Sfałszowany testament a zachowek

Pytanie:

Trwa od dwóch lat postępowanie o sfałszowanie testamentu przez spadkobiercę, który przejął w ten sposób cały majątek. Czy wystąpienie o zachowek pozostałych uprawnionych do spadku oznaczałoby rezygnację z dociekania fałszerstwa, a brak wystąpienia oznacza ryzyko przedawnienia terminu wystąpienia o zachowek?

Masz inne pytanie do prawnika?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Postępowanie o sfałszowanie testamentu toczy się przed sądem karnym. Natomiast postępowanie o zachowek toczy się przed sądem cywilnym. Wniesienie powództwa o zachowek nie stanowi odstąpienia od prowadzenia postępowania w sprawie o sfałszowanie testamentu. Uprawniony występuje w takim przypadku na wypadek w razie, gdyby okazało się, że testament nie został sfałszowany.

Sad cywilny może w takim przypadku postąpić w dwojaki sposób. Jeśli wie o postępowaniu toczącym się przed sądem karnym może zawiesić postępowanie do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia przed sądem karnym sprawy o sfałszowanie testamentu. Może również prowadzić postępowanie cywilne o zachowek. Jeśli wyda w tej sprawie wyrok, to istnieje możliwość w razie zakończenia postępowania karnego wznowienia postępowania. Po stwierdzeniu fałszywości testamentu nie trzeba się starać o zachowek, bowiem zachodzi dziedziczenie testamentowe.

Jeśli w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku został zgłoszony zarzut fałszywości testamentu, wtedy bieg przedawnienia roszczenia o zachowek przerywa się. Po drugie sąd w razie wniesienia powództwa o zachowek może zawiesić postępowanie do czasu rozstrzygnięcia sprawy o nieważność testamentu.

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: