Egzekucja / zabezpieczenie

Pozostałe

Zabezpieczenie interesów dłużnika w przypadku zapłaty długu po wydaniu tytułu wykonawczego

W obrocie gospodarczym częste są sytuacje, w których do spełnienia przez dłużnika świadczenia pieniężnego dochodzi po wydaniu przez sąd tytułu wykonawczego wierzycielowi. Postępowania dłużnika w takich przypadkach z reguły motywowane jest chęcią uniknięcia postępowania egzekucyjnego, które oprócz dodatkowych kosztów go obciążających prowadzić może do utrudnień w prowadzeniu działalności gospodarczej chociażby poprzez zajęcie rachunku bankowego. Po dokonanej zapłacie tytuł wykonawczy najczęściej pozostaje jednak w posiadaniu wierzyciela, który wciąż dysponuje możliwością wszczęcia postępowania egzekucyjnego, zaś komornik, do którego wniosek egzekucyjny zostanie skierowany, nie jest uprawniony do badania merytorycznej zasadności takiego wniosku (art. 804 Kodeksu postępowania cywilnego, dalej: k.p.c.). W niniejszym artykule zostaną omówione możliwości, jakimi dysponuje dłużnik w celu zabezpieczenia swoich interesów w przypadku zapłaty długu po wydaniu tytułu wykonawczego.

Pierwszą z czynności, które dłużnik może wykonać w takim przypadku jest uzyskanie od wierzyciela pokwitowania poświadczającego zapłatę. Wynika to wprost z art. 462 § 1 Kodeksu cywilnego (dalej: k.c.), zgodnie z którym dłużnik, spełniając świadczenie, może żądać od wierzyciela pokwitowania. Z art. 463 k.c. wynika z kolei, że jeżeli wierzyciel odmawia pokwitowania, dłużnik może powstrzymać się ze spełnieniem świadczenia albo złożyć przedmiot świadczenia do depozytu sądowego. W sytuacji, gdzie pomimo zapłaty zostałaby przez nierzetelnego wierzyciela wszczęta egzekucja, dłużnik dysponować więc będzie możliwością przedstawienia pokwitowania organowi egzekucyjnemu. Z art. 822 k.p.c. wynika zaś, że komornik wstrzyma się z dokonaniem czynności, jeżeli przed jej rozpoczęciem dłużnik złoży niebudzący wątpliwości dowód na piśmie, że obowiązku swojego dopełnił albo że wierzyciel udzielił mu zwłoki. Należy mieć jednak na uwadze art. 805 k.p.c., zgodnie z którym przy pierwszej czynności egzekucyjnej doręcza się dłużnikowi zawiadomienie o wszczęciu egzekucji, z podaniem treści tytułu wykonawczego i wymienieniem sposobu egzekucji. Dłużnik o wszczęciu egzekucji może więc dowiedzieć się już po dokonaniu przez komornika pierwszej czynności postępowania egzekucyjnego, co w przypadku skierowania egzekucji np. do rachunku bankowego może spowodować, iż przedstawienie przez dłużnika pokwitowania może nastąpić już po skutecznym wykonaniu czynności egzekucyjnych i przekazaniu wyegzekwowanych kwot wierzycielowi. Uprawnienia dłużnika, wynikające z art. 462 § 1 k.c. i art. 822 k.p.c. mogą zatem okazać się niewystarczające do zabezpieczenia jego interesów.

Wskazówki, jakich jeszcze czynności może wykonać dłużnik, dostarcza nam art. 816 § 1 k.p.c., w myśl którego po ukończeniu postępowania egzekucyjnego należy na tytule wykonawczym zaznaczyć wynik egzekucji i tytuł zatrzymać w aktach. Nic nie stoi zatem na przeszkodzie, aby wierzyciel oraz dłużnik uczynili stosowną wzmiankę o zapłacie długu na oryginale tytułu wykonawczego. Adnotacja taka stanowić winna dla wierzyciela wystarczające ostrzeżenie przed niezasadnym wszczęciem postępowania egzekucyjnego.

Kolejnym z kroków, jakie może podjąć dłużnik w celu zabezpieczenia swoich interesów w przypadku zapłaty długu po uzyskaniu przez wierzyciela tytułu wykonawczego jest wyeliminowanie tego tytułu z obrotu prawnego. Strony mogą oczywiście fizycznie zniszczyć tytuł wykonawczy, ale należy mieć na uwadze przepis zawarty w art. 794 k.p.c., zgodnie z którym ponowne wydanie tytułu wykonawczego zamiast utraconego może nastąpić jedynie na mocy postanowienia sądu, wydanego po przeprowadzeniu rozprawy; na ponownie wydanym tytule wykonawczym czyni się wzmiankę o wydaniu go zamiast tytułu pierwotnego; w postępowaniu tym sąd ogranicza badanie do faktu utraty tytułu wykonawczego. Nierzetelny wierzyciel będzie więc wciąż dysponować, przynajmniej teoretycznie, możliwością uzyskania kolejnego tytułu wykonawczego i wszczęcia egzekucji. Wskazówki co do zalecanych kroków znowu dostarcza nam art. art. 816 § 1 k.p.c., w myśl którego po ukończeniu postępowania egzekucyjnego należy tytuł wykonawczy zatrzymać w aktach. Strony obok wzmianki o uregulowaniu długu mogą więc, w drodze analogii, podjąć czynności mające na celu zatrzymanie tytułu wykonawczego w aktach sprawy postępowania sądowego, w którym merytorycznie orzeczono o zasadności roszczenia wierzyciela. Dopuszczalność przedłożenia sądowi do akt sprawy już wydanego wierzycielowi tytułu wykonawczego przewidziana została w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 4 sierpnia 1992 roku o sygn. akt III CZP 94/92. Uchwała ta dotyczyła co prawda nadania klauzuli wykonalności na rzecz nabywcy wierzytelności, w jej uzasadnieniu podniesiono zaś, że taki nabywca powinien przedstawić sądowi wydany wcześniej pierwotnemu wierzycielowi tytuł wykonawczy przy ubieganiu się o wydanie tytułu wykonawczego na swoją rzecz. Nic nie stoi zatem na przeszkodzie, aby w wyniku porozumienia strony podjęły podobne czynności po zapłacie długu.      

W przypadku, gdyby wierzyciel, pomimo zapłaty, odmawiał podjęcia powyższych czynności, ostatnim z kroków, które może uczynić dłużnik, jest powództwo przeciwegzekucyjne wskazane w art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c.. Zgodnie z w/w przepisem,  dłużnik może w drodze powództwa żądać pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w całości lub części albo ograniczenia, jeżeli po powstaniu tytułu egzekucyjnego nastąpiło zdarzenie, wskutek którego zobowiązanie wygasło albo nie może być egzekwowane. Zapłata długu po uzyskaniu tytułu wykonawczego przez dłużnika niewątpliwie jest zdarzeniem, wskutek którego zobowiązanie wygasło, dłużnik dysponuje więc możliwością wytoczenia powództwa przeciwko nierzetelnemu wierzycielowi. Należy jednak mieć na uwadze, że postępowanie sądowe może być długotrwałe, zaś w okresie czasu, jaki może upłynąć pomiędzy wniesieniem pozwu a podjęciem pierwszych czynności przez sąd, mających chociażby na celu zawieszenie egzekucji, dochodzona należność może być wyegzekwowana i przekazana wierzycielowi.

Autor:

Tomasz Bernady, aplikant radcowski, Kancelaria GACH, HULIST, MIZIŃSKA, WAWER – adwokaci i radcowie prawni sp.p.

 (www.ghmw.pl)

Obserwuj nas na:

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: