e-prawnik.pl Porady prawne

Spadki

Dostałeś w spadku kredyt? Jest na to rada

12.4.2011

Masz pół roku, żeby odwiedzić notariusza lub sąd. Jeśli się spóźnisz, będziesz musiał spłacić odziedziczone długi.

Po śmierci kredytobiorcy banki będą chciały odzyskać pieniądze od jego spadkobierców. Kodeks cywilny każe dziedziczącym oddać długi zmarłego, lecz wskazuje jednocześnie furtkę, jak tego uniknąć.

Najlepiej przed przyjęciem spadku przeanalizować i zweryfikować to, co zostawia zmarły. Jeśli będą tam m.in. niespłacone kredyty" i pożyczki, to mamy trzy wyjścia: przyjąć spadek wprost, z dobrodziejstwem inwentarza lub odrzucić go razem z długami.

Decydując się na proste przyjecie spadku będziemy ponosili odpowiedzialność za długi spadkowe bez żadnych ograniczeń. Wówczas musimy oddać bankowi cały dług zmarłego. Odpowiadamy za zadłużenie całym swoim i odziedziczonym majątkiem.

Wartość czynna spadku – obliczamy ją odejmując od wartości całego spadku długi spadkowe. Określa się ją według stanu i cen na dzień dokonywania podziału spadku.

Inną możliwością jest przyjecie spadku z tzw. dobrodziejstwem inwentarza. W ten sposób ograniczymy swoją odpowiedzialność za długi. Co prawda nadal będziemy odpowiadać za nie całym swoim majątkiem, ale tylko do określonej kwoty, równej wartości czynnej spadku. Za długi spadkowe, które tę wartość przewyższają, nie poniesiemy odpowiedzialności. Przykładowo jeśli spadkodawca pozostawił tylko dom o wartości 400 tys. zł, a jego długi wynoszą 500 tys. zł, to odpowiadamy za długi spadkowe do kwoty 400 tys. zł.

Trzecią możliwością jest odrzucenie spadku. W tym wypadku nie musimy oddawać bankom pieniędzy za zmarłego, ale jednocześnie zostaniemy wykluczeni z dziedziczenia. Według kodeksu cywilnego spadkobierca, który spadek odrzucił, jest traktowany tak, jakby nie dożył otwarcia spadku.

Trzeba złożyć oświadczenie

Po wybraniu jednej z powyższych opcji powinniśmy złożyć w sądzie lub u notariusza stosowne oświadczenie. Swoją decyzję trzeba dobrze przemyśleć, ponieważ nie można jej później odwołać. Na złożenie oświadczenia mamy 6 miesięcy od momentu, w którym dowiedzieliśmy się o tym, że będziemy spadkobiercą – a więc z reguły od chwili, gdy dowiedzieliśmy się o śmierci spadkodawcy.

Jeżeli nie złożymy oświadczenia we wspomnianym terminie, będzie to jednoznaczne z prostym przyjęciem spadku, a więc z odpowiadaniem za długi zmarłego bez ograniczeń. Wyjątkiem są osoby niepełnoletnie. Niezłożenie przez nie oświadczenia oznacza, że przyjmują spadek z dobrodziejstwem inwentarza.

Należy również wspomnieć, że bank ma prawo wystąpić do sądu z wnioskiem o uznanie naszego odrzucenia spadku za bezskuteczne. Może to zrobić w ciągu 6 miesięcy od chwili, gdy dowiedział się o naszej decyzji, lecz nie później niż przed upływem trzech lat od odrzucenia.

Odrzucone długi obarczą twoje dzieci

Długi, których nie chcemy spłacać odrzucając spadek, przechodzą automatycznie na nasze dzieci. Jeśli są one pełnoletnie, to – podobnie jak rodzice – same mogą odrzucić spadek. Takiej możliwości nie mają jednak nieletni.

Wówczas musimy wystąpić do sądu rodzinnego z wnioskiem o zgodę na odrzucenie spadku w ich imieniu. Warto przedstawić dowody," że spadek jest zadłużony i jego przyjęcie nie będzie korzystne dla dziecka. Gdy sąd rodzinny udzieli nam zgody, to możemy załatwić u notariusza wszystkie formalności związane z odrzuceniem spadku za dziecko.

Dariusz Madejski, e-prawnik.pl

Potrzebujesz porady prawnej?