Ochrona konkurencji

UOKiK może nałożyć karę za niedozwolone porozumienie zawarte przez podwładnego

Przepisy prawa antymonopolowego zawierają zakaz zawierania porozumień eliminujących, ograniczających lub w inny sposób naruszających konkurencję na rynku właściwym. Takie porozumienie może być zawarte w dowolnej formie również przez pracowników działających w imieniu przedsiębiorcy. Z kolei za złamanie zakazu grożą surowe kary nakładane przez Prezesa UOKiK. Warto zatem zadbać o odpowiedni poziom wiedzy podwładnych i uniknąć problemów prawnych.

 Zakazane porozumienia

W świetle przepisów prawa antymonopolowego zakazane jest zawieranie między przedsiębiorcami porozumień, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym. Ustawodawca w art. 6 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (dalej u.o.k.k. lub ustawa antymonopolowa) wymienia przykładowy katalog takich porozumień wskazując, iż są nimi w szczególności porozumienia polegające na:

1) ustalaniu, bezpośrednio lub pośrednio, cen i innych warunków zakupu lub sprzedaży towarów;

2) ograniczaniu lub kontrolowaniu produkcji lub zbytu oraz postępu technicznego lub inwestycji;

3) podziale rynków zbytu lub zakupu;

4) stosowaniu w podobnych umowach z osobami trzecimi uciążliwych lub niejednolitych warunków umów, stwarzających tym osobom zróżnicowane warunki konkurencji;

5) uzależnianiu zawarcia umowy od przyjęcia lub spełnienia przez drugą stronę innego świadczenia, niemającego rzeczowego ani zwyczajowego związku z przedmiotem umowy;

6) ograniczaniu dostępu do rynku lub eliminowaniu z rynku przedsiębiorców nieobjętych porozumieniem;

7) uzgadnianiu przez przedsiębiorców przystępujących do przetargu lub przez tych przedsiębiorców i przedsiębiorcę będącego organizatorem przetargu warunków składanych ofert, w szczególności zakresu prac lub ceny.

W świetle treści powyższego przepisu należy zwrócić uwagę na fakt, iż naruszenie zakazu nie jest w żaden sposób uzależnione od świadomości przedsiębiorców jego naruszenia. Nie jest zatem istotne czy przedsiębiorcy zawierający zakazane porozumienie wiedzieli lub chociażby przewidywali, iż może ono mieć cel lub skutek w postaci ograniczenia konkurencji.

Za naruszenie powyższego zakazu Prezes UOKiK może nałożyć na przedsiębiorcę karę w wysokości do 10% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary.

 

Porozumienie – definicja

Aby uświadomić ryzyko uznania pozornie legalnych praktyk za porozumienie antykonkurencyjne warto pochylić się nad definicją porozumienia przyjętą w u.o.k.k. Zgodnie z jej treścią „porozumieniami” są nie tylko umowy zawierane między przedsiębiorcami, między związkami przedsiębiorców oraz między przedsiębiorcami i ich związkami albo niektóre postanowienia tych umów ale także uzgodnienia dokonane w jakiejkolwiek formie przez dwóch lub więcej przedsiębiorców lub ich związki, uchwały lub inne akty związków przedsiębiorców lub ich organów statutowych.

Powyższe oznacza, że zakazane porozumienie wcale nie musi przybrać postaci sformalizowanej umowy, zawieranej przez spółki i sygnowane w ich imieniu przez członków zarządu. Porozumienie może zostać zawarte także poprzez wymianę e-mail-i lub sms-ów, a także w formie tzw. uzgodnionych praktyk. Te ostatnie są szczególnie trudne do wykrycia bowiem o ich istnieniu zwykle nie świadczy żaden dokument, choćby w postaci elektronicznej. Niemniej obserwacja zachowań rynkowych przedsiębiorców, np. obniżanie czy podnoszenie cen określonych towarów przez dwóch lub więcej przedsiębiorców w krótkim czasie, może skłaniać do uznania, że zawarli oni takie porozumienie np. ustnie. Dodatkowymi faktami skłaniającymi ku przyjęciu zawarcia porozumienia polegającego na uzgodnieniu zakazanej praktyki rynkowej mogą być spotkania przedstawicieli firm na konferencjach, naradach, w restauracjach czy wykaz połączeń telefonicznych. Wzięcie pod uwagę wszystkich takich okoliczności może skłonić UOKiK do postawienia zarzutu stosowania uzgodnionych praktyk ograniczających konkurencję. Taka możliwość wynika nie tylko z samego brzmienia art. 4 pkt 5 u.o.k.k. („uzgodnienia dokonane w jakiejkolwiek formie przez dwóch lub więcej przedsiębiorców”), lecz również z orzecznictwa organu antymonopolowego i sądów. Przykładowo w sprawie rozstrzygniętej wyrokiem Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (w skrócie: SOKiK) z dnia 10.11.2010 r. (sygn. akt: XVII AmA 11/09) Sąd oddalił odwołanie od decyzji Prezesa UOKiK stwierdzającej zawarcie porozumienia dwóch przedsiębiorców na rynku przewozów osób polegające na ustalaniu na określonej trasie cen biletów za przejazd. W przedmiotowej sprawie Sąd stwierdził, iż: W zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym brak jest co prawda dowodu na zawarcie pomiędzy wymienionymi pisemnej umowy świadczącej o takim porozumieniu, nie przesądza to jednak - w świetle przedstawionych rozważań odnośnie formy w jakiej takie porozumienie może dojść do skutku, iż takie porozumienie nie zostało zawarte. (…) Warunki zakazanego porozumienia cenowego ograniczającego konkurencję (...) spełnia nawet uzgodniona praktyka, która polega na niesformalizowanych uzgodnieniach między stronami porozumienia, prowadząca do takich działań, które są w stanie ograniczyć konkurencję. W uzasadnieniu SOKiK precyzyjnie wskazał jakie okoliczności przemawiały za uznaniem, iż zbieżność czasowa ustalania cen biletów jednorazowych i miesięcznych oraz zbieżność wysokości podwyżek świadczy o istnieniu porozumienia w postaci uzgodnionej praktyki.

