Spadki

Jak udowodnić swoje prawo do spadku? - opinia prawna

Stan faktyczny

Moja babcia wykupiła od Gminy mieszkanie na raty. Przed śmiercią zdążyła spłacić połowę należności. To mieszkanie przeszło w spadku na jej dwóch synów: mojego ojca i mojego wujka, którzy nie spłacali zaległości. W mieszkaniu tym mieszkał i był zameldowany tylko mój ojciec. Zmarł ojciec i po nim w spadku dziedziczę ja i mój brat. Złożyliśmy w sądzie wniosek o przyznanie praw do spadku i wkrótce odbędzie się rozprawa. Z naszych informacji wynika, iż tylko ja z bratem dziedziczymy spadek po ojcu. Od dnia śmierci ojca mój wujek twierdzi, iż dopóki nie będziemy mieli dokumentów z sądu, że jesteśmy współwłaścicielami, nie mamy żadnego prawa do tego mieszkania. Wujek wynajmuje to mieszkanie bez naszej zgody, zatrzymując zyski tylko dla siebie. Przejmuje korespondencję przychodzącą na nazwisko ojca. Wymienił zamki w drzwiach i nie chce (bez postanowienia o przyznaniu praw do spadku) wydać nam nowych kluczy do mieszkania. Zabronił nam przychodzenia do tego mieszkania z osobami trzecimi.

Proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania z powołaniem przepisów prawa:

  1. Jakie prawa mamy do tego mieszkania od chwili śmierci ojca?

  2. Czy wujek ma rację twierdząc, iż prawa nabędziemy z chwilą uprawomocnienia wyroku sądu?

  3. Czy wujek miał prawo przejmować korespondencję do ojca?

  4. Czy wujek mógł wymienić zamki w drzwiach?

  5. Czy wujek może bez naszej zgody wynajmować mieszkanie i przyprowadzać tam gości (w mieszkaniu nadal są rzeczy osobiste ojca)?

  6. Czy ja i brat jako spadkobiercy możemy zamknąć jeden z pokoi w tym mieszkaniu w celu zabezpieczenia rzeczy po ojcu przed osobami trzecimi ze strony wujka?

  7. Czy mogę wraz z bratem wynająć jeden z pokoi?

  8. Co muszę zrobić, aby odpowiadać tylko i wyłącznie za swoją część zadłużenia?

  9. Czy zmienia się moja sytuacja w przypadku, gdy spłacę przypadającą mi część zadłużenia?

 

Ad. 1

Zgodnie z art. 922 § 1 Kodeksu cywilnego (dalej: k.c.) prawa i obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą z chwilą jego śmierci na jedną lub kilka osób stosownie do przepisów prawa spadkowego. Z brzmienia przepisu wynika więc wyraźnie, że spadek przechodzi na spadkobierców już z chwilą śmierci ich spadkodawcy, a zatem od tego momentu stali się Państwo współwłaścicielami nieruchomości.

Ad.2

W świetle wyżej cytowanego art. 922 k.c. nie jest uprawnione stwierdzenie, że spadkobiercy nabywają spadek dopiero z chwilą stwierdzenia nabycia tego spadku przez sąd, gdyż już w momencie śmierci spadkodawcy wstępują oni w prawa i obowiązki zmarłego. Jednakże wydanie przez sąd postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku w trybie przewidzianym w art. 669-679 Kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.) wywołuje doniosłe skutki prawne na gruncie prawa spadowego z uwagi na treść art. 1025-1028 k.c. Z art. 1025 § 2 k.c. wynika bowiem domniemanie, iż osoba, która uzyskała stwierdzenia nabycia spadku jest spadkobiercą (podważenie tego domniemania może nastąpić tylko w drodze postępowania przed sądem spadku), a art. 1027 k.c. stanowi, iż względem osoby trzeciej, która nie rości sobie praw do spadku z tytułu dziedziczenia, spadkobierca może udowodnić swe prawa wynikające z dziedziczenia tylko stwierdzeniem nabycia spadku. Zatem skoro Pański wujek nie rości sobie praw do spadku, ale jednocześnie kwestionuje następstwo prawne Pana i pana brata po zmarłym ojcu, swoje prawa mogą Państwo udowodnić jedynie stwierdzeniem nabycia spadku. Jeśli jednak wujek sam uważa się za spadkobiercę Pańskiego ojca i uważa, że cała nieruchomość należy teraz do niego, udowodnienie, że to Państwu, jako dzieciom spadkodawcy przypada spadek, mogłoby następować wszelkimi środkami dowodowymi (jednakże z uwagi na fakt, że rozprawa w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku ma odbyć się w najbliższym czasie, raczej nie będzie takiej konieczności). Jeśli zatem wujek nie pozwolił Państwu na objęcie spadku powołując się na brak uprawnień po Państwa stronie, jego stanowisko będzie musiało ulec zmianie jeśli sąd stwierdzi na Państwa rzecz nabycie spadku. Gdyby jednak po stwierdzeniu nabycia spadku na rzecz Pana i Pańskiego brata Państwa wujek nadal nie chciał wydać spadku powołując się na to, iż to on jest spadkobiercą, zastosowanie mógłby znaleźć art. 1039 k.c., na podstawie którego spadkobierca może żądać, ażeby osoba, która włada spadkiem jako spadkobierca, lecz spadkobiercą nie jest, wydała mu spadek.

Ad. 3

Wujek, jako osoba nieuprawniona, nie ma prawa zapoznawać się z korespondencją przeznaczoną dla zmarłego, korespondencja powinna być bowiem zwracana na adres nadawcy z adnotacją, że adresat zmarł. Warto również nadmienić, że zapoznanie się z treścią listu przeznaczonego dla innej osoby stanowi przestępstwo z art. 247 Kodeksu karnego, ścigane na wniosek pokrzywdzonego, w razie jego śmierci uprawnienia pokrzywdzonego, z mocy art. 52 Kodeksu postępowania karnego, mogą być wykonywane przez osoby najbliższe pokrzywdzonemu (m.in. jego dzieci).

Ad. 4, 5, 6, 7

Pana wujek jest współwłaścicielem nieruchomości, więc jest uprawniony do posiadania rzeczy zgodnie z art. 206 k.c., natomiast, jako że przysługuje mu ½ udziałów, nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania ani czynności zwykłego zarządu, do których można zaliczyć np. wymianę zamków w drzwiach, ani tym bardziej czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu, takich jak np. wynajęcie mieszkania (wyrok NSA z 15 listopada 1993 r., sygn. VSA 933/93). Zgodnie z art. 201 k.c. do czynności zwykłego zarządu rzeczą wspólną wymagana jest większości współwłaścicieli, a w braku takiej zgody każdy ze współwłaścicieli może żądać upoważnienia sądowego do dokonania danej czynności. W przypadku czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu, wymagana jest, z mocy art. 199 k.c., zgoda wszystkich współwłaścicieli. Można więc twierdzić, że Pański wujek nie był uprawniony, nie mając zgody sądu, do wymiany zamków, skoro jego udział nie przekraczał połowy, ani też bez tej zgody nie mógł wynająć mieszkania będącego przedmiotem współwłasności. Jednakże do obrony jest pogląd, zgodnie z którym, z uwagi na zaistniałe okoliczności (śmierć współwłaściciela), drugi współwłaściciel jest uprawniony do objęcia samodzielnego zarządu rzeczą do momentu stwierdzenia nabycia spadku po zmarłym współwłaścicielu. Byłoby bowiem wysoce niepraktyczne, gdyby w takiej sytuacji dla każdej czynności zwykłego zarządu wymagana była zgoda sądu. Jednakże zawarcie umowy najmu lokalu, szczególnie na czas nieokreślony, wydaje się być czynnością wymagającą uzyskania zgody wszystkich współwłaścicieli, a w braku tej zgody - rozstrzygnięcia sądu.

Należy również podkreślić fakt, iż nabycie spadku następuje z mocy prawa z chwilą śmierci spadkodawcy, co skutkuje uznaniem, że po wydaniu postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku spadkobiercy będący współwłaścicielami będą mogli żądać zaległej przypadającej na nich części pożytków i przychodów z rzeczy (czynsz najmu jest pożytkiem cywilnym z rzeczy).

Należy jednak zaznaczyć, iż Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów (III CO 14/65, OSPiKA 12/66, poz. 272) wyjaśnił, że należność z tytułu czynszu najmu lokalu, znajdującego się na wspólnej nieruchomości, nie stanowi wierzytelności niezależnej od rzeczy wspólnej. Wierzytelność taka, podobnie jak inne przychody, jakie rzecz wspólna przynosi, stanowi składnik pewnej gospodarczej całości. Z tych przyczyn żaden ze współwłaścicieli nie może żądać, aby inny współwłaściciel lub współwłaściciele, którzy zajmują się zarządzaniem rzeczą wspólną, wypłacali do jego rąk odpowiadającą jego udziałowi część każdej wierzytelności, jaka powstaje w związku z eksploatacją rzeczy wspólnej. Wierzytelności te bowiem wchodzą do zasobu wspólnych dochodów. Dopiero wyrażający się w określonej kwocie dochód netto, pozostały po upływie roku gospodarczego po zaspokojeniu wydatków na rzecz wspólną, odrywa się całkowicie od przedmiotu współwłasności i dzieli się na odrębne części, przypadające poszczególnym współwłaścicielom. W świetle tego orzeczenia wypłata określonej części czynszu powinna być dokonywana dopiero po zakończeniu roku obrotowego, jednakże należy przypuszczać, że reguła ta ma zastosowanie przede wszystkim wówczas, gdy zarząd nieruchomością sprawują tylko niektórzy ze współwłaścicieli.

Jak to zostało wskazane w pkt 2 niniejszej porady, skoro Pański wujek kwestionuje uprawnienia dzieci zmarłego do dziedziczenia, swoje uprawnienia mogą oni wykazać jedynie stwierdzeniem nabycia spadku. Sytuacja zatem ulegnie zmianie po wydaniu przez sąd postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, w którym jako spadkobiercy zostaną wskazani Pan i Pański brat. Legitymując się stwierdzeniem nabycia spadku możecie Państwo domagać się wydania rzeczy należących do spadkodawcy, a znajdujących się w posiadaniu Pańskiego wujka (roszczenie windykacyjne - art. 222 § 1 k.c.) oraz dopuszczenia do współposiadania mieszkania będącego przedmiotem współwłasności, a jeśli mieszkanie zostało wynajęte tylko przez jednego ze współwłaścicieli - opuszczenia lokalu przez najemcę, z uwagi na nieważność zawartej umowy. Jednakże, mimo iż spadkodawca przed śmiercią zajmował całe mieszkanie będące przedmiotem współwłasności, to spadkobiercy nie mogą domagać się wydania całego mieszkania, gdyż, zdaniem Sądu Najwyższego - Izby Cywilnej wyrażonym w wyroku z dnia 25 października 1973 r.

, sygn. III CRN 247/73, sposób wykonywania przez spadkodawcę uprawnień określonych w art. 206 k.c. (czyli sposobu posiadania przedmiotu współwłasności) nie jest prawem majątkowym, które z mocy art. 922 k.c. podlega dziedziczeniu. Sąd Najwyższy uznał więc, że jeżeli współwłaściciele uniemożliwili spadkobiercy zmarłego współwłaściciela kontynuowanie korzystania z rzeczy wspólnej w taki sposób, w jaki korzystał z niej spadkodawca, to wówczas spadkobierca może dochodzić dopuszczenia do współposiadania rzeczy wspólnej jako całości, a więc w zakresie, jaki nie wyłącza takiego posiadania przez innych współwłaścicieli (art. 206 k.c.), albo domagać się - jeżeli ze względu na rodzaj rzeczy jest to w danym wypadku możliwe - wydzielenia części rzeczy np. pomieszczenia, do wyłącznego użytku (quoad usum - art. 201 k.c.). Realizacja tych uprawnień może nastąpić na drodze sądowej, choć oczywiście dużo bardziej efektywne jest porozumienie między współwłaścicielami co do sposobu posiadania i korzystania z nieruchomości. Porozumienie stron może również określać, że cały lokal zostanie wynajęty, a poszczególni współwłaściciele będą pobierali czynsz od określonych części tego lokalu (oczywiście dużo praktyczniejsze jest postanowienie umowne, przewidujące, że każdemu ze współwłaścicieli przysługuje określony udział w czynszu najmu, odpowiadający jego udziałowi we współwłasności, co zresztą odpowiada regule określonej w art. 207 k.c.).

Kwestionowanie przez Pańskiego wujka uprawnień Pana i Pańskiego brata do spadku uniemożliwia skuteczne domaganie się wydania spadku przed stwierdzeniem nabycia tego spadku. Natomiast osobie, która jest w stanie uprawdopodobnić, że jest spadkobiercą (w przypadku dzieci spadkodawcy wystarczy wykazać ten stopień pokrewieństwa, gdyż najczęściej to właśnie dzieci dziedziczą po swoich rodzicach), przysługują pewne środki zabezpieczenia spadku przewidziane w kodeksie postępowania cywilnego (art. 633-639 k.p.c.), których zastosowanie jest możliwe w wypadku, gdy z jakiejkolwiek przyczyny grozi naruszenie rzeczy lub praw pozostałych po spadkodawcy, zwłaszcza przez usunięcie, uszkodzenie, zniszczenie albo nie usprawiedliwione rozporządzenie. O zabezpieczenie spadku mógłby wystąpić również Pański wujek, jako współwłaściciel rzeczy. Zabezpieczenie to może polegać np. na spisaniu majątku ruchomego i oddaniu go pod dozór, złożeniu do depozytu, ustanowieniu zarządu tymczasowego, ustanowieniu dozoru nad nieruchomością. Zastosowanie jednego z tych środków nie wyłącza zastosowania innych, równocześnie lub kolejno. Zabezpieczenia dokonuje sąd.

Ad. 8 i 9

Skoro został wyznaczony termin rozprawy w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku, oznacza to, iż spadek został już przez spadkobierców przyjęty w określony sposób. Właśnie sposób przyjęcia spadku determinuje zakres odpowiedzialności za długi spadkowe. Zgodnie z art. 1012 k.c. spadkobierca może bądź przyjąć spadek bez ograniczenia odpowiedzialności za długi (przyjęcie proste), bądź przyjąć spadek z ograniczeniem tej odpowiedzialności (przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza), a jeśli nie złoży żadnego oświadczenia w terminie 6 miesięcy od śmierci spadkodawcy, równoznaczne jest to z prostym przyjęciem spadku (art. 1015 § 2 k.c.), chyba że jest m.in. małoletni. Zatem sposób przyjęcia spadku określa czy spadkobierca będzie odpowiadał za długi spadkowe (czyli np. zaległe raty z tytułu zapłaty ceny za mieszkanie) w pełnej wysokości czy tylko do wysokości swojego udziału spadkowego, natomiast nie ma wpływu na to, za jakie długi i w jaki sposób spadkobierca będzie odpowiadał. W przypadku zapłaty ceny za mieszkanie przez współwłaścicieli, to do świadczenia tego, mimo iż jest podzielne (suma pieniężna ulega podziałowi), nie ma zastosowania zasada, zgodnie z którą jeżeli jest kilku dłużników albo kilku wierzycieli, a świadczenie jest podzielne, zarówno dług, jak i wierzytelność dzielą się na tyle niezależnych od siebie części, ilu jest dłużników albo wierzycieli (379 § 1 k.c.). W tej sytuacji, skoro świadczenie wzajemne wierzyciela było niepodzielne (lokal), dłużnicy zobowiązani do świadczenia podzielnego są odpowiedzialni za jego spełnienie solidarnie, chyba że umowa między stronami stanowiła inaczej (art. 380 § 2 k.c.). Wobec tego wierzyciel, czyli gmina, która ma roszczenie o zapłatę zaległych rat ceny za sprzedaną nieruchomość, może żądać zapłaty całości świadczenia od każdego z dłużników osobno, od wszystkich lub od kilku z nich, a dłużnik nie może zasłonić się zarzutem, że on jest zobowiązany do zapłaty tylko części ceny w proporcji do swojego udziału we współwłasności. Jeśli więc umowa nie zawiera postanowienia regulującego odmiennie niż w sposób wskazany powyżej zasad odpowiedzialności, zobowiązanie do zapłaty całości ceny obciąża każdego ze współwłaścicieli, a dopiero po spłacie wierzyciela mogą dochodzić od siebie nawzajem wyrównania „nadpłaconych” ponad swój udział kwot. Nie jest zatem możliwe zwolnienie się z obowiązku zapłaty ceny przez uiszczenie części ceny odpowiadającej Pańskiemu udziałowi we współwłasności, gdyż zgodnie z art. 366 § 2 k.c. aż do zupełnego zaspokojenia wierzyciela wszyscy dłużnicy solidarni pozostają zobowiązani (chyba że wierzyciel zwolniłby dłużnika z pozostałej do zapłaty części długu lub zrzekł się solidarności, co jednak jest mało prawdopodobne z punktu widzenia jego interesów).

Obserwuj nas na:

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: