicznością sporną było to czy podlegała Pani od 2 lutego 2014r. obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. Sądy stanęły bowiem na stanowisku, że czynności, które Pani podjęła stanowią obejście przepisów prawa i jako takie są nieważne. Sąd wskazał, że istnieją sytuacje, w których organ rentowy może odmówić objęcia ubezpieczeniem osoby prowadzącej działalność gospodarczą. Między innymi dzieje się tak w przypadku stwierdzenia, że działalność nie jest prowadzona w sposób rzeczywisty a została założona lub wznowiona jedynie w celu obejścia przepisów.
Aktualnie dominujący jest pogląd, zgodnie z którym fikcyjnie zawierane umowy nie mogą stanowić podstawy do objęcia na ich podstawie ubezpieczeniem społecznym. Sądy w niniejszej sprawie uznały, że przystępując do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego z tytułu działalności gospodarczej i to będąc już w ciąży i deklarując znaczącą podwyżkę podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne działała Pani wyłącznie w celu uzyskania wysokiego świadczenia z ubezpieczenia chorobowego, jakim był zasiłek macierzyński. Ciężar dowodu, że działalność była prowadzona w sposób rzeczywisty spoczywał na Pani.
Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, możliwość otrzymania zasiłku macierzyńskiego przysługuje wyłączenie tym przedsiębiorcom, którzy podlegają dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu. Co ważne, w przypadku zasiłku macierzyńskiego nie obowiązuje karencja czasowa ograniczająca możliwość jego wykorzystania – prawo do zasiłku macierzyńskiego, świadczenia wypłacanego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, nabywane jest tuż po opłaceniu pierwszej składki ubezpieczenia.
W wyroku z dnia 5 grudnia 2007r. Sygn. Akt: II UK 106/07 Sad Najwyższy uznał, że osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą podlega ubezpieczeniu chorobowemu na zasadzie dobrowolności, a objęcie tym ubezpieczeniem realizuje się poprzez zgłoszenie stosownego wniosku. Analiza art. 18 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych prowadzi do wniosku, że podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne osób prowadzących pozarolniczą działalność została określona inaczej niż w przypadku ubezpieczonych, co do których podstawę tę odniesiono do przychodu w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych lub kwoty uposażenia, wynagrodzenia bądź innego rodzaju świadczenia. Łączy się to ze specyfiką działalności prowadzonej na własny rachunek i trudnościami przy określaniu przychodu z tej działalności. Z tych względów określenie wysokości podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne ustawodawca pozostawił osobom prowadzącym pozarolniczą działalność, stanowiąc w art. 18 ust. 8 ustawy, że podstawę tę stanowi zadeklarowana kwota, z zastrzeżeniem jej dolnej granicy w wysokości 60% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w poprzednim kwartale. W konsekwencji w przypadku tych ubezpieczonych obowiązek opłacania składek na ubezpieczenia społeczne i ich wysokość nie są powiązane z osiągniętym faktycznie przychodem, lecz wyłącznie z istnieniem tytułu ubezpieczenia i zadeklarowaną przez ubezpieczonego kwotą, niezależnie od tego, czy ubezpieczony osiąga przychody i w jakiej wysokości. W odniesieniu do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego tych osób ustawodawca zastrzegł górną kwotę graniczną podstawy wymiaru składek w wysokości 250% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w poprzednim kwartale. Nie budzi zatem wątpliwości, że w granicach zakreślonych przez art. 18 ust. 8 w związku z art. 20 ust. 1 i ust. 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest upoważniony do kontroli prawidłowości obliczenia i opłacenia składek na ubezpieczenia społeczne osób prowadzących działalność pozarolniczą, w tym na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe i - w przypadku zadeklarowania jako podstawy wymiaru kwoty przewyższającej górną kwotę graniczną przewidzianą dla podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe - jej zakwestionowania i ograniczenia w tym zakresie do ustawowo określonego poziomu oraz wymierzenia i pobrania składki na to ubezpieczenie w wysokości wynikającej z ograniczenia (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lutego 2004 r., II UK 235/03, OSNP 2004, nr 20, poz. 355). Nie ma natomiast podstaw do zakwestionowania zadeklarowanej kwoty, jeżeli jest ona zgodna z przepisami prawa ubezpieczeń społecznych oraz mieści się w granicach przewidzianych tym prawem dla podstawy wymiaru składek na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe i to tym bardziej w sytuacji, gdy zadeklarowana kwota jest adekwatna do faktycznego przychodu osiąganego przez ubezpieczonego. 
Stanowisko wskazane w przywołanym powyżej wyroku, a zwłaszcza okoliczności, które zostały przez nas wyróżnione, mogłaby Pani wykorzystać w swoje sprawie, wnosząc ewentualnie skargę kasacyjną.

Wskazujemy jednak, że w tym wyroku również uznał sąd prawo ZUS do kontrolowania, czy nie mamy do czynienia z fikcją obejściem prawa, która powinna skutkować stwierdzeniem nieważności określonych czynności, a przez to odmowy wypłaty świadczeń. Wskazał sąd, że działanie jakkolwiek zewnętrznie (formalnie) nosiło cechy niesprzeciwiające się obowiązującym normom prawnym, to jednak zmierzało do osiągnięcia celu, jakim było uzyskanie wysokiego świadczenia ubezpieczenia chorobowego. Czynność taką – zdaniem sądu należało zakwalifikować jako nieważną z mocy art. 58 kodeksu cywilnego.

Mimo istnienia ewidentnej luki prawnej pozwalającej na zapłatę jedynie jednej składki tuż przed porodem by uzyskać wyższe świadczenie (luka ta zostanie usunięta nowelizacją, która wejdzie w życie w lipcu 2015r.), nie są dopuszczalne sytuacje, w których fikcyjne prowadzenie działalności pozwala na tego typu sytuację. Organ rentowy może sprawdzić, czy działalność jest prowadzona w sposób rzeczywisty, czy fikcyjny. Ponadto może kontrolować, czy umowa o pracę jest zawarta w rzeczywistym celu i jest wykonywana.

Takie stanowisko zajął m.in. Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 12 lutego 2013r. (sygn. Akt: III Aua 797/12; LEX nr 1305986). Podobne stanowisko było także wyrażone przez Sąd Najwyższy w wyroku z 21 maja 2010 r., I UK 43/2010, LexPolonica nr 2551782 (LexisNexis nr 2551782), w którym podniesiono, że: „Umowa o pracę jest zawarta dla pozoru, a przez to nie stanowi tytułu do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, jeżeli przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a podmiot wskazany jako pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy, czyli strony z góry zakładają, że nie będą realizowały swoich praw i obowiązków wypełniających treść stosunku pracy”. Również Sąd Apelacyjny w Łodzi zajmował się tą kwestią i wskazał, że „Podleganie ubezpieczeniom społecznym uwarunkowane jest legitymowaniem się statusem świadczącego pracę rzeczywiście, w ramach ważnego stosunku prawnego. Natomiast umowa zlecenia czy umowa o pracę nakładczą, która nie wiąże się z jej wykonywaniem, a zgłoszenie do ubezpieczenia następuje tylko pod pozorem istnienia tego tytułu ubezpieczenia, nie skutkuje w sferze prawa ubezpieczeń społecznych (sygn. Akt: III Aua 1615/11; LEX nr 1220573 wyrok z dnia 6 września 2012r.).

W wyroku z dnia 5 lipca 2012r. (sygn. Akt: I UK 101/12; LEX nr 1250560) Sąd Najwyższy wskazał z kolei, że: 

1. Czynność prawna mająca na celu obejście ustawy polega na takim ukształtowaniu jej treści, które z punktu widzenia formalnego (pozornie) nie sprzeciwia się ustawie, ale w rzeczywistości (w znaczeniu materialnym) zmierza do zrealizowania celu, którego osiągnięcie jest przez nią zakazane. 
2. Gdy umowa o pracę nakładczą jest przez strony wykonywana, nie może być mowy o pozorności, co jednak nie wyklucza obejścia prawa. Niezależne od tej zasadniczej oceny pozorność w pewnym stopniu może składać się na obejście prawa, gdyż umowa z formalnego punktu widzenia (pozornie) może nie sprzeciwiać się ustawie, choć zostaje zawarta w celu obejścia prawa. Takie samo stanowisko wyraził SN w wyroku z dnia 21 maja 2010r. (sygn. Akt: I UK 43/10; LEX nr 619658)

W Pani przypadku Sąd Apelacyjny uznał, że brak jest podstaw do objęcia Pani obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej, gdyż działalność nie jest prowadzona w sposób faktyczny. Taki tytuł przysługiwałby Pani, gdyby Pani działalność prowadziła w sposób rzeczywisty i odprowadzała składki na ubezpieczenie społeczne odpowiadające faktycznemu wynikowi ekonomicznemu tejże działalności. Formalne tylko wznowienie działalności gospodarczej bez przystąpienia do jej rzeczywistego wykonywania nie może być narzędziem do uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego w razie choroby lub macierzyństwa.

Próba kwestionowania tego ustalenia stanowiłaby jedynie polemikę z ustaleniami faktycznymi sądu i dokonaną przez sąd oceną materiału dowodowego, a to nie może być - jak wskazaliśmy na wstępie przedmiotem skargi kasacyjnej. Dlatego też nie będziemy mogli jej dla Pani przygotować. 

W wyroku z dnia 27 listopada 2012r. (sygn. Akt: III Aua 230/12) Sąd Apelacyjny w Katowicach jednoznacznie stwierdził, że: Organ rentowy jest uprawniony do badania, czy określona umowa, stanowiąca tytuł do ubezpieczenia społecznego, była faktycznie wykonywana na warunkach w niej wymienionych oraz czy nie została zawarta w innym celu, np. obejścia prawa. Badanie takie dokonywane jest w oparciu o przepisy Kodeksu cywilnego, który także określa skutki takich czynności, poprzez dyspozycję, że zawarcie umowy dla pozoru (art. 83 k.c.) lub w celu obejścia prawa (art. 58 k.c.) nie może rodzić skutków prawnych i stanowić podstawy do uznania, że osoba, która zawarła taką umowę, podlega ubezpieczeniu społecznemu z tytułu zawartej umowy. 

Podobne stanowisko zostało wyrażone w wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu w wyroku z dnia 11 kwietnia 2013r. (sygn. Akt: III Aua 1367/12), gdzie wskazał sąd iż: „W myśl art. 68 u.s.u.s. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zajmuje się między innymi wymierzaniem i pobieraniem składek na ubezpieczenie społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych świadczeń Pracowniczych, prowadzeniem rozliczeń z płatnikami składek z tytułu należnych składek i wypłacanych przez nich świadczeń podlegających finansowaniu z funduszy ubezpieczeń społecznych lub innych źródeł oraz prowadzeniem indywidualnych kont ubezpieczonych i kont płatników składek. Niewątpliwie w tym kontekście należy podkreślić, że organ rentowy może zakwestionować podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne” .
Reasumując, w niniejszej sprawie brak jest – w naszej ocenie - podstaw do sporządzenia skarg kasacyjnej. Wobec ustalenia przez Sąd Apelacyjny, że zarówno Pani zatrudnienie w firmie brata jak i wznowienie działalności miało charakter fikcyjny, brak podstaw do objęcia Pani ubezpieczeniem. Kwestionowanie tych ustaleń i przedstawianie dowodów, które mogłyby pozwolić na wykazanie, że – wbrew ocenie sądów – wykonywała Pani pracę oraz działalność w sposób faktyczny i doszło do wzrostu dochodów uzasadniających podniesienie składki - nie jest możliwe na tym etapie postępowania.
W naszej ocenie w tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd Apelacyjny prawidłowo zastosował prawo materialne. W kwestii tego czy właściwie sąd procedował nie możemy zająć wiążącego stanowiska, gdyż nie braliśmy udziału w sprawie i nie mamy wglądu w dokumenty sprawy. Kwestionowanie zaś dokonanej oceny dowodów stanowiłoby jedynie polemikę z ustaleniami faktycznymi Sądu Apelacyjnego, co w skardze kasacyjnej jest a limie niedopuszczalne, co kilkakrotnie powtarzaliśmy.
Ponadto – jak zostało podkreślone powyżej – nie zaistniały okoliczności warunkujące złożenie wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania, w szczególności konieczność wykładni przepisów, czy zagadnienia prawnego. Nie zaistniały uchybienia skutkujące nieważnością postępowania. Mając na uwadze przedstawione powyżej rozważania, nie sposób również przyjąć, że skarga kasacyjna w niniejszej sprawie byłaby oczywiście uzasadniona.


Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: