e-prawnik.pl Porady prawne

Stosunek pracy

Wynagrodzenie

Działalność gospodarcza

Pozostałe

Inwestycje

Pozostałe

W banku

Polska gospodarka - diagnoza sytuacji

29.10.2008

Rząd prognozuje wzrost PKB w 2008 r. o 5,5%. PKPP Lewiatan uważa te prognozy za przeszacowane - oczekujemy wzrostu PKB na poziomie 5,2-5,3%. Ciągle jednak, na tle silnego osłabienia koniunktury gospodarczej w pozostałych krajach UE, polska gospodarka jest oazą, w której toczy się normalne życie. Pytanie, czy starczy nam determinacji, aby to utrzymać, a może nawet wykorzystać szanse rozwojowe, które mogą się pojawić.

W 2007 r. Polska gospodarka znajdowała się na piątym miejscu wśród krajów Unii Europejskiej pod względem tempa wzrostu gospodarczego - PKB wzrósł o 6,7% (Słowacja - 10,4%, Łotwa - 10,3%, Litwa - 8,8%, Słowenia - 6,8%). W pierwszym kwartale 2008 r. z grupy tej wypadła Łotwa (wzrost PKB o 4,4%) oraz Słowenia (5,7%), w drugim kwartale 2008 r. także Litwa (wzrost PKB o 5,2%) . Po sześciu miesiącach 2008 r. Polska jest zatem jedną z dwóch, poza Słowacją, najlepiej rozwijających się gospodarek w Unii Europejskiej .

Zatrudnienie
W okresie styczeń-wrzesień 2008 r. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 5,2% r/r (5,39 mln osób). W ciągu tych 9 miesięcy pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 945 tys. ofert pracy, z czego ¾ to pracodawcy prywatni. We wrześniu 2008 r. stopa bezrobocia wynosiła 8,9% (1,37 mln bezrobotnych). Trzeba jednak wskazać na wzrost deklaracji zwolnień - na koniec września 2008 r. 236 zakładów pracy planowało zwolnienie ponad 15 tys. pracowników. W tym samym okresie 2007 r. plany zwolnień 133 zakładów pracy miały objąć 5,8 tys. pracowników. Ten wzrost planowanych zwolnień pracowników wynika m.in. z oczekiwań osłabienia koniunktury, ale także jest wynikiem zrealizowanych przez przedsiębiorstwa inwestycji, w efekcie których poszukują one pracowników o wyższych kwalifikacjach i rezygnują z pracy osób o niższych kwalifikacjach.

Wynagrodzenia
Wzrostowi zatrudnienia towarzyszy wzrost przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń. W sektorze przedsiębiorstw wzrosły one w okresie styczeń-wrzesień 2008 r. o 11,3% r/r i wynosiły 3.131,03 zł. Najwyższe wynagrodzenia były w górnictwie - 5.035 zł (wyższe o 60,8% od wynagrodzenia przeciętnego w sektorze przedsiębiorstw) oraz w sektorze wytwarzania i zaopatrywania w energię, wodę i gaz - 4.

132 zł (wyższe o 32% od przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw).
Wzrost zatrudnienia i wzrost wynagrodzeń dał w efekcie w okresie styczeń-wrzesień 2008 r. wzrost funduszu płac w sektorze przedsiębiorstw o 17,1% r/r (14% w tym samym okresie 2007 r.). Do gospodarstw domowych trafiło jeszcze więcej pieniędzy, bowiem w 2008 r. w stosunku do 2007 r. pracownicy płacili o 5 punktów procentowych niższe składki na ubezpieczenia rentowe (obniżenie składki rentowej z 6,5% na 1,5% w stosunku do pierwszej połowy 2007 r.). Wyższe wpływy do budżetów gospodarstw domowych utrzymują konsumpcję indywidualną na wysokim poziomie - 5,6% r/r w ciągu 2. kwartałów 2008 r., pozwalają również na wzrost oszczędności (w okresie wrzesień 2007 r. - czerwiec 2008 r. wartość depozytów gospodarstw domowych wzrosła prawie o 46 mld zł, tj. o 18,6%). Pytanie, czy możemy zakładać, że konsumpcja indywidualna będzie rosła w tempie co najmniej 5% r/r w drugiej połowie 2008 r., a w 2009 r. wzrost konsumpcji indywidualnej nie spadnie poniżej 4% r/r? Zależy to w dużej mierze od dostępu do kredytu.

Wydajność pracy
Wzrost wynagrodzeń był w okresie styczeń-wrzesień 2008 r. dużo wyższy niż wzrost wydajności pracy w przemyśle (wzrost produkcji sprzedanej przemysłu przypadający na 1 zatrudnionego), który wyniósł 3,7% (przy wzroście zatrudnienia o 3% i wzroście przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia o 10,5%). Wzrost wydajności pracy w przemyśle był w ciągu 3. kwartałów 2008 r. dużo niższy niż w 2007 r. (wzrost o 6% przy wzroście zatrudnienia o 3,5% i wzroście wynagrodzenia o 8,9%) i w 2006 r. (wzrost o 9,4% przy wzroście zatrudnienia o 2,2% i wzroście wynagrodzeń o 5,1%). Spadek dynamiki wydajności pracy w przemyśle wskazuje, że zmniejsza się efektywność wzrostu zatrudnienia.

Produkcja sprzedana przemysłu
Produkcja sprzedana przemysłu rośnie, ale wzrost ten jest mniejszy niż w latach 2006-2007. W okresie styczeń-wrzesień 2008 r. produkcja sprzedana przemysłu wzrosła o 6,8% podczas, gdy w całym 2007 r. - o 9,5%, a w 2006 r. - o 11,2%. Niepokoi znaczące wyhamowanie wzrostu produkcji sprzedanej przemysłu w 3. kwartale 2008 r. - do 3,4% (w 1. i 2. kwartale wzrost o 8,5%). Wyniki ciągle nie są złe, ale rosną zapasy i maleją zamówienia. Osłabienie dynamiki wzrostu produkcji przemysłowej należy uznać za sygnał osłabienia gospodarczego.

W tym kontekście ważne będą decyzje gospodarstw domowych i przedsiębiorstw dotyczące konsumpcji i inwestycji. Pytaniem pozostaje na razie wpływ kryzysu na światowych rynkach finansowych na te decyzje. Należy założyć, że ograniczenie dostępu do kredytów (w wyniku kryzysu na światowych rynkach finansowych) wpłynie negatywnie tak na wzrost konsumpcji, jak i na inwestycje.

Sprzedaż detaliczna
Sprzedaż detaliczna wzrosła w okresie styczeń-wrzesień 2008 r. o 11,4%. W 3. kwartale 2008 r. wzrost ten wyniósł 8%. Dynamika sprzedaży detalicznej nieco słabnie, ale ciągle jest wysoka i potwierdza, że konsumpcja indywidualna - wspierana przez wzrost zatrudnienia i wynagrodzeń - jest istotnym czynnikiem wzrostu gospodarczego. Ważne jest, aby tę skłonność do konsumpcji utrzymać. Jednak z ograniczonym dostępem do kredytów będzie to trudne.

Inwestycje
Nakłady brutto na środki trwałe wzrosły w ciągu 2. pierwszych kwartałów 2008 r. o 15,4%. To dynamika wyższa niż w 2006 r. (14,9%), ale nieco niższa niż w 2007 r. (17,6%). Jednak wpływ inwestycji na wzrost realny PKB zmniejsza się, rośnie natomiast w sposób wyraźny wpływ konsumpcji indywidualnej. Ważne jest zatem stworzenie warunków wspierających decyzje inwestycyjne.

Inwestycje zagraniczne
Od wejścia Polski do UE w 2004 r. napłynęło do naszej gospodarki 60 mld USD bezpośrednich inwestycji zagranicznych - najwięcej w 2006 r. i 2007 r. To więcej niż od początku transformacji polskiej gospodarki do 2004 r. W 2008 r. napływ ten będzie również duży - szacujemy go na 16-17 mld USD. Pytanie, czy uda się tą tendencję utrzymać w 2009 r.? Widzimy bowiem odwrót zagranicznych inwestorów krótkoterminowych (spadki na GPW w Warszawie i osłabienie złotego). Zagraniczni inwestorzy długoterminowi nie powinni ulegać tym nastrojom znając fundamenty polskiej gospodarki. Mogą jednak przeciągać decyzje w czasie, co nie będzie służyło polskiej gospodarce. Oznacza to osłabienie napływu inwestycji zagranicznych do Polski.

Sytuacja finansowa przedsiębiorstw
Przedsiębiorstwa znajdują się w dobrej kondycji finansowej. Dysponujemy co prawda tylko danymi GUS za 2 pierwsze kwartały 2008 r. i tylko dla przedsiębiorstw średnich i dużych (zatrudniających powyżej 50 pracowników), ale pracuje w nich prawie 2/3 pracowników zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw, dysponują 80% środków trwałych brutto, ponoszą prawie 80% nakładów na inwestycje, wytwarzają ponad 60% wartości dodanej tworzonej przez sektor przedsiębiorstw.


Wynik finansowy netto
Przedsiębiorstwa zarobiły w ciągu 1. półrocza 2008 r. 44,3 mld zł, o 1,6 mld zł więcej niż w tym samym okresie 2007 r. Spadła co prawda rentowność sprzedaży netto (z 5,3% do 4,8%), ale było to nie uniknione ze względu na silną presję płacową, która w 2. połowie 2008 r. powinna być mniejsza. Niepokoi natomiast wzrost odsetka przedsiębiorstw przynoszących straty netto - z 24,6% na koniec czerwca 2007 r. do 28,3% na koniec czerwca 2008 r. Jeżeli tendencja ta będzie się nasilała, efektem będzie spadek zatrudnienia, a także wzrost liczby bankructw.
Płynność
Płynność gotówkowa przedsiębiorstw jest ciągle bardzo wysoka - na koniec czerwca 2008 r. wynosiła 31,9% (przedsiębiorstwa były w stanie natychmiast spłacić 31,9% swoich krótkoterminowych zobowiązań). Banki oceniając zdolność kredytową przedsiębiorstw przyjmują 20% za odpowiedni poziom płynności gotówkowej. Oznacza to, że przedsiębiorstwa średnie i duże są potencjalnie atrakcyjnym partnerem dla instytucji kredytowych.
Natomiast badania PKPP Lewiatan sektora małych i średnich przedsiębiorstw zrealizowane w 2. połowie 2007 r. wskazują, że 66,7% mikroprzedsiębiorstw, 46,6% przedsiębiorstw małych oraz 28,6% przedsiębiorstw średnich w całości finansuje swoją działalność w oparciu o środki własne. Ponad 40% MSP uważa, że najlepszym źródłem finansowania inwestycji są środki własne, a ¼ - że kredyt bankowy. MSP są zatem w relatywnie niewielkim stopniu klientami instytucji finansowych.
Eksport
W okresie styczeń-sierpień 2008 r. eksport wzrósł o 16,2% (w euro). Obawy o osłabienie dynamiki eksportu okazują się na razie przedwczesne. Ale niepokoi osłabienie koniunktury gospodarczej w krajach UE, które są naszym głównym partnerem handlowym (blisko 80% sprzedaży poza Polską), w tym szczególnie w Niemczech, gdzie sprzedajemy ¼ produktów i usług. Część przedsiębiorstw nie wytrzymało silnego złotego w pierwszej połowie 2008 r. oraz nakładających się na to rosnących kosztów wynagrodzeń i rosnących kosztów surowców i energii i zrezygnowała ze sprzedaży na eksport. Na koniec czerwca 2008 r. 48,2% przedsiębiorstw średnich i dużych eksportowała, czyli o 1,3% firm mniej niż w tym samym okresie 2007 r. Spadł również udział przychodów z eksportu w przychodach firm eksportujących ogółem.

To przede wszystkim efekt silnego w 1. połowie 2008 r. złotego. Problemy z nakładającymi się na siebie negatywnymi czynnikami (silny złoty, wzrost kosztów produkcji w efekcie wzrostu wynagrodzeń, surowców i energii) przełożyły się silnie na wyniki finansowe eksporterów. Podczas gdy na koniec czerwca 2007 r. prawie 80% firm-eksporterów osiągało dodatni wynik finansowy netto, to już w czerwcu 2008 r. było ich jedynie 73,3%. Wskazuje to wyraźnie na potrzeby wsparcia eksportu i eksporterów.

Sytuacja sektora bankowego
Kondycja finansowa sektora bankowego w Polsce jest dobra. Dane GUS dotyczące sektora bankowego za 1. półrocze 2008 r. wskazują na wysoką rentowność obrotu brutto - 11,6% i netto - 9,7%. Wynik na działalności bankowej był wyższy o 18,8% w stosunku do tego samego okresu w 2007 r. Jednak dosyć istotnie wzrosła różnica w wartości rezerw. Spadł również współczynnik wypłacalności (z 12,1% na koniec 2007 r. do 11% na koniec sierpnia 2008 r.), co wskazuje na wzrost ryzyka w działalności banków. Jednak Komisja Nadzoru Finansowego informuje (informacja z 22.10.2008 r.), że udział należności zagrożonych w należnościach ogółem wynosił na koniec sierpnia 2008 r. 4,7%, co jest wynikiem bardzo dobrym, pokazującym brak zagrożenia ze strony złych kredytów (aczkolwiek tak dobry wynik jest także rezultatem wzrostu akcji kredytowej).
Dzisiaj prawdziwym problemem w sektorze bankowym, wynikającym z kryzysu na światowych rynkach finansowych, jest ograniczenie transakcji na rynku międzybankowym. Transakcje na rynku międzybankowym nie są istotne z punktu widzenia zapewnienia płynności, bowiem banki działające w Polsce charakteryzuje nadpłynność (którą ciągle powiększają przez akcje depozytowe). Ograniczenie transakcji na rynku międzybankowym wskazuje na brak zaufania między bankami. Ten problem może zostać rozwiązany jedynie przez działania Rządu i instytucji regulujących rynek finansowy.

Diagnoza podstawowych wielkości makroekonomicznych i mikroekonomicznych wskazuje, że polska gospodarka ma ciągle silne fundamenty i to co dzieje się ostatnio na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, ani to co dzieje się z polskim złotym nie znajduje w tych fundamentach uzasadnienia. Gdyby kryzys na światowych rynkach finansowych nie wybuchł z taką siłą, polska gospodarka zapewne nieznacznie zwolniłaby w 2008 r. i w 2009 r. Ciągle mamy szanse na tylko nieznaczne spowolnienie wzrostu gospodarczego. Pod warunkiem jednak, że brak zaufania, który pogłębia kryzys finansowy na świecie i przenosi go do sfery pozafinansowej, nie przeniesie się do polskiej gospodarki. Niestety, pierwsze symptomy tego procesu już widać. 

Źródło: PKPP Lewiatan, www.pkpplewiatan.pl

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