 Porozumienie zawarte przez pracownika

 Szerokie rozumienie zakazanych porozumień antykonkurencyjnych kładzie nacisk na jego cel lub skutek a nie formę. Dlatego też nie można wykluczyć sytuacji, w których zakaz zostanie złamany przez pracowników przedsiębiorców przy milczącej zgodzie ich zarządów a nawet przy braku ich świadomości. Przykładem porozumień antykokurencyjnych z udziałem pracowników przedsiębiorców mogą być w szczególności porozumienia dotyczące ustalania cen towarów pomiędzy konkurentami czy podziału rynku. Często na tym szczeblu dochodzi także do wymiany poufnych informacji np. o wielkości sprzedaży, planowanych akcjach marketingowych czy wprowadzeniu nowych produktów na rynek. Już sama wymiana takich informacji może stanowić porozumienie niedozwolone lub przynajmniej stwarzać uzasadnione podejrzenie zawarcia takiego porozumienia (szerzej na temat wymiany informacji handlowych jako praktyki ograniczającej konkurencję zob. Sonia Jóźwiak: Wymiana informacji między konkurentami jako praktyka ograniczająca konkurencję — kierunki rozwoju analizy prawno-ekonomicznej). Przykładem może być głośna sprawa porozumienia pomiędzy producentami cementu, w której Prezes UOKiK wydał decyzję nr DOK-7/09. W trakcie postępowania organ ustalił m.in., iż miały miejsce spotkania „kartelowe” dyrektorów ds. handlowych, które były poświęcone minimalnym cenom powiatowym cementu oraz udziałom historycznym, w szczególności terminom i wielkościom podwyżek cen oraz sprawdzeniu ich wykonania. Za niedozwolone praktyki rynkowe Prezes UOKiK uznał także porozumienia polegające na wymianie poufnych informacji handlowych.

Przykład porozumień zawartych przez producentów cementu jest dość jaskrawy. Niemniej w praktyce obrotu nie trudno wyobrazić sobie wymianę informacji handlowych pomiędzy pracownikami działów handlowych konkurujących firm w formie wymiany e-mail czy spotkań na targach. Jeżeli za tym idzie kształtowanie polityki cenowej i jej koordynacja z konkurentem lub podział geograficzny rynku to może to być wystarczające do stwierdzenia istnienia niedozwolonego porozumienia i wymierzenie przedsiębiorcy kary przez Prezesa UOKiK do wysokości 10% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary.

Warto pomyśleć o Legal Compliance

Szerokie rozumienie pojęcia „porozumienie” na gruncie ustawy antymonopolowej obejmuje swoim zakresem m.in. porozumienia cenowe czy wymianę poufnych informacji pomiędzy pracownikami działów handlowych przedsiębiorstw niezależnie od formy komunikacji. Fakt, że konsekwencje naruszenia zakazu poniesie przedsiębiorca sprawia, iż można je zaliczyć do grupy ryzyka prawnego prowadzenia działalności gospodarczej. Ryzyko to wzrasta szczególnie w przypadku braku świadomości pracowników firm, że ich kontakty z reprezentantami konkurencji mogą naruszać zakaz ustawy antymonopolowej. Warto zatem rozważyć wprowadzenie w firmie usługi Legal Compliance świadczonej przez doświadczonych prawników, która zapewni m.in. szkolenie wyselekcjonowanej części kadry z zakresu prawa antymonopolowego czy wdrożenie procedur w jasny sposób opisujących zasady kontaktów z konkurencją.

Obserwuj nas na:

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: