Przestępstwo

Walentynki mogą skończyć się pozwem

Osoba otrzymująca kwiaty, miłosne e-maile czy SMS-y może uznać, że jest nękana.

Przestępstwo tzw. stalkingu zostało wpisane do polskiego kodeksu karnego w czerwcu zeszłego roku.

Stalking to określenie pochodzące z języka angielskiego i oznacza skradanie się lub podchody.

Obecnie rozumiane jest jako złośliwe i powtarzające się nagabywanie, naprzykrzanie się, które może wywołać u innej osoby poczucie zagrożenia lub znacznie naruszyć jej prywatność.

Nie chodzi tutaj tylko o uporczywe wydzwanianie, wysyłanie listów, SMS-ów oraz e-maili. Za stalking może zostać uznane również wręczanie lub wysyłanie ofierze różnorakich niechcianych prezentów (od wulgarnych po te nieprzyzwoicie drogie).

Tak samo będzie z nieustającymi propozycji spotkań o różnym charakterze i zaczepianiem w miejscach publicznych. Jeśli tylko ktoś poczuje się zagrożony takim nagabywaniem lub uzna, że stalker narusza jego prywatność, ma prawo złożyć wniosek na policji o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Takie działania mogą uchodzić za stalking:
• nieustanne wydzwanianie;
• ciągłe wysyłanie listów, SMS-ów oraz e-maili;
• wręczanie lub wysyłanie ofierze różnorakich niechcianych prezentów;
• powtarzające się propozycje spotkań o różnym charakterze;
• zaczepianie w miejscach publicznych;
• śledzenie i podglądanie ofiary, robienie jej zdjęć oraz przeszukiwanie jej rzeczy osobistych;
• poniżanie ofiary, manipulowanie jej przyjaciółmi oraz bliskimi;
• szantaż emocjonalny;
• groźby i obelgi pod adresem ofiary.

Wymienione działania zostaną uznane za stalking wtedy, gdy będą długotrwałe i powtarzające się. Ustawodawca nie sprecyzował niestety, gdzie przebiega granica pomiędzy zwykłym wysyłaniem listów, a stalkingiem. W praktyce każda sprawa rozpatrywana jest indywidualnie na podstawie zebranych dowodów i przesłuchań świadków.

Osoba oskarżona o stalking naraża się na:
• pozbawienie wolności na 3 lata;
• pozbawienie wolności od roku do lat 10 – jeśli nękanie doprowadziło ofiarę do próby samobójczej.

Ponadto stalkingiem jest podszywanie się pod inną osobę – zarówno w świecie realnym, jak i wirtualnym. Tutaj niepotrzebna jest powtarzalność czynu. Kto choć raz to zrobi, narazi się na 3 lata więzienia.

Bez dowodów sprawa jest przegrana

Zanim podejmiemy decyzję o złożeniu wniosku na stalkera powinniśmy zebrać jak najwięcej dowodów. Nie kasujmy SMS-ów czy e-maili, zapisujmy daty i godziny głuchych telefonów, które potem będzie można zweryfikować przy pomocy bilingów. Przydatne mogą się też okazać np. zrzuty ekranu z wpisami natręta na forach i wszelkie inne dowody," mogące potwierdzić naszą wersję wydarzeń.

Jak już wspominaliśmy, wniosek o wszczęcie postępowania możemy złożyć na policji. Dopuszczalna jest forma pisemna. Jeśli nie wiemy jak sporządzić takie pismo, możemy złożyć wniosek ustnie. Policjant sporządzi z tej czynności protokół, do którego sam wpisze treść naszego wniosku.

Ile osób zdecydowało się donieść policjantom na stalkera? - Do końca 2011 roku to przestępstwo nie było wyodrębniane w policyjnych statystykach, ponieważ zmiany prawne zaczęły obowiązywać w połowie zeszłego roku - tłumaczy dla e-prawnik.pl podinspektor Grażyna Puchalska z Komendy Głównej Policji. - W styczniu 2012 roku wszczęto 298 postępowań w sprawach o stalking - dodaje.

Złożony wniosek będzie można cofnąć w trakcie dochodzenia lub śledztwa jedynie za zgodą prokuratora, a w postępowaniu sądowym za zgodą sędziego. Przypominamy, że jeśli pokrzywdzony targnie się na własne życie, to postępowanie będzie wszczynane z urzędu, czyli składanie wniosku będzie zbędne.

Dariusz Madejski, e-prawnik.pl

Obserwuj nas na:

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (1)

lol

13.9.2012 17:4:14

Re: Walentynki mogą skończyć się pozwem

A nie słyszeliście o ochronie języka polskiego. Nie stalking tylko uporczywe nękanie :)


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: