Specjaliści, którzy pod kierunkiem rzecznika praw obywatelskich przygotowali raport dotyczący reformy służby zdrowia, otrzymali za swą pracę łącznie 20 tys. zł – dowiedziało się ŻW.
Tym właśnie raportem – jak mówi się nieoficjalnie – dr Janusz Kochanowski naraził się tak bardzo, że teraz jego biuro sprawdzają inspektorzy Najwyższej Izby Kontroli. Przede wszystkim badają wykorzystywanie przez Rzecznika Praw Obywatelskich zewnętrznych ekspertów.