Kontakty dziadków z wnukiem

Pytanie:

Czy dziadkowie mają formalne usankcjonowane przepisami prawo do utrzymywania stałych kontaktów z wnukiem. Co można zrobić w sytuacji, gdy synowa uniemożliwia utrzymywanie takiego kontaktu bez żadnego powodu. Czy w tej sytuacji można wystąpić na drogę sądową?

Masz inne pytanie do prawnika?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Dziecko pozostaje aż do pełnoletności pod władzą rodzicielską. Rodzice wychowują dziecko pozostające pod ich władzą rodzicielską i kierują nim. Rodzice są również zobowiązani do troski o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i przygotować je należycie do pracy dla dobra społeczeństwa odpowiednio do jego uzdolnień. W przepisach prawa rodzinnego i opiekuńczego nie istnieje zapis, który uzasadniałby roszczenie dziadków o kontakty z wnukiem, jednakże z punktu widzenia pełnego rozwoju osobowości dziecka rodzice powinni umożliwić mu kontaktowanie się z jego krewnymi (dziadkami) przy właściwej ich postawie i wpływie na dziecko. Kontakty te częstokroć będące wynikiem silnych więzów emocjonalnych, zwłaszcza dziadków z wnukami, wychowującymi je od niemowlęcia, mogą wpływać na lepsze wychowanie i rozwój duchowy dziecka oraz sprzyjają kontynuowaniu więzów wielopokoleniowej rodziny (tak między innymi stwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do uchwały z dnia 14 czerwca 1988 r., III CZP 42/88, OSN 1989, poz. 156).

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (1)

dziadek

20.12.2012 21:31:32

Re: Kontakty dziadków z wnukiem

otoz czlowiek palajacy nienawiscia do zony-nazywajac ja wredna kobieta,przy dzieciach-nadmieniam-lubiwzmocnione napojecodziennie-prawie-robi wszystko aby trojka dzieci-11lat.9.lat i5lat-nie widywala sie z dziadkami-nadmieniam wnuki szaleja za dziadkami i to denerwuje ojca-ten maly 5lat i nie tylko-jak spotyka sie z babcia to caluje porekach.kocha.to zadko widzi sie takie sceny -milosci-babcia byla na kazde zawolanie,prala,spratala.gotowala.odbierala z przedszkola,ze szkoly-a widzac ,ze codziennie butelek w spizarce coraz wiecej-zapytala, czy nie ma jakichs problemow?- i to go zdenerwowalo-zakazal wstepu do domu-natomiast zona otworzyla lodowke i pokazala jego matce a to coto-jego odpowiedz to jest alkohol,ktorym polewa swoja pizame ,aby zona czula od niego alkohol-wiec matka odpowiedziala albo rodzina ,albo wodka-i teraz zneca sie teroryzuje psychicznie zone,nie daje na utrzymanie dzieci -policja byla dwa razy ,ma niebieska karte i zonie kaze spac na wycieraczce-co z dalej ta kobieta ma robic-a dzieci przekupoje zabawkami itd.


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: