Sejm - debata w sprawie nietrzeźwych kierowców

Projekt PiS zakładający drastyczne zaostrzenie kar za prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, jest klasycznym projektem populistycznym - powiedział w rozmowie z e-prawnik poseł Stanisław Rydzoń z Lewicy.

„Mamy już przewidziane w kodeksie karnym wystarczająco surowe kary za przestępstwo z art. 178a kk, a mimo tego nie widać poprawy na drogach. Klub Lewicy będzie wnioskował o przekazanie PiS-owskiego projektu do komisji, bo może istotnie da się ten projekt jakoś sensownie przeredagować" - powiedział Rydzoń.

Stanisław Rydzoń zwraca uwagę, że w Polsce praktycznie w ogóle nie pracuje się nad projektem skutecznej terapii odwykowej wobec osób, które po pijanemu zasiadają za kierownicą. Zdaniem Rydzonia, pomysł żeby za ponowne przyłapanie kierowcy na prowadzeniu pojazdu w stanie nietrzeźwości (który nie spowodował wypadku) groziło aż 5 lat więzienia jest chybiony, gdyż powoduje  wykreślenie człowieka ze społeczeństwa za de facto występek.

Dodatkowo poseł Stanisław Rydzoń podkreśla, że jest absolutnie za rygorystycznym traktowaniem przestępców drogowych i usprawnieniem procedury orzekania wobec tych sprawców.

Platforma Obywatelska ma także poważne zastrzeżenia do projektu.

„Projekt zaostrzenia kar dla nietrzeźwych kierowców jest nie do zaakceptowania w proponowanej przez PiS formie, choćby dlatego, że eliminuje tak zwaną indywidualizacje kary" - powiedział w rozmowie z e-prawnik poseł Grzegorz Karpiński z Platformy Obywatelskiej.

Nie do zaakceptowania jest także fakt, iż PiS chce podnieść dolną granicę za ponowne przyłapanie nietrzeźwego za kierownicą (nawet jeśli nie spowodował wypadku) od 3 lat pozbawienia wolności. Tym samym, taki człowiek ma być, zgodnie z projektem ustawy, traktowany jak zbrodniarz - ocenił poseł Grzegorz Karpiński.

PO będzie rekomendowało przekazanie projektu do komisji. Grzegorz Karpiński wyraził w rozmowie z e-prawnik nadzieję, że przy okazji prac nad nowelizacją art 178a kodeksu karnego uda się zainicjować społeczną dyskusję na temat ewidentnej patologii jaką jest problem nietrzeźwych kierowców w Polsce.

Józef Zych z PSL przypomniał, że przez ostatnie 20 lat do Sejmu dotarło wiele pomysłów dotyczących karania nietrzeźwych kierowców. Nie wiele z nich wyniknęło, ponieważ problem nie został rozwiązany. Marszałek Zych ma nadzieje, że podczas prac w komisji nadzwyczajnej być może wreszcie uda się wymyślić jakieś rozwiązanie, które będzie stanowiło skuteczne antidotum na nietrzeźwych za kierownicą. Na pewno to nie tylko prawo karne. Potrzebna jest edukacja. Zamiast bezsensownych często ograniczeń prędkości na drogach Józef Zych proponuje zwiększenie liczby policyjnych kontroli alkomatem.

Natomiast suchej nitki na PiS-owskim projekcie nie pozostawił poseł Jan Widacki z  DKP SD. Poseł przypomniał, że PiS-owski projekt negatywnie zaopiniowała Krajowa Rada Sądownictwa i Sąd Najwyższy. "Podczas kuluarowych rozmów z posłami innych klubów usłyszałem, że posłowie nie będą głosować za odrzuceniem Pisowskiego projektu w pierwszym czytaniu, ponieważ podobno 80 procent Polaków chce zaostrzenia kar dla nietrzeźwych kierowców"- powiedział poseł Widacki. " Przestańcie patrzeć na sondaże i wsłuchajcie się w fachowe opinie wysokiej klasy prawników" zaapelował profesor Jan Widacki.

Warszawa, e-prawnik, 26.08.2009 r.

Obserwuj nas na:

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: