Hm.. Powiem tak.
Oczywiście, że masz szanse na alimenty dla swojego dziecka. Kwota ta faktycznie zależy od sytuacji majątkowej ojca, ale.. jeśli jak wspomniałaś ojciec ten, ma inne dzieci, ma inne nałożone lub zobowiązane wobec siebie wymagalności, to kwota ta, może być niewielka. Uczciwie postawie sprawe, nie daj się zastraszyć porażkami.. innych. Jesli istnieje jakikolwiek sposób w który Ty, mogłabyś udowodnić lub dowieść zaniżanych przez ojca dochodów, (udowodnić tzn. wskazać osoby trzecie, które potwierdzą, zaświadczą, są naocznymi świadkami, lub mają jakikolwiek inny wkład w tą możliwość - np. osoby od których pobiera pieniądze, a których nie wykazuje, dokumenty typu pokwitowanie) należy to zrobić bezapelacyjnie.
Druga sprawa, jeśli osoba wskazana, tu ojciec dziecka nie jest w stanie płacić na dziecko, bądź to "niby" go nie stać na uiszczanie alimentów, wówczas Tobie i Twojemu dziecku przysługuje prawo do przeniesienia ciężaru należnych kwót na ojca, dziedka, rodziców, tegoż dłużnika. Kwestia ta, ma zastostowanie jeśli alimenty zostaną zasądzone a dłużnik będzie unikać ich płacenia, czy to dobrowolenie, uporczywie bądź z braku środków do zabezpiecznia świadczeń alimentacyjnych.
Nim jednak taka sytuacja nastanie, musisz pamiętać, że SĄDY PRZEDE WSZYSTKIM PATRZĄ NA DOBRO DZIECKA a nie, pozwanego o alimenty ojca. Owszem, nie ma władzy takiej by odebrać coś z niczego, ale sądy mają wiarygodny obraz, tego w jaki sposób ojcowie często naduzywają możliwości tzw. " wymigania" się z powodu sytuacji majątkowej. Zanim sąd wyda wyrok, co do kwoty, bo podstawy do alimentów nie ma nawet co rozważać, z chwilą narodzenia się dziecka i nadania mu prawengo ojcostwa, obowiązek ten powstał samoistnie i jest WIĄŻĄCY, do dnia ukończenia przez dziecko nauczania, (nie wiecej jednak niż do 25 roku życia, o ile w roku tym, dziecko kończy ostatni rok studiów) cała sytuacja zarówno Twoja, jak i Twojego dziecka oraz Ojca będzie rozpatrzona w toku przewodu sądowego.
Mam nadzieję, że to choc odrobinę doda Tobie odwagi, i jest podane w przystępny sposób.
RADA:
- Warto zgromadzić wszelkie dowody dotyczące sytuacji materialnej Twojej i dziecka,
- Pozyskać (nawet i podstępem) informacje o dochodach i RELACJACH (z pozostałymi dziećmi i ich matkami wobec których obecnie istnieje zobowiązanie alimentacji) ojca dziecka.
- zgromadzenie danych osób, mogących poświadczyć majętność ojca, oraz Twoją.
- pozystakać jakiekolwiek poświadczenie, dowody, dokumenty w sprawie (dowody wpłaty, rachunki uiszczane przez dłużnika, faktury - ma to dowieść standard życia oraz zosobność ojca)
- udokumentować majętność ojca: stan majątkowy a jeśli nie masz takiej możliwości, powołaj się na odpowiednie instytucja które mogą poświadczyć jego majętność, polecam zainteresowanie się sytuacją majątkową wspomnianej FUNDACJI, masz możliwość sprawdzenia na co zbiera pieniądze, jak je rozlicza i jak wykazuje, każda fundacja to musi. nie ma nic bez wykazania, nic nie ginie w przyrodzie a tym bardziej jeśli chodzi o KASE !!! (ziemia, działki,lasy, ziemia uprawna itp.), posiadane dobra materialne (sprzęt AGD, RTV, samochód, itp.) i niematerialne (fundacja, własność, spółka inna forma, rejestr fundacji), akty własności, oraz wszystko co może posłużyć do udokumentowania majątku ojca.
- świadkowie, poświadczący styl oraz majętność ojca dziecka,
POZDRAWIAM, ;)
POWODZENIA.