(fot. Money.pl/Tomasz Brankiewicz)Trybunał Konstytucyjny uznał, że definicja korupcji jest niezgodna z ustawą zasadniczą. Według sędziów należy ją przeredagować, według rządu – usunąć z ustawy.
Rada Ministrów zajmie się jutro nowelizacją ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Dokument jest odpowiedzią na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 czerwca 2009 roku (K 54/07).
Sędziowie Trybunału uznali wówczas m.in., że ustawowa definicja korupcji jest zbyt szeroka i skomplikowana oraz godzi w swobodę działalności gospodarczej.
Definicja uznaje za korupcję działania nie tylko w sektorze publicznym, lecz również w sektorze prywatnym – za zjawisko korupcyjne można traktować czynności polegające na wymianie korzyści, których stronami są "zwykli" przedsiębiorcy.
Zgodnie z obowiązującym przepisem stają się oni potencjalnie osobami skorumpowanymi, nawet gdy działają wyłącznie między sobą, bez zaangażowania funkcjonariuszy publicznych.
Zdaniem Trybunału poprawnym rozwiązaniem legislacyjnym byłoby nadanie podważonej regulacji nowego brzmienia. Przygotowana przez rząd nowela ustawy o CBA zakłada jednak likwidację definicji korupcji.
W uzasadnieniu dokumentu napisano, że z przeprowadzonych konsultacji, uzgodnień oraz analiz wynika, iż „w świetle aktualnego stanu prawnego nie jest możliwe takie sformułowanie definicji, która nie byłaby w dalszym ciągu narażona na zarzut niekonstytucyjnosci”.
Ustawodawca uspokaja, że likwidacja definicji korupcji „nie powinna spowodować z punktu widzenia praw obywatelskich żadnych wątpliwości co do uprawnień CBA”.
- Należy podkreślić, że właściwość tej służby specjalnej została bardzo precyzyjnie i ściśle przewidziana w art. 2 ust. 1 pkt. 1 ustawy [o CBA - przyp. red.], gdzie zostały wymienione konkretne przestępstwa, których rozpoznawanie i ściganie należy do właściwości CBA – czytamy w uzasadnieniu nowelizacji.
Według rządu wraz z usunięciem definicji znikną wszelkie wątpliwości co do tego, czy przez takie a nie inne jej sformułowanie następuje rozciągniecie penalizacji pewnych zachowań na sferę działalności gospodarczej, czy też nie.
Dariusz Madejski, e-prawnik.pl
Definicja korupcji zostanie zlikwidowanaWedług Trybunału Konstytucyjnego definicja korupcji – zawarta w ustawie o CBA – jest zbyt szeroka i skomplikowana oraz (...)
CBA będzie mogło śledzić każdego?CBA bez zgody sądu zbierze dane o poglądach politycznych, przekonaniach religijnych czy preferencjach seksualnych nie tylko polityków, (...)
To skandal!!!Sciganie korupcji godzi w praworządność w naszym kraju,a nie w swobodę dzialalnośći gospodarczej!Chyba,że ta dzialalność jest nader mocno swobodna!
Sorry,ale nie tak mial wyglądać mój komentarz odnośnie korupcji.Powinien brzmieć tak: TO SKANDAL! ŚCIGANIE KORUPCJI GODZI W SWOBODĘ DZIALALNOŚCI GOSPODARCZEJ?! A MNIE SIĘ WYDAWALO,ŻE STOI NA STRAŻY PRAWORZĄDNOŚCI...WSTYDŹ SIĘ WYSOKI TRYBUNALE!
Trybunał Konstytucyjny płodzi coraz gorsze potworki. Niedługo uchwali, że złodziejstwo też nie może być ścigane i karane bo to godzi w konstytucyjną zasadę równości obywateli. Do czubków z takim Trybunałem!
A jak w końcu zakończyła się sprawa tego "niepewnego politycznie" kandydata partii rządzącej na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego obecnego członka Trybunału Stanu Kazimierza Barczyka - o czym informowało nieoficjalnie biuro parlamentarne klubu PO ?
Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.
Newsletter
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.