Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Czy mam prawo wyznaczyć wizyty babci?

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • Chodzi, o to że mam wredną teściową, doprowadziła do tego iż moje małżeństwo wisi na włosku. Nie chcę narazie brać rozwodu ze względu na córkę, która ma 2 lata. Moja teściowa chce sie spotykac z moim dzieckiem bez mojej obecności. Zabroniłam jej tego, ponieważ uważam, że jest osobą nieodpowiedzialną. Zostawiła moją córkę gdy miała 1,5 roku u obcych dla mnie ludzi, choć zostawiłam mała pod jej opieką. Dawała jej też cukierki "pudrówki" do jedzenia, chyba żeby sie udławiła :/ Chce jej wyznaczyc wizyty z dzieckiem raz na dwa miesiące i to w mojej obecności. Czy mam takie prawo? Teściowa straszy mnie że pójdzie do sądu o prawo spotykania sie z moim dzieckiem bez mojej obecności. Prosze pomóżcie

    Odpowiedz Cytuj
  • Kodeks Rodzinno-Opiekuńczy nie przewiduje w jaki sposób mają się widywać dziadkowie z wnukami. Odp. art. obejmują tylko ojca lub matkę dziecka. Jeśli chodzi o twoją teściową to masz prawo zarządać widzeń z dzieckiem w twojej obecności to samo się tyczy widzeń ojca z dzieckiem. Jako matka dziecka masz prawo byc razem z nia, bo to dzieki tobie dziecko bedzie się czuło bezpieczniej. Poza tym możesz trzymać rekę na pulsie, skoro teściowa to jedza to z penowscią bedzie chciała buntowć dziecko przeciwko Tobie. nie daj się. Moje małżeństwo dzięki mojej teściowej się rozpadł. Również mam małe dziecko, ale nie uważam, że powinnam być z nim dla dobra dziecka. mam prawo do szczęścia i Ty rownież nie musisz być niewolnicą swojego związku a dziecko to nie przeszkoda do wspaniałego życia. Pozadrawiam i zyczę powodzenia.
  • Reklama

  • Ewa
    Wysłany: 2006-10-26 09:07:08

    Witam ja tez jestem w podobnej sytuacji, spokojnie masz prawo do wszystkiego,przecież to twoje dziecko a nie babci. Jest tak że babcia jest TYLKO babcią a nie sądem nie matrw sie niczym to ty masz prawa do dziecka a nie ona -próbuje cię tylko zastraszyć nie daj się. Trzymam kciuki bedzie dobrze zobaczysz.
  • Dziękuje za słowa pociechy. Miałaś racje ona tylko próbowała mnie nastraszyć. Ja zrobiłam to samo postraszyłam męża rozwodem jak nie zacznie się zachowywac jak ojciec dziecka a nie mamisynek. Poza tym była sytuacje gdzie moja teściowa próbowała na siłe porozmawiać z moimi rodzicami a moja mama jej nie wpuszczała do mieszkania i w efekcie szrapały sie z drzwaimi, moja teściowa poinformowała mnie, ze ma to nagrane na video (wiem, że kłamała). Natomiast ja ją poinformowałam, że bez zgody osoby filmowanej nie może tego robic i moja mama poda ją do sądu. Poskutkowało. Zjawiła sie na rozmowie u mnie, małżonek w końcu dojrzał do dorosłego zachowania a teściowa "położyła uszy po sobie". Mam nadzieję że ten stan rzeczy sie tak utrzyma. NIGDY NIE DAWAJCIE ZA WYGRANĄ!!! TO SĄ NASZE DZIECI!
  • babcia
    Wysłany: 2007-02-05 21:46:34

    nie każda mama czy teściowa jest zla,a rodzice nie są wlaścicielami dziecka.Powinno się brać pod uwagę czy dziecko chce spotykać się z dziadkami.Uważam,że pozbawianie dziecka kontaktu z bliskimi osobami jest formą przemocy psychicznej,
  • Zastanów się czy Ty jesteś taka dobra, bo widzę że jesteś żmiją bo szantażujesz męża rozwodem, powinien ciebie zostawić. Po drugie kiedyś też będziesz babcią, teściową - masz wszystkie zadatki być wredną !!!!!!!!!!!!!
  • Irena
    Wysłany: 2007-08-18 19:22:58

    Bardzo kocham moja wnusie, myslalam, ze mieszkajac blisko bede mogla towarzyszyc jej rozwojowi . Uratowalam wnusi zycie. Corka byla zazdrosna o moja milosc (ze wzajemnoscia ) do malenstwa. Niby ziec nie znosil mnie od chwili kiedy sie zobaczylismy i robil wszystko by utrudnic mi spotkania z wnunia. Bylam upokarzana, przezywana, odtracona, aznienawidzona, slyszalam od corki :masz mnie przeprosic za wszystko co bylo zle w moim zyciu bo to twoja wina (wychowala sie w normalnej , kilkupokoleniowej rodzinie jako ukochana jedynaczka, przychylalam jej nieba, widziala wiecej niz jej rowesnicy, placilam za wszystkie jej zyciowe bledy.Sprzedala mnie za dobry samochod, huczne wesele, bogatych tesciow ) .Mam za to przeprosic!!!! Poddalam sie , ale to dla tej pary za malo - zadnych kompromisow .Oddaj matko wszystko i umieraj bo potrzebujemy Twojego domu! Mam 49 lat i chce umrzec , zyc nie mam juz dla kogo. Mama, Babcia , Tesciowka
  • A Ciebie żona zostawiła przez Twoją mamusię żeś taki rozgoryczony?
  • mmmmmagda32
    Wysłany: 2008-02-25 19:08:34

    o czym ty kobieto piszesz!zastanów sie nad dobrem dziecka!!!!!!i od małego nie ucz go nienawiści,bo to kiedyś odwróci się przeciwko tobie!

  • Wysłany: 2008-11-08 19:42:23

    pisze do wszystkich babc ktore maja problemy z widzeniem wnokow ja nie widzialam swojej wnuczki piec miesiecy jezdzimy zsynem co tydzien niestety specjalnie wyjezdza syn ma przyznane widzenia co tydzien itak bez skutku co mozem y zrobic zeby zeby zmienilo sie prawo
  • babcia
    Wysłany: 2008-11-10 00:48:16

    jestes chora kobieto lecz sie co maja wnuki do kontaktu z dzadkami jak nie idzie dobrze w twoim zwiazku wstydz sie pozbawiasz dzieci tego co najbardziej potrzebuja nie badz zlosliwa bo wszystko mozna normalna rozmowa przeprowadzic uczysz nienawisci ich a matka kazda uczy milosci do ludzi przemysl to
  • mmmm
    Wysłany: 2009-04-21 22:49:46

    a co jeśli to babcia uczy nienawiści? nie można tak ostro oceniać osób nie znająć szczegółów
  • Sama jestem babcia ktora ma ogromne problemy utrzymywac normalny kontakt z wnuczka. Wierze ze kazdy kto tu pisze ma swoje powody do rozgoryczenia. Wierze tez ze sa tesciowe zmije ale takze matki ktore probuja dzickiem ukarac swoich wrogow. Babcie i dziadkowie nie powinni ogolnie byc brani pod uwage jezeli chodzi o konflikty malzenskie albo partnerskie. Wazne tez jest jakie byly stosunki i kontakty dziadkow z wnukami przed konfliktami. Ja mialam bardzo scisly kontakt u moja wnuczka, czesto byla u mnie w weekendy, bylysmy razem na urlopie, pomagalam przy innych malych problemach kiedy stosunki mojego syna z mama mojej wnuczki sie popsuly. Musze dodac ze przez trzy lata moja wnuczka mieszkala w Niemczech. Jej mama zdecydowala sie wrocic do Polski no i od tego czasu mam problemy. Od dwoch lat jezdze regularnie co kilka miesiecy do Polski (700 km). Kontakt z mala jest zachowany. Chcialabym zeby moja wnusia przyjechala tez do mnie. Chce jak babcia razem zjesc sniadanie, pojsc na spacer, poogladac bajke i poczytac ksiazke. To podczas moich odwiedzin w tej formie nie jest mozliwe. Dlaczego jej mama nie pozwala na odwiedziny?! Nela
  • Witam Cię drogie dziecko nie wieżę ze babcia chciałaby skrzywdzic Twoje dziecko ,jesteś poprostu bardzo nie uczciwa jeśli chodzi o twoje małrzeństwo jest zle to odejdz ,bo to biedne dziecko patrzy jak się męczysz jak to piszesz i odpuśc sobie i daj życ dziecku .Proponuję abyś oddała babci twoje dziecko a wtedy ono bedzie szczęśliwe
  • Witam Cię drogie dziecko nie wieżę ze babcia chciałaby skrzywdzic Twoje dziecko ,jesteś poprostu bardzo nie uczciwa jeśli chodzi o twoje małrzeństwo jest zle to odejdz ,bo to biedne dziecko patrzy jak się męczysz jak to piszesz i odpuśc sobie i daj życ dziecku .Proponuję abyś oddała babci twoje dziecko a wtedy ono bedzie szczęśliwe krystyna26 zastanow sie co ty piszesz! tesciowe to wredne jędze w 99 % niestety,kazda os\bstaje za swoim nawet jezeli wina lezy po stronie jej dziecka a zięć czy synowa jest niewinna\niewinny.a dziecko to sobie adoptuj jak chcesz byc przymusowa babcią.
  • Jestem Irena dokładnie w takiej samej sytuacji. Wychowałam córkę, poświęcając jej dużo czasu, dając materialnie tyle, ile tylko mogłam. Teraz jest dorosła, ma swoją córkę, która bardzo mnie pokochała. Niestety, nienawidzi mnie zięć, a moja córka stała się zimna, wyrachowana, obojętna na mój los. Tak się złozyło, że już nie mam męża, a wnusia jest moją największą miłością. Bardzo lubimy razem przebywać. Ma teraz 5 lat. Kiedy córka i zięć zorientowali się, że ich córka jest bardzo za mną, a tamtych dziadków czyli rodziców zięcia nie lubi, robią wszystko, aby nie miała kontaktów z wnusią. Muszę nieustannie się upokarzać, aby chociaż móc ją zobaczyć. Nawet myślę o pójściu do sądu, aby uregulować widzenia z wnuczką. Takie już są niektóre córki, okazauje się, że wychowałyśmy żmije. Pozdrawiam Cię Irena i nie myśl o tym, że nie chcesz żyć. Kiedyś nasze wnuczki dorosną i będziemy im potrzebne. Pozdrawiam - Natalia
  • Lola
    Wysłany: 2017-11-24 17:50:58

    Mam 1.5 rocznego synka z partnerem z którym się rozstała. Nie loży na dzidzie mieszkanie itd. W końcu jego rodzice dali nam mieszkanie ale pomieszkalismy tam 1.5 miesiąca. I się wprowadzilam z synkiem. Zapewniając Mu super warunki do życia. Partnera podałam o alimenty a jego Mamuska. Która uprzykszaja mi życie wniosła o widzenia z synkiem. Twierdzi że jest wspaniała babcia. Problem w tym że mój synek gdy tylko wchodzi do niej do mieszkania to zanosi się placzem. Ona na to zachowanie mówiła,, nie przeginaj,, Ty ci mam zrobić aby sąd nie nakazał aby ta super babcia go brała do siebie i broń boże na noc? Ratujcie
 

Dodaj post na forum:

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane