Jak prawnie wymusić na rodzeństwie, aby dokładały się do pobytu matki w domu seniora?

Pytanie:

Moja mama ma coraz większe problemy z radzeniem sobie nawet z najprostszymi rzeczami. Ma już 86 lat. W raz z moją siostrą podjęliśmy decyzję o umieszczeniu jej w domu starców. Niestety dwójka moja rodzeństwa nie zgadza się z tym pomysłem. Pomimo braku ich zgody na umieszczenie naszej mamy w domu starców, nie chcą również Oni się nią zaopiekować. Niestety nie stać nas na zapłacenie za pobyt w domu starców. Dlatego chcielibyśmy wymusić na reszcie rodzeństwa aby również dokładała się do utrzymania mamy w ośrodku. Jak, oraz czy w ogóle możemy zmusić rodzeństwo do płacenia?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Sporządzoną dla Pana opinię prawną przygotowaliśmy na podstawie przepisów ustawy z 25 lutego 1964 r - Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy (Dz. U. 64. Nr 9. Poz 59 z poźn. zm. dalej: KRO) oraz ustawy z dnia 12 marca 2004 r - o pomocy społecznej (Dz. U. Nr 64, poz. 593 z późn. zm.). Wzięliśmy pod uwagę również stan orzecznictwa polskich sądów powszechnych oraz wskazania doktryny.

W niniejszej opinii, odniesiemy się do kwestii obowiązku opieki nad matką oraz osobami, które są do tego prawnie zobowiązane. Wbrew potocznej opinii, tzw. obowiązek alimentacyjny, przewidziany w Kodeksie Rodzinnym i Opiekuńczym, nie obciąża wyłącznie rodziców wobec dzieci i ponadto nie przybiera wyłącznie pieniężnego charakteru. Jak wskazuje Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy:

Art. 128. Obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo

 

Art. 129. § 1. Obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem; jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych - obciąża bliższych stopniem przed dalszymi

 

§ 2. Krewnych w tym samym stopniu obciąża obowiązek alimentacyjny w częściach odpowiadających ich możliwościom zarobkowym i majątkowym.

Jeżeli chodzi o środki utrzymania, o których stanowi KRO, to należy do nich zaliczyć wszystko, co zaspokaja wszelkie usprawiedliwione potrzeby osoby uprawnionej do alimentacji. Mówiąc o usprawiedliwionych potrzebach, należy przyjąć, że z samego charakteru świadczeń alimentacyjnych wynika, iż ich celem jest zaspokojenie potrzeb bieżących i to tych podstawowych, jak wyżywienie, ubranie, zapewnienie opieki medycznej, domowej, a gdy chodzi o dziecko (niekiedy też osobę dorosłą), to również zapewnienie mu mieszkania (wyrok SN z dnia 6 maja 1967 r., III CR 422/66, LEX nr 6157) itp. Innymi słowy, jeżeli chodzi o formę, w jakiej alimenty winny być świadczone, to dostarczanie ich może nastąpić w drodze zapłaty określonej kwoty pieniędzy (cyklicznie, z reguły raz w miesiącu) lub w naturze, w szczególności w formie osobistych starań o osobę uprawnionego czy też poprzez przyjęcie go do mieszkania itp. Trafnie stwierdził Sąd Najwyższy, że \"dopuszczalna jest każda postać świadczeń alimentacyjnych; mogą to być świadczenia pieniężne lub w naturze; jej wybór odpowiadać powinien celowi, jakiemu obowiązek ten ma służyć, i uwzględniać okoliczności każdego konkretnego przypadku\" (wytyczne SN - 1987, teza VI). Świadczenia alimentacyjne w powyższym rozumieniu mogą polegać również na oprócz tym, iż środków utrzymania - istnieje konieczność zapewnienia opieki, np. starszym, chorym rodzicom, rodzeństwu czy też innym uprawnionym do alimentacji krewnym. Ważnym jest uwaga, że tego rodzaju świadczenia nie wymagają, dla swego istnienia, orzeczenia Sądu – wynikają wprost z prawa. Dopiero w razie uchylania się zobowiązanego do świadczeń, np. wobec matki konieczna może być interwencja Sądu.

Przesłankami powstania obowiązku alimentacyjnego są, zgodnie z poglądami literatury:

1) istnienie pomiędzy uprawnionym a zobowiązanym – aktualnie lub w przeszłości – więzi rodzinnoprawnej lub innej relacji, z którą przepisy k.r.o. wiążą istnienie tych obowiązków (należenie do kręgu osób, które na gruncie przepisów k.r.o. są uprawnione i zobowiązane wobec siebie do alimentacji), 

 

2) niemożność samodzielnego zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb przez osobę uprawnioną do świadczeń alimentacyjnych

3) posiadanie przez osobę zobowiązaną dostatecznych możliwości majątkowych i/lub zarobkowych pozwalających zaspokoić potrzeby uprawnionego,
 
4) zgodność żądania alimentów z zasadami współżycia społecznego, jeżeli chodzi o żądanie ich przez osobę dorosłą (art. 1441 k.r.o.) lub (bez względu na wiek) spowinowaconą (art. 144 k.r.o.), 

5) przyczynianie się przez żądających alimentów ojczyma/macochę do wychowywania i utrzymywania pasierba/pasierbicy, kiedy nie byli oni jeszcze samodzielni ekonomicznie1 
Artykuł 144 1 KRO nie nakłada na osobę występującą z roszczeniem, obowiązku wykazania, że jej żądanie jest zgodne z zasadami współżycia społecznego. Jest on natomiast podstawą do postawienia przez pozwanego zarzutu, że żądanie alimentów jest wyrazem nadużycia prawa podmiotowego. Do uznania zgodności z zasadami współżycia społecznego za przesłankę wskazanych wyżej obowiązków alimentacyjnych skłania oczywistość powoływania się na zarzut przez osoby pozwane, a w konsekwencji branie tego elementu pod uwagę przez żądających alimentów przy formułowaniu pozwu. Jak wskazuje literatura prawnicza: „Sąd Najwyższy zajął się tym zagadnieniem w uchwale z 1987 r. Przyjęto zasadę, że \"w razie rażąco niewłaściwego postępowania osoby uprawnionej do alimentów, budzącego powszechną dezaprobatę, dopuszczalne jest oddalenie powództwa w całości lub w części ze względu na zasady współżycia społecznego (art. 5 k.c.). W uzasadnieniu tej tezy SN wymienił przykłady rażąco niewłaściwego postępowania uprawnionego do alimentacji. Między innymi może to polegać na:
a) zachowaniu godzącym w życie lub zdrowie członka rodziny; 

b) naruszaniu godności, dobrego imienia i innych dóbr osobistych członków rodziny;

c) zawinionym popadnięciu w niedostatek lub umyślnym wywołaniu sytuacji prowadzącej do żądania świadczeń alimentacyjnych

Sąd Najwyższy wskazał na to, że rażąco naganne zachowanie się osoby uprawnionej do otrzymywania alimentów z zasady jest surowo oceniane przez społeczeństwo. I słusznie, trudno bowiem zakładać, by osoba doznająca krzywdy mimo to zobowiązana była do świadczenia alimentów na rzecz osoby ją krzywdzącej. Byłoby to jawnie niesłuszne.”2
W praktyce żądanie alimentów przez rodziców wobec dzieci może być sprzeczne z zasadami współżycia w przypadkach wyjątkowych np. gdy rodzice porzucili dziecko w młodości, sami uchylali się od obowiązku alimentacyjnego, stosowali przemoc wobec dzieci etc. Sąd Najwyższy sygnalizuje w swych orzeczeniach, że postepowanie uprawnionego do alimentów musi być rażąco sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, nie zaś tylko negatywne oceniane przez osoby zobowiązane do alimentacji.
Zakres usprawiedliwionych potrzeb wierzyciela (w omawianej sytuacji matki wobec dzieci) ustalany jest w zależności od tego, kim są względem siebie strony danego stosunku alimentacyjno-prawnego. Jeżeli strony są członkami rodziny „małej” (małżonkowie względem siebie oraz rodzice względem dzieci – za wyjątkiem dorosłych dzieci względem ich rodziców), wówczas zakres wzajemnych uprawnień i obowiązków alimentacyjnych wyznacza przede wszystkim dyrektywa zaspokajania przez te osoby potrzeb ekonomicznych zgodnie z zasadą równej stopy życiowej. Przyjmuje się bowiem, iż w ramach takiej grupy nie mają uzasadnienia znaczące dysproporcje w statusie ekonomicznym poszczególnych tworzących ją osób. Konsekwencją tej zasady jest możliwość ustalenia usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego na wyższym poziomie niż ten, który zapewnia jedynie opuszczenie przezeń sfery tzw. niedostatku. Stanie się tak w szczególności wówczas, gdy na taki pułap świadczeń pozwolą możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego.
W pozostałych relacjach, zakres usprawiedliwionych potrzeb wierzyciela ograniczony jest do pułapu pozwalającego mu na wydźwignięcie się z tzw. niedostatku. 
Wynika to z następującego przepisu KRO:
Art. 133. § 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania 
§ 2. Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku.
Pojęcie niedostatku definiuje literatura prawnicza wskazując: „Niedostatek nie musi wiązać się z sytuacją, w której wierzyciel alimentacyjny nie ma żadnych środków utrzymania, gdyż wystarczy, aby nie był on w stanie samodzielnie zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb w zakresie utrzymania i wychowania (wyrok SN z dnia 20 lutego 1974 r., III CRN 388/73, OSNCP 1975, nr 2, poz. 29). O osobie ubiegającej się o alimenty z powodu niedostatku można mówić wówczas, gdy nie potrafi ona zaspokoić samodzielnie swych potrzeb na poziomie zbliżonym do minimum socjalnego, przy czym. \"nie potrafi\" to znaczy, że nie posiada dostatecznych środków pomimo podejmowania starań, by je pozyskać.”3 
Mając na uwadze powyższe należy dokonać podsumowania dotychczasowych uwag. Ogólnie rzecz ujmując, dorosłe dzieci są po spełnieniu przesłanek wskazanych w opinii (zwłaszcza niedostatku) prawnie zobowiązani do świadczeń alimentacyjnych wobec matki. Wynika to wprost z KRO. Kodeks nie wskazuje jednak, na czy miałyby owe świadczenia polegać, skoro każdorazowo zależy to od danej sytuacji. Nie zawsze musi to przyjąć postać skierowania rodzica do domu seniora. Świadczenia te mogą przyjąć np. formę bieżącej opieki, utrzymywania matki, dokonywania niezbędnych zakupów etc – lub np. świadczeń pieniężnych rodzeństwa które nie chce/nie może podjąć się faktycznej codziennej opieki. Co istotne, do owych świadczeń zobowiązane jest każde z rodzeństwa wobec swojej matki. Koniecznym jest jednak wskazanie, że w zależności od sytuacji majątkowej każdego z rodzeństwa, zakres ich obowiązku alimentacyjnego może mieć różny zakres. W skrajnej sytuacji np. zupełny brak środków na własne utrzymanie uniemożliwi realizacje obowiązku wobec matki, przynajmniej w postaci finansowej. Zupełnie wyjątkowo obowiązek ten może być całkiem zniesiony także na podstawie art. 5 KC, a więc zasad współżycia społecznego, choć należy podkreślić, iż w praktyce zdarza się to nieczęsto.
Podsumowując, jeśli żadne z dzieci nie wyraża chęci osobistej opieki nad swoją matką (lub tylko niektóre z nich), możliwe jest naszym zdaniem wyegzekwowanie od nich na drodze sądowej alimentów, które pozwolą pokryć koszty pobytu matki w domu seniora. Sugerujemy przedstawienie tych argumentów dzieciom, by uniknąć konieczności pozwania ich przez matkę o alimenty. Ewentualne powództwo powinno być wystosowane przez matkę, która rzecz jasna może upoważnić osoby trzecie do działania w jej imieniu. W tym celu należy udzielić stosownego pełnomocnictwa. Wysokość alimentów to kwestia indywidualna, aczkolwiek w sądzie będzie trzeba wskazać, czemu domaga się określonej kwoty, przedstawiając swoją sytuację materialną, wykazując niedostatek, konieczne wydatki, jak również wykazując zdolności majątkowe zobowiązanych (można również wnioskować o przeprowadzenie dowodów np. z zeznań podatkowych etc). W praktyce jednak sugerujemy w pierwszej kolejności polubowne załatwienie sprawy, a dopiero w razie fiaska tych starań wejście na drogę sądową.
Warto w tym kontekście również wskazać, iż w pewnych sytuacjach pomocy może udzielić pomoc społeczna, np. poprzez umieszczenie matki w Domu Pomocy Społecznej, o którym mowa w art. 54 ustawy o pomocy społecznej:
Art. 54. 1. Osobie wymagającej całodobowej opieki z powodu wieku, choroby lub niepełnosprawności, niemogącej samodzielnie funkcjonować w codziennym życiu, której nie można zapewnić niezbędnej pomocy w formie usług opiekuńczych, przysługuje prawo do umieszczenia w domu pomocy społecznej. 

2. Osobę, o której mowa w ust. 1, kieruje się do domu pomocy społecznej odpowiedniego typu, zlokalizowanego jak najbliżej miejsca zamieszkania osoby kierowanej, z zastrzeżeniem ust.2a, chyba że okoliczności sprawy wskazują inaczej, po uzyskaniu zgody tej osoby lub jej przedstawiciela ustawowego na umieszczenie w domu pomocy społecznej. 

2a. W przypadku gdy przewidywany termin oczekiwania na umieszczenie w domu pomocy społecznej danego typu zlokalizowanym najbliżej miejsca zamieszkania osoby kierowanej wynosi ponad 3 miesiące, osobę, o której mowa w ust. 1, kieruje się na jej wniosek do domu pomocy społecznej tego samego typu zlokalizowanego jak najbliżej miejsca zamieszkania osoby kierowanej, w którym przewidywany termin oczekiwania na umieszczenie jest krótszy niż 3 miesiące

3. Osoba wymagająca wzmożonej opieki medycznej kierowana jest na podstawie art. 33a ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027, z późn. zm.) do zakładu opiekuńczoleczniczego lub pielęgnacyjno-opiekuńczego. 

4. W przypadku gdy osoba bezwzględnie wymagająca pomocy lub jej przedstawiciel ustawowy nie wyrażają zgody na umieszczenie w domu pomocy społecznej lub po umieszczeniu wycofają swoją zgodę, ośrodek pomocy społecznej lub dom pomocy społecznej są obowiązane do zawiadomienia o tym właściwego sądu, a jeżeli osoba taka nie ma przedstawiciela ustawowego lub opiekuna - prokuratora. 
Jak jednak słusznie wskazuje literatura, ingerencja pomocy społecznej w opisywanej sytuacji powinna mieć charakter ostateczny: „Świadczenia z pomocy społecznej przeznaczone są bowiem dla osób, które najpierw wykorzystały wszelkie własne uprawnienia (w tym te do alimentów), by przezwyciężyć trudną sytuację (…). Jeżeli mogą oni uzyskać wsparcie od członków rodziny, wówczas nie należą im się świadczenia z pomocy społecznej (art. 2 ust. 1 u.p.s.). W kolejności źródeł zaspokajania potrzeb świadczenia z pomocy społecznej są na miejscu ostatnim, w szczególności zaś - jak trafnie podkreślił we wskazanym wyroku Sądu Najwyższego - obowiązek alimentacyjny wyprzedza obowiązek pomocy społecznej. Taka jest konsekwencja pomocniczego charakteru świadczeń państwa w stosunku do obowiązków rodzinnych.”4
Rozwiązania prawne zawarte w u.p.s. zbudowane są na fundamencie zasady pomocniczości. Jej praktycznym wymiarem jest między innymi możliwość wystąpienia o alimenty przez ośrodek pomocy społecznej (art. 110 ust. 5 ustawy o pomocy społecznej).
Art. 110. 1. Zadania pomocy społecznej w gminach wykonują jednostki organizacyjne - ośrodki pomocy społecznej. 
(...)
5. Kierownik ośrodka pomocy społecznej może wytaczać na rzecz obywateli powództwa o roszczenia alimentacyjne. W postępowaniu przed sądem stosuje się odpowiednio przepisy o udziale prokuratora w postępowaniu cywilnym. 
Reasumując opinie należy zauważyć co następuje. Prawo polskie, w szczególności Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy przewiduje, iż do świadczeń alimentacyjnych wobec matki zobowiązane są dzieci. Świadczenia alimentacyjne mogą być świadczone w rozmaity sposób, zapewniając realizacje podstawowego sensu tej instytucji, a więc zabezpieczeniu bytu danej osoby. Podział może więc polegać na tym, iż niektórzy członkowie rodziny podejmą się bieżącej opieki, a inni będą ją wspomagać finansowo. Warto również wskazać, iż w sytuacji żyjących dzieci, opieka nad rodzicem spada właśnie na nie, i nie można z góry przenosić obowiązku utrzymania matki na podmioty trzecie, zwłaszcza pomoc społeczną. Zgodnie z zasadą pomocniczości to rodzina, a zwłaszcza zobowiązani do świadczeń alimentacyjnych dzieci, mają zająć się matką wymagającą codziennej pomocy. Pomoc społeczna dysponuje w tym zakresie odpowiednimi środkami, mogąc np. wystąpić o alimenty dla matki. Sugerujemy przeto porozumienie w rodzinie w tym zakresie, tak by uniknąć niepotrzebnych kosztów poniesionych w razie wytoczenia powództwa przez instytucje państwowe, względnie konflikt między matką a dziećmi w przypadku wystąpienia do sądu bezpośrednio przez matkę


1 M. Andrzejewski, Komentarz do KRO

2 Z. Krzemiński, Komentarz do KRO

3 Ibidem

4 ibidem

 

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: