e-prawnik.pl Porady prawne

Zakłócanie spokoju głośnym słuchanie muzyki w ciągu dnia

Pytanie:

Czy jest możliwość prawnego wpłynięcia na sąsiadów słuchających bardzo głośno muzyki , co jest niebywale uciążliwe. Dotyczy to czasu poza cisza nocną. Sąsiad w mieszkaniu w bloku włącza bardzo głośno muzykę. Jak głośno można słuchać muzyki w ciągu dnia?

Masz inne pytanie do prawnika?

Odpowiedź prawnika: Zakłócanie spokoju głośnym słuchanie muzyki w ciągu dnia

13.8.2020

Głośna muzyka w dzień

Właściciel może z wyłączeniem innych osób korzystać ze swojej rzeczy. Jednakże zgodnie z art. 144 kodeksu cywilnego właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Jeżeli rzeczywiście sąsiedzi słuchają muzyki tak głośno, że przekracza to przeciętną miarę, to można od nich żądać zaprzestania tej praktyki. Jeżeli nie zmienią oni swego zachowania, właścicielowi nieruchomości sąsiedniej przysługuje roszczenie do sądu o zaniechanie naruszeń.

Ponadto, czyn taki może stanowić wykroczenie zakłócenia spokoju z art. 51 kodeksu wykroczeń, zgodnie z którym, kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny – a zatem, można wezwać policję.

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (70)

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Gin

19.10.2019 14:0:36

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

W Polsce to ty jesteś nie pokrzywdzonym tylko przestępcom mam takiego sąsiada i policja jest nawet 7 razy dziennie i nic a mnie prześladują kolesie sąsiada że niby ja jestem konfiturą mi osobiście głośna muza nie przeszkadza ale mam chore dziecko i temu mu NATO nie pozwolę podejrzewam że skończy się to tym że zejdę do niego i porostu rozwalę mu i tym jego kolesia głowy wiem mogę iść do pudła ale wytrzymałość człowiek ma bardzo słaba

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

marcin

30.4.2019 11:38:31

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

nie delikatne tylko nie mieszkasz sam w budynku buraku

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Ja

5.1.2019 10:29:31

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Jakie to wszystko delikatne . Trzeba było się pobudować i nie było by problemu .

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Dana

1.7.2018 10:2:5

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Obok naszych budynków kończą nowy - robotnicy codziennie od rana do wieczora na cały regulator słuchają radia - wezwanie straży miejskiej coś da?

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

xyz

26.6.2018 9:18:17

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Moi sąsiedzi z góry zaczynają słuchać muzyki o 8 rano, włączają na cały regulator, podłogi sufity się trzęsą. Co ciekawe, nigdy nie nastąpiło to później niż godzina 8, 9, 10 rano. No jak żyć? Człowiek chce zwyczajnie o tej porze jeszcze pospać jeśli ma taką możliwość, ale nie może bo cholerne dudnienie zaczyna się o 8 rano. Byłam u nich, drzwi otworzyła mi młoda dziewczyna, wściekła, że w ogóle jakim prawem nachodzę ją tak wcześnie rano i z czym ja mam taki problem, no to jej mówię: jest 8 rano, proszę, ściszcie tę muzykę, cała kamienica się trzęsie, a przecież można sobie słuchać, tylko po prostu ciszej. A ona mi na to, że "ALE PRZECIEŻ NIE MA CISZY NOCNEJ". No spadłam z krzesła. To tłumacze dalej, jakbym rozmawiała z osobą opóźnioną w rozwoju: tak, nie ma, ale 8 rano to nadal trochę wcześnie na słuchanie muzyki tak głośno, poza tym to się dzieje zbyt często. Zatrzasnęła mi drzwi przed nosem, tak ją chyba zdenerwowałam. Ludzka ignorancja mnie przeraża, nie mam już siły, w dodatku nie mogę spać.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

xor

10.4.2018 21:42:15

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

hałas* pieprzona ortografia, zaraz maniacy się przywalą.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

xor

10.4.2018 21:41:5

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

U mnie na Bartodziejach w Bydgoszczy jakiś gówniarz gra na perkusji dzień w dzień (ul. Kamienna). On gra na parkingu. Nikt z tym nic nie robi, nawet właściciel posesji. chałas rozchodzi się dosłownie na obszar 200 m kw, gra tak denerwująco że podnosi ciśnienie non stop.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

autor

18.11.2017 20:41:53

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

u mnie przyłażą dzieciaki pełnoletnie po nocach po 22 - 23 i zaczynają gadanie jak by dzień był. wiadomo - libacja. muzyka była ale już nie ma po nocach ale są gadania i często podnoszenie głosu (prawie krzyk). trzaskanie z całej siły drzwiami wielokrotnie, szafkami bardzo często po nocach. pobudki mam w nocy (jeśli uda mi się zasnąć bo już zaczynam mieć problem ze spaniem w tym mieszkaniu) bardzo często. orgie nocne -stosunek seksualny o 3-4 w nocy z ryczeniem dziewczyny jak ... no wiecie, zwierzęta to mało powiedziane :/ cywilizacji to nie ma tam za grosz.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

udręczony

12.10.2017 7:30:25

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Jeśli policja nie chce interweniować mówiąc, że nic nie da się zrobić, a, zgodnie z prawem, powinna zareagować, to co można zrobić policji za zaniechanie czy za brak reakcji? Znajomy sędzia powiedział mi, że należy złożyć skargę "wyżej". Polacy są narodem głośnym, żeby nie powiedzieć - hałaśliwym. Może dlatego, że większość Polaków to pracownicy fizyczni z liberum veto w herbie (obok świdra). Na nic nawoływanie do edukacji, innowacji i myślenia. Murarze, tynkarze, malarze pokojowi, parkieciarze, hydraulicy, a czasem nawet rolnicy - to ludzie, którzy rozpoczęcie dnia utożsamiają z włączeniem radia na cały regulator. W końcu myśli nie zagłuszy - wszak nie myśli. Jeśli jesteś pracownikiem umysłowym, czyli stanowisz mniejszość, a w dodatku nie masz szczęścia do sąsiadów i nie chcesz spędzić życia w sądach, to już po tobie. Pakuj walizki, bo ojczyzna nie wyciągnie do Ciebie pomocnej dłoni. Amen.

Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Teresa

16.9.2017 7:4:25

Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Zebrałam w jedno wszystkie odpowiedzi na temat tego wykroczenia i mam prośbę; Czy mogłabym zamieścić je w internecie jako wsparcie dla wszystkich udręczonych przez bezrozumny hałas od sąsiadów? Wybrany tekst wygląda tak: przepis: Art. 51 KW: "1.Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Policja twierdzi ze hałasnik nie zakłócił spokoju publicznego... A ja sie pytam gdzie jest tu mowa o spokoju publicznym? wg mnie ustawodawca wszystko rzetelnie ponazywał: -spokój -porzadek publiczy -spoczynek nocny -zgorszenie w miejscu publicznym Ustawodawca nie nazwał spokoju jako publiczy, ani jako w miejscu publiczym. Dalej - o porzadku tez nie napisał jako porzadku w miejscu publiczym, ale jako o przadku publiczym, o spoczynku nocnym tez nie napisał spoczynek nocny w miejscu publicznym, czy spoczynek nocny publiczny. jedynie o zgorszeniu napisał że ma miec miejsce w miejscu publiczym. nie napisał o zgorszeniu publicznym ale o zgorszeniu w miejscu publicznym. Wg. mnie, jezeli dochodzi do zaklócenia spokoju, to chyba kazdemu i wszedzie. Wyprowadzenie ze stany równowagi, zdenerwowanie jezeli pisze o porzadku publiczym, to o porzadku bliskim tożsamym wiekszej ilosci ludzi, o porządku który przysługuje kazdemu, którego kazdy ma prawo oczekiwac, a i przestrzegać. Nie pisze ustawodawca o porzadku w miejscu publiczym, tak jak o zgorszeniu. Spoczynek nocny też moze byc zakłócony kazdemu i wszędzie. zakłócenie spoczynku też miałoby nastapić w miejscu publicznym ( na chodniku) tak jak próbuje sie to przypisac zakłóceniu spokoju/ Do miejsca jedynie ustawodawca odnosi zgorszenie. W art 31 konstytucja odnosi sie np. do moralnosci publiczne, a nie do moralnosci w miejscu publicznym Poprowokuje dalej. Oburza mnie ze niektórzy (interprtatorzy prawa) upieraja sie , że aby doszło do naruszenia art 51 z kw, to zakłócenie spokoju powinno być, tak jak zgorszenie, w miejscu publicznym - głupie przykłady: na chodniku, ulicy, w sklepie. W domu już nie. Żeby sąsiad zaprzestał hałasowania, to musisz wyjść z domu i zadzwonic na policję z ulicy. Czy zatem takie pojęcia użyte w ustawie zasadniczej jak :działalności publicznej, cele publiczne, interes publiczny, dobro publiczne musza być utożsamiane tylko i wyłącznie z ulicą. Bo jeżeli zakłócanie spokoju ( nie wiadomo dlaczego przez niektórych nazywanego spokojem publicznym) ma mieć miejsce poza mieszkaniem, czyli na ulicy , to dobro publiczne nie dotyczy cię kiedy własnie w tym mieszkaniu przebywasz, Uważam jednak, jak to już w poprzednich postach powtarzałem, że każdy absolutnie każdy ma prawo do spokoju w swoim domu a jeśli ktoś lubi głośno słuchać muzyki powinien po prostu kupić słuchawki. Zbyt głośne słuchanie muzyki w dzień jest karalne. Osoba, która to czyni może zostać ukarana grzywną za zakłócanie spokoju.Pozdrawiam i życzę pozytywnego załatwienia sprawy. W razie gdybyś miała jeszcze jakieś pytania pisz postaram się pomóc.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Zdenerwowany Obyw

10.9.2017 17:59:39

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Ja mam problem podobny, ale jednak inny. U mnie na osiedlu (Wadowice) patologia absolutna. Od godziny 5.45 żule drą japy pod śmietnikami i blokami, piją "pierwsze" piwsko, albo wińsko, szabrują w śmietnikach, znalezione puszki i metalowe śmieci rzucają z głośnym hałasem na chodnik, szczają pod blokami, a potem jak już wszystkich pobudzą i ludzie muszą iść do roboty to znikają jak sen złoty. Ale na tym nie koniec. W pobliżu osiedla znajduje się ekonomik i przystanek autobusowy. Od godziny 8.00 tzw. "młodzież" zajmuje miejsca meneli, siedzi pod śmietnikami, drze się na całego, od ich bluzgów to panom menelom by uszy zwiędły. I nie jest to żadna "dresiarnia" tylko zwykłe dzieciaki idące do szkoły. A gdy lekcje się kończą to oczywiście młodzież wracająca ze szkoły musi sobie papieroska wypalić, piwko wypić i wydrzeć mordę żeby się poczuć ważnym. A w sobotę i niedziele wolne to przylezie ta hołota (bo inaczej się tego nazwać nie da) rozwali się na trawnikach i klombach i jeszcze "muzykę" z głośników puszczą na całe osiedle. Zamkniesz okna to masz wrażenie, że ci za chwilę pękną, a jak tego nie zrobisz od tych bluzgów oszalejesz. Po takich zgromadzeniach szlachetnej młodzieży wszędzie pełno kiepów, puszek i innych śmieci mimo, że śmietnik pół-metra od ławki na której siedzą. Policja zjawia się raz na pół roku (jak komuś chyba nerwy puszczą) spiszę, upomni i pojedzie dalej, a jak już pojadą to słychać tylko wrzask i śmiech kulturalnej młodzieży. I tak w dzień w dzień nie licząc zimy. Jak są wakacje dziatwa i tak przyłazi i melinuje się na każdej ławce i pod każdym śmietnikiem. Raz sąsiadowi gówniary usiadły sobie na (jego) samochodzie i kiepowały mu za wycieraczki. Kazał się im wynosić to jeszcze mu odpyskowały, że im wolno! A sąsiad kiedyś grał muzykę za ścianę i było to czasami dokuczliwe. Ale był to kulturalny człowiek i jak się go poprosiło to ściszył.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

czy sie da

9.8.2017 7:26:3

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

WIdzę że nie jestem sam z problemem. U mnie to samo co u was, hałasy za ścianą takie, że często w stoperach słychać, co jest niesamowicie uciążliwe zwłaszcza wieczorami i po nocach. Mój sąsiad z dziewczyną po prostu ma w nosie innych. Jak słucha łomotu przez duży głośnik to niestety bas taki że drży moja ściana z nim niestety sąsiadująca. TV mam niemal bez przerwy łomoce wieczorami czasem do 23. Spać nie idzie bez stoperów, a czasem to i w stoperach. Problem polega na tym że było już wiele interwencji policji, z czego 2 zakończyły się karą której nie przyjeli, mandaty trafiły do sądu, jeden musieli zapłacić (niewielki - chyba minimalny dostali - widocznie tak nawciskali kitu w sądzie że wziął ich za biedaków), drugi - czekamy - może będzie więcej. Hałasy nie ustają - nocne (wieczorne) schadzki za ścianą znów wracają - a był przez pewien okres po pierwszym kolegium - spokój. No i nie ma bata na takich. Dodam że to typy wyjatkowo zwyrodniałe w swojej perfidii. Nieokrzesane towarzystwo wozi się najgłośniejszym wrakiem na całym osiedlu. Nic nie przebija tego hałasu podrasowanego tłumika. I nie mam sposobu na to coś....

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Gomel

24.5.2017 18:58:35

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Ja też mam sąsiada debila, potrafił grać dzień i noc gitara, basy. Najpierw załatwiłem mu mandat za cisze nocną - 400 zł. później grał i wkurzał mnie do 22. Mam małe dzieci, które chodzą spać o 20. Powołując się na art 51 wezwałem policję po 20 i wnioskowałem o mandat, trzeba oczywiście w razie nie przyjęcia mandatu iść do sądu. Byłem w sądzie, miałem świadka. Dostał debil 1000 zł plus koszty. Teraz mam święty spokój. Zaznaczam, że była masa interwencji spółdzielni, dzielnicowego i nic nie dawały wcześniej. Nie można się bać i być konsekwentnym. Byłem tak wkurzony i zawzięty, że powiedziałem żonie, że będę chodził do sądu co miesiąc jak będzie trzeba. Mam jeszcze kilka pomysłów na debili, ale narazie spokój więc dam spokój biedakowi :-))))))))))))))))

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

JUR

17.12.2016 19:38:48

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Od 4 lat/2012R./,wspólnota mieszk.przy wsparciu administracji usilnie stara się o wyeliminowanie hałasu głośnych wentylatorów fabrycznych zainstalowanych na ścianie restauracji na przeciw naszego budynku mieszkalnego.Do tego dochodzi hałas głośnej muzyki z różnych zabaw tanecznych przy wrzaskach wodzirejów,Dj-jów,zwłaszcza w porze nocnej 22-6 rano.Policja przyjeżdża,na chwilę jest spokój,po czym, zabawa trwa nadal.Pisaliśmy do P.Prezydent Miasta,sprawa jest w Starostwie Miejskim,dowód ostatniego wykroczenia-dvd,i co z tego?W dalszym cigu głośna muzyka,z hałaśliwymi wentylatorami w tle.Nasze życie i zdrowie mają w "D"...Nie ma też zgody wspólnot na tą "działalność",a dalej ci ludzie pozostają bezkarni,nasze zgłoszenia oficjalne PT Policji ,prośby o interwencje nt.hałasu wentylatorów z Policji" wyparowała",a jest sprawa przedsądowa p-ko właścicielom tego zakładu gastronomicznego.Tak się dzieje w PAŃSTWIE PRAWA,Okropność!Nasza dokumentacja zawiera nagrania dvd jako dowód w tej sprawie.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

maks553

24.11.2016 19:54:45

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

czy jeśli słucham muzyki na małym głośniku przenośnym moge dostać mandat ?

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

OPanie

5.10.2016 21:33:33

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Drodzy Państwo, sąsiedzi jak sąsiedzi, każdy ma innego. Ja z kolei mam problem z restauracją, która jest dobudowana do mojego budynku. Imprezy oprócz w weekendy (czyli z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę) doszły również imprezy w środy. No niby w środy grają do 22:00, ale zazwyczaj jest tak głośno, że czasem podłoga u mnie cała drży. O weekendowych imprezach do godz. 4:00 nie wspomnę. I tak co tydzień, może czasem co dwa. Telefony na policję są po dziś dzień (zwłaszcza gdy jest baaardzo głośno i nie da się spać nawet w stoperach w uszach), rozprawa w sądzie była - z takim skutkiem, że nadal grają. Spółdzielnia uchyla się od interwencji, nawet pisma do Prezydenta Miasta zostały bez odpowiedzi. Z właścicielami nie ma już co rozmawiać, bo się po prostu nie da. Wcześniej chciałam po dobroci i ugodowo, ale widać się nie dało. A przy tym większość sąsiadów nie chce się w to mieszać. Tak więc, teraz szukam innego mieszkania i widać czas się wyprowadzić. Pozdrawiam

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Wiktor

13.9.2016 15:19:47

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Do ogłuszonego Porozmawiaj z kierownikiem jeśli takiego mają. On dla świętego spokoju uspokoi pracowników

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Wiktor

13.9.2016 15:14:18

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Mój sąsiad hałasuje w zakładzie obróbki kamienia i robi to od godz 19 w niedzielę do godz 05 w niedzielę następnego tygodnia. Policja założyła sprawę która toczyła się rok w sądzie i po roku sąd stwierdził, że opisanej sytuacji nie można podciągnąć pod art 51 kw bo to nie jest "wybryk" tylko stałe działanie, więc należy wystąpić na drogę cywilna.Chcę zaznaczyć, że policja wystąpiła o 300 zł kary. Pozdrawiam

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Ogłuszony

2.9.2016 15:54:34

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Witam. Mam pewien problem. W bloku w którym mieszkam już od miesiąca trwa remont elewacji. Pracę wykonywane są od godziny 8 rano do godziny 17. Hałasy z samej budowy (oraz "kulturalne" dyskusje panów robotników) da się jeszcze jakoś przeżyć. Panowie ci bowiem pracują w imię zasady "byle się nie przemęczyć" i często robią sobie przerwy w czasie których idzie sobie odpocząć od głośnych dźwięków. Problem polega na tym, że owi panowie są wielkimi miłośnikami muzyki "klasycznej inaczej" i od godziny 8 do godziny 17 bez przerwy puszczają radio na pełen regulator. Codzienne, dziewięciogodzinne maratony muzyczne przy hitach takich rozgłośni jak RMF czy Radio Zet świętego doprowadziłyby do szału. Prośby o "przyciszenie" (nawet nie wyłączenie!) skutkują przerwą od 5 do 45 minut po czym mili panowie wracają do swego "intymnego muzycznego świata". Radio bez przerwy nadaje nawet gdy panowie postanowią sobie zrobić godzinną przerwę na piwo i w tym celu opuszczają teren remontowanego bloku. Czy do takiego zachowania również mogę wezwać policję?

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

maja

12.8.2016 9:19:15

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Z takimi"ludźmi" nie warto rozmawiać, ponieważ zawsze reagują agresją. Ja dopiero gdy moi sąsiedzi dostali wyrok sądowy za zakłócanie spokoju nie jestem już zmuszana do słuchania razem z nimi ich muzyki. Radzę wzywać policję i nie ma znaczenia czy jest to w ciągu dnia czy w nocy. Do Kol, w kodeksie jest napisane: zakłócanie spokoju, porządku publicznego lub spoczynku nocnego. Gdy włączysz głośno muzykę w dzień to jest to zakłócanie spokoju, natomiast po godz. 22 kwalifikuje się to jako zakłócanie spoczynku nocnego.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

michau

8.8.2016 20:0:53

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

ciekawe ile osób próbowało po prostu porozmawiać z sąsiadem, aby przyciszył muzyke

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

kol

3.8.2016 17:59:54

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Sami jesteście tacy jak przypisujecie policji (od najgorszych). Trzeba mieć chociaż podstawówkę skończoną, żeby rozumieć, iż policja nie tworzy prawa, nie naciąga, tylko stosuje jakie jest! A w kodeksie jak byk tytuł rozdziału "wykroczenia przeciwko porządkowi i spokojowi PUBLICZNEMU" nie dotyczą hałasowania sąsiadom w dzień!!! Chyba, że w miejscu publicznym. Nie wiem gdzie każdy z tych mądrali pracuje, ale jak ktoś chce np. od sprzedawcy kilogram szynki za 22 złote, to nie dostanie 2 kilogramów, tylko dlatego, że ma taki kaprys.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

romuald

12.7.2016 15:27:20

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Sąsiad wynosi radioodbiornik na działkę i włącza głośno od 6 do około 23. Jest uciążliwy i np pryzmę kompostową otwartą sypie przy granicy działki przy miejscu mojego wypoczynku. Nam nawet działki jest nie wolno podlać tylko przychodzi się kłócić

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

załamany

7.7.2016 22:25:37

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Niestety tak jak większość osób tu piszących musze im przyznać rację że na policję nie ma co liczyć. Zamknęli moich kilka zawiadomień z art. 51. Nie ważne że muzyka leci od 5 lat codziennie przez kilka godzin, zakłócając spokój mojej rodzinie od pon. do niedzieli i w święta, bo mieszkanie nie jest miejsce publicznym. Na nic wzywanie patroli i zawiadomienia. Na nic zeznania sąsiadów. Jesteśmy bezbronni przed chamami i osobami chorymi psychicznie. Pozdrowienia dla funkcjonariuszy z referatu wykroczeń, oby was to nie spotkało.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

as

28.5.2016 19:52:58

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

A może po prostu polubcie muzykę?:P Zazwyczaj osoby słuchające jej tak głośno słuchają metalu- więc dobra muza, co za tym idzie metalu często słuchają osoby bardzo miłe i inteligentne ^^ znam ich cała masę. W przeciwieństwie do tych którzy słuchają popu i disco polo xD podmuzyka

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

PolskaMentalnosc

20.5.2016 14:57:54

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Blok blokiem ale żeby sąsiad obok mojej posesji narzekał że głośno słucham muzyki to śmieszne , nie po to tyle lat pracowałem na działkę żeby teraz nie móc słuchać muzyki niektórzy cenią sobie spokój i cisze a drudzy odpoczywają własnie słuchająć muzyki , a osoby wyzywające od "BYDŁA" osoby słuchające muzyki to najczęściej starzy ludzie którym przeszkadza nawet widok naprawiającego auto sąsiada na swojej działce bo to nie miejsce śmierdzi olejem benzyną dla mnie to śmieszne tak wam powiem :D

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

punisher

14.2.2016 16:26:23

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Szanowni Państwo, którzy macie za sąsiadów degeneratów moralnych przestańcie traktować to coś, jak ludzi. Kupcie sobie mocne audio i subwoofery podłogowe, jeśli macie degeneratów na dole lub subwofery z głośnikiem z przodu, gdy sytuacja dotyczy tych z góry. Nie bacząc na porę dnia i nocy włączajcie muzykę pogłaśniając basy do maksimum. Napadajcie swoim łupaniem to bydło codziennie o każdej porze. Przestańcie być ofiarami, gdyż to bardzo niekorzystnie wpływa na waszą psychikę. Nie odpuszczajcie nawet wtedy, gdy bydło zrozumie i przestanie hałasować (jest to bardzo mało prawdopodobne). Bądźcie konsekwentni. Robię tak od lat zmuszony zachowanie odpadów ludzkich, jakie wprowadzają się, co jakiś czas do lokalu pod moim mieszkaniem.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

tolek

14.9.2015 20:10:53

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Do: muzyk" Ty na subwoferku słuchasz sobie muzyczki a sąsiad słyszy BUM BUM BUM ,i łeb mu rozpierdala ta twoja ;muzyka". To jakie spustoszenie wywołują niskie częstoliwości najlepiej przczytac .

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

emerytka

21.7.2015 18:18:40

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Jesteśmy starymi ludźmi obecnie mamy sąsiada emerytowanego policjanta wyjątkowo podłego.To domki jednorodzinne.Od 6 lat policjant i jego rodzina prowadzą tak rozrywkowy i hałaśliwy tryb życia łącznie z głośnym radioodbiornikiem do późnych godzin wieczornych.Odleglość miedzy naszymi domami około 10 m. Praktycznie oni i ich wynaturzeni biesiadnicy dawno już odebrali nam chęć do życia.Nie możemy korzystać z podwórka a i w domu słychać hałas nie do wytrzymania.Pracowałam w szkole w ciągłym hałasie, marzyłam o spokoju na starość a my mamy istne piekło.Policje wzywaliśmy wielokrotnie i co słyszeliśmy sąsiad po to ma podwórko żeby na nim robił co mu się podoba albo że teraz wolno wszystkim robić co chcą do 22 a nam jak się nie podoba to żebyśmy zmienili miejsce zamieszkania .Policja wielokrotnie uczyła sąsiada w jaki sposób może nam skutecznie dokuczyć.Straszyła nas mandatem za jej niczego nie stwierdzający przyjazd .Sasiedzi widząc radjowóz uciekali i kryli się. Rozbestwiony w ten sposób sąsiad pozwala sobie na jeszcze więcej .Piszecie ,że trzeba szukać pomocy u policji ale gdzie w Polsce jest jeszcze policja która spełniałaby zadania dla których została powołana ?To nie jest policja która ma służyć społeczeństwu a banda wroga ludziom.Nie wierze ,że warto się do nich zwracać o pomoc bo zaszkodzą i poniżą pokrzywdzonego.Obecnie mamy państwo z prawem dla bogatych a inni powinni powymierać.Przeżyłam tutaj w Polsce 73 lata ale obecnie wstyd mi, że stąd nie wyjechałam i teraz jestem narażona na takie traktowanie.Podobno w mojej ojczyźnie jedno jest pewne ,że żyjemy w kraju gdzie wszyscy robią co chcą nie do 22 ale 24 godziny na dobę.Strach się bać.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

adiplock

27.4.2015 12:43:14

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Witam,dzis przyszla moja sasiadka z dolu i mowi mi ze slucham glosno muzyki ktora nie mozna nazwac muzyka(ONA SLUCHA RYDZYKA )wzmacniacz podglaszam na skel od 1 do 10 na 3 zadko na chwile na max ale tylko chwilke raz nmoze na tydzien (ALE JEST DOBRA BO MA WASY KOBITA )CZY MOGE NADAL SLUCHAC MUZYKI JAK DO TEJ PORY SLUCHAM TYLKO W GODZINACH 10-12 I OD 15 DO 18 ?

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Rycho

16.3.2015 19:44:41

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

witam jestem nękany przez sąsiada policja interweniuje umnie i nic dostałem mandatu ale do sądu wezwanie i mnie uniewinili a sąsiad nadal mnie nęka policją co mam robić pozdrawiam

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Twister

26.2.2015 12:24:16

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

marioxq Ze Świnoujscia ? jesli tak to tak smao ja :) a mam tez problem z idiota co puszcza czesto muze . Dlatego bylem u dzielnicowego i pismo zopstało wysłane , byłem u prawnika ktory dla miejscowych jest za darmo i czekam na pismo tez ktore on wyslal i potem jak te pismo przyjdzie mam przyjsc do niego i cos tam chyba potwierdzic . Ten Temat jest na[rawde długi a nie na jednym forum juz o tym pisałem by sie wyżalic i napisac co u mnie sie dzije itd . W każdym razie czekam na te rozprawe juz chyba z 3 miesiące , jakos tak ale jeszcze nic nie dostałem :(

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Normalny

2.12.2014 9:28:45

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Ad. do Wiktor 2013-10-22 01:04:57 Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki Wiktor, Musisz być złamasem społecznym albo wychowywanym na takiego, żeby w rzekomym majestacie prawa śmieć komuś zakłucać spokój i hałasować kosztem kogoś ile wlezie, na ile pozwoli rozumiane przez ciebie prawo lub zaniechanie jego stosowania zasłaniając się tatusiem prawnikiem. Prędzej czy później, w toku takiego patologicznego wychowania, nagniesz prawo, ale tatuś już ci nie zdoła pomóc. Normalny

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Karolll

7.6.2014 23:0:2

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Zrozumcie w końcu, że art.51 kw, nie ogranicza się tylko do miejsca publicznego. Jest wyraźne punktowanie " kto... zakłóca spokój, porządek publiczny ..." Najbardziej zdumiewają mnie te barany z policji które widzą tylko miejsce publiczne.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

TyRaTrAn

1.6.2014 13:41:29

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

art. 191 Kodeksu Karnego. Zmuszanie do okreslonego zachowania. Sąsiad gra głośną muzykę Ty nie możesz tego słuchać i zmuszony jesteś do opuszczenia SWEGO mieszkania. Ponadto na odtwarzanie głośne muzyki CZYLI pobliczne jest potrzebna ZGODA pewnej instytucji. I tutaj nie ma czegoś takiego jak cisza nocna czy dzień. Masz prawo w swoim mieszkaniu przebywać w spokoju i ciszy. Ja miałem coś podobnego. Zaprowadziłem wrednego sąsiada na ławę oskarzonych i mam spokój.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Mati

29.10.2013 19:11:54

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Zbyt glosne sluchanie muzuki to jest pojecie wzgledne... jest to moze oklreslone liczba decybeli albo cos??? dla jednego sasiada nawet cicha muzyka moze byc za glosno ale nikoniecznie tak musi byc.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

ania

24.10.2013 15:14:45

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

a mnie się marzy by były budowane domy, bloki, osiedla zamknięte oddzielne dla tych, którzy cenią sobie ciszę, szanują sąsiadów, nie są uciążliwi dla otoczenia, respektują normy dla dobra swojego i innych, dbają o porządek, właściwe wychowanie dzieci i młodzieży zgodnie czy to z religią czy z etyką. A ci, którzy lubią łomotać i ci, którym rzekomo łomotanie na okrągło nie przeszkadza niech też sobie mieszkają razem ze sobą - ciekawe tylko jak długo by wytrzymali? Ja jestem za segregacją. Niby w Polsce jest jakaś wolność, ale wyboru juz zbyt wielkiego nie ma. Wielu tępoli zyje według motta "zasady są po to, zeby je łamać". Zdaje się że my upierdliwcy tez powinniśmy zlamać niektóre zasady i normy i zacząć walić po mordzie tych tępaków co nie szanują innych, bez strachu o to, co nam policja może, bo walenie po mordzie jednego niepublicznego człowieka to przecież niska szkodliwość społeczna. Czas na stworzenie oazy spokojności. czy ktoś ma pomysł jak to zrobić?

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Wiktor

22.10.2013 1:4:57

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Jak to było ze mną: Lubie organizować imprezy w ogrodzie i głośno (ale bez jakiejś przesady)słuchać metalu, mam 14 lat a mój Ojciec jest prawnikiem. Przy pierwszym wezwaniu policji poszedłem po Tatę ten wszystko nagrywając zapytał się ich czy stwierdzają zakłócanie ciszy (było około godziny 17-18)odpowiedzieli twierdząco więc Tata spisał imiona i numery odznak mówiąc że sprawa pójdzie do prokuratury, dalej w sumie nie wiem co się działo ale sobie pojechali. Potem kilka razy też przyjeżdżali prowadzili dochodzenie nic się w sumie takiego nie stało trochę tam wiadomo "postraszyli" wyglądali na bardzo sfrustrowanych swoim życiem. Potem była sprawa w sądzie i była niska szkodliwość społeczna bez grzywny bo nie stwierdzono żadnych zmian w psychice sąsiada czy coś takiego :P nie wiem ja tylko mówiłem że nie było głośno kilkoro moich znajomych i inni sąsiedzi to potwierdzili taka afera o nic. Żeby chociaż rodzinę miał ten sąsiad, smutne. Właśnie najgłupsze jest to że nawet sam do nas nie przyszedł tylko po policje dzwoni debil.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

barbara

16.6.2013 19:59:9

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

od niedawna mieszkam w bloku w kształcie litery G właściwie nie zamkniętego czworoboku. W środku dziedzińca usytuowany jest duży plac zabaw ,rodzice przesiadują na ławkach przez całe dnie a dzieci powiększyły plac zabaw przysposobiając sobie dziedziniec z kostki brukowej,tak więc cała powierzchnia pod balkonami i oknami jest jednym wielkim placem zabaw na którym są zabawy wyścigowena rolkach ,deskorolkach ,motorynkach ,i najróżniejszych głośnych pojazdach . mieszkańcy mieszkań jednostronnych są jak w piekle ,nie mają gzie się skryć przed hałasem. Pisma do spółdzielni nie pomogły ,prezes nas ignoruje ,hałas jest nie do wytrzymania .Co robić pomóżcie proszę, błagam boję się że zwaryjuję,nie mam chwili spkoju.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

rocket1989

29.1.2013 22:4:32

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

jestem właścicielem domu na wsi. Lubię czasem posłuchać głośnej muzyki, oczywiścię w dzień. Czy mam do tego prawo. Sąsiadowi czasem odwala i straszy mnie policja. Czy jako właściciel posesji mam prawo do słuchania muzyki?

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

marioxq

1.1.2013 21:24:23

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

powiem wiecej. w necie spotkasz kwalifikacje klatek schodowych - raz są one zaliczane do miejsc publicznych, innym razem nie kwalifikuja sie jako miejsca publiczne. Jako że nie ma w Polsce precedensu, sprawa jest nie uregulowana. Na stronie int. Policji znajdzesz że klatka schodowa to miejsce nie publiczne.Dlatego w Jastrzębiu zZdroju mają problem. Wracajac do tematu głosnej muzy, i tego co powyżej napisałem, ŚMIESNE, ŚMIESZNE ŚMIESZNE (tym bardziej że goście którzy powinni respektować prawo, biora za swoje stanowiska kase, mają "szkoły" i powinni myslec) c.d. ŚMIESZNE jest to , że aby taki burak przyjął zgłoszenie że sasiad zakłóca spokój muza , musisz mu powiedzieć że dzwonisz z....KLATKI SCHODOWEJ, i jak twoja matka lub żona wchodzi lub wychodzi z mieszkania, to ci ta muza przeszkadza stac na tej klatce, Bo to miejsce publiczne wg policji, a mieszkanie to juz nie i nie stosuje sie art 51. A wogóle zobaczcie z którego roku jest kodeks wykroczen, i ire razy dokonano zmiany tego art. A śędziom i byc może innym opracowujacym komentarze do przepisów prawa, w roku 1971 nawet do głowy nie przychodziło ze to co publiczne, za dwadziescia lat stanie prywatne.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

po

1.1.2013 21:7:23

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Brawo marioxq - własnie taka jest wykladnia art 51 k.w. Zakłócanie spokoju nie dot. tylko nocy. Ale te buraki myślą, żę jest inaczej....................patologia. Nagrywać takich patologów..............nagrywać. I nie pozwalać, pozwolisz raz ........................i już zawsze będziesz mniał basy w domu. Co do kraj ta Polska w Niemczech to takiego bydlaka za wraki i....................................

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

padma

25.12.2012 13:8:34

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Żadne normy nic nie pomogą jeśli: 1. Nie będę szanował sąsiada 2. Nie będę posiadał minimum kultury i obycia 3. Będę uważał że wszystko mi wolno i mogę robić co mi się chce (zobacz: "muzyk")

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

wikka1234

11.12.2012 18:13:13

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

a nie można okreslić raz na zawsze ile mozna decybeli w dzień a ile w nocy, sasiadom przeszkadzać może wszystko i to ma oznaczać, ze za każdym razem mogą wołać policję? głosno/cicho to sprawa subiektywnego odczuwania, powinny być jakies normy

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

wiking30

22.10.2011 12:52:55

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Tylko że ja nie nadużywam cierpliwości sąsiadów...

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

wiking30

22.10.2011 12:48:29

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Muzyk 2010-09-20 16:54:02 Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki Moim zdaniem jesteście pojebani! Każdy w swoim domu powinien robi to na co ma ochotę! a wy pewnie siedzicie cały dzień w domach i z nudów wam sie we łbach poprzewracalo ! Zapraszam do mnie 20godz. dziennie subwoferek będzie śmigał,dobry zestaw Creative 1600 W wyjściowej a jak basiory podkręce to zapomnij ,najlepiej przykręć wkrętami szklanki w meblach...

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

tomek

22.9.2011 22:29:11

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Droga Elzo Sprawa jest trudna ale nie beznadziejna. Żyjemy na szczęście w czasach gdzie technika jet również i po naszej stronie. Twoja sąsiadka zachowuje się w wyjątkowo wredny sposób i czas z tym skończyć Bardzo dobrze, że kilkakrotnie powiadomiłaś policje o jej zachowaniu. Pomimo iż nie stwierdzili oni konkretnego wykroczenia interwencje te zostały napewno odnotowane. Co możesz zrobić? Weź kamere, a[aratcyfrowy z funkcją nagrywania albo w ostateczności tel. komórkowy. Kup rano gazete najlepiej fakt baż inna z rozpoznawalnym nagłówkiem i jak zacznie wykręcać muzyke zacznij nagrywać. Zacznij kręcić od trzy6manej przez kogoś z domowników gazety - tak żeby było widać nagłówek (będzie to dowód, że sytuacja miała miejsce konkretnego dnia w którym gazeta została wydana) następnie nie przerywając kręcenia pojdź do ogrodu i kręć cały ten hałas zagadnij sąsiadke poproś żeby ściszyła i kręć cały czas. Potem zadzwoń na policje i przedstaw im dowód w postaci filmiku. Możesz na tej podstawie założyć jej sprawe z powództwa cywilnego. I przedewszystkim nie odpuszczaj. Mamy prawo do spokoju i takich drani trzeba temperować!!!!!!!!!!

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

elza

7.9.2011 19:27:30

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

mieszkam w domu dwu rodzinnym ,ja z rodziną na dole , sąsiadka na górze .Są dni kiedy moja sąsiadka włącza wieżę na cały regulator , otwiera okna , która ma zwrócone na moją część ogrodu , a sama odpoczywa na swojej części ogrodu , z drugiej części domu gdzie muzyka już nie jest tak intensywna .Inni sąsiedzi to widzą i słyszą , ale rzekomo im to nie przeszkadza ponieważ ich domy są nieco oddalone .Sąsiadka czasami potrafi tak grać od 10 do 22 ,nie mam na to świadków , bo nikt z sąsiadów nie chce się jej narażać . Policja też nie pomoże , nawet wezwałam ją kilka razy , ale moja sprytna sąsiadka gdy zobaczy radiowóz od razu wyłącza sprzęt i udaje że nic się nie dzieje , a ja wychodzę na głupa .co mam robić ?

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Irpawsk

28.8.2011 18:29:5

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Sąsiad słuchał muzyki na podwórku publicznym w kształcie podkowy i miałem dodatkowy podkład przy oglądaniu TV prośba o ściszenie zaowocowała że tylko mi przeszkadza Straż M. odrzekła że nie może kazać wyłączyć radia . A ja tylko prosiłem o ściszenie bym mógł oglądać TV . I wyszło sąsiad słucha głośniej . A ty uważaj bo inteligencja z każdej branży dorobi ..... uszy . A cała ta heca ma podłoże że polak polakowi wilkiem ....... Irpawsk

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

marzena

9.6.2011 20:16:6

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

A co powiecie jak ktos dostał mandat w swoje urodziny ??? przed 22 godz bo goscie spiewali sto lat i grała muzyka dzieci sie bawiły???? czy moge sie odwołac?

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

moniś

12.4.2011 19:38:14

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

witam, mam mały GŁOŚNY problem... piętro wyżej wprowadził się jakis licealista(chyba wynajmuje to mieszkanie lub dobrzy rodzice kupili mu chałupe). przez 3 miesiace trwał remont u niego, ale to nam nie przeszkadzało bo każdy czasem w domu musi powiercić, żeby pozniej bylo ładne mieszkanko. Zmywam sobie okna, ja patrze, a smark mi dywan trzepie przez balkon, i tak co tydzień, w końcu poszłam zwróciłam uwagę, przeposił, cisza. po kilku miesiącach zaczela sie glośna muzyka, najpierw to trwało po ok 10-15 minut. Pięknego dnia o 7,15 obudzilo mnie takie dudniecie, ze nawet nie patrzylam jak wygladam, polecialam nawrzeszczalam, 2 dni spokoju. teraz muzyka gra od momentu wejscia do mieszkania 12-14 do godziny 17-20 ostatnio do równej godziny 22 grało, basy odpalone tak, ze szklanki skaczą(i tu nie wyolbrzymiam sprawy), na uszach mam sluchawki z glosna muzyka a i tak słysze tamta plus do tego czuje jak mi łóżko i podłoga wibrują. Ja tego dłużej nie wytrzymam, jestem na takich studiach, ze musze się uczyć nie tylko przed sesją(a nie bede siadac do ksiazek po 22 tylko dlateg, ze w dzien w moim wlasnym mieszkaniu mam dyskoteke), co ja "gowniarka" moge z tym zrobic?? mama nie ma czasu tego zgłosic nigdzie. czy jak pojde do społdzielni ktos mnie w ogóle tam wysłucha i pomoze, czy musze mieć świadków na to, albo czy jak przyjdzie do nich ktoś z administracji i oni zaprzecza to administracja im uwierzy?? mam pewne opory do "sprzedawania na policji", ale w końcu chyba będę do tego zmuszona... jak gotuje lub sprzątam tez podglosze sobie muzyke, ale to nie trwa 5 godzin i wiem, ze 15-20 min nie przeszkadza sąsiadom (mieszkam w tym bloku 24lata) poniewaz mama czesto pyta czy moj brat im nie uprzyksza zycia muzyka...

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

agnieszka

2.3.2011 20:3:55

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

dziekuje ci tomku za porade.mysle ze nastempna nie bedzie mi potrzebna.tak wogole wczesniejsze zajscie. najscie na mieszkanie zglaszalam na policij i w prokuraturze i ciszszsza...zadnego awiza odpowiedzi ani sprawy.licza sie w dzisiejszych czasach tylko znajomosci.pozdrawiam aga

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

tomek

28.2.2011 22:10:32

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Droga Agnieszko Zasadnicza kwestia, jeśli uwazasz, że zostałaś pomówiona przez sąsiada i jeśli faktycznie jest on osoba nielubiana powinnaś powołać na świadka kogoś z sąsiadów by poświadczyli iż syn nie słuchał głośno muzyki. Godzina zajścia nie ma tu absolutnie żadnego znaczenia - jeśli ktoś głośno słucha muzyki w dzień i komuś innemu to przeszkadza jest to wykroczenie i jako rodzic musisz niestety liczyć się z odpowiedzialnością karną. Jesli zajście które opisałaś skończyło sie w taki sposób, że sąsiad Cię napadł i nie poniósł odpowiedzialności zgłoś sprawe do komendy wojewódzkiej. Gwarantuję Ci, że oni sie jej dokłądnei przyjrzą. Co do libacji i głośnego słuchania muzyki przez sąsiada po 22 to masz oczywiście prawo przeciwdziałać temu i również zgłosić takie zajście na policje. Jeśli odmowią Ci interwencji zadzwoń jeszcze raz ponownie poproś o interwencje a cała rozmowę nagrywaj(prawie każdy tel. komórkowy ma tą funkcję) poproś grzecznie o uzasadnienie odmowy zgłoszenia i poinformuj, że masz prawo żądać interwencji a jeśli ona nie nastąpi zawiadomisz następnego dnia komende wojewódzka policji. Możesz im wysłać nagranie z rozmowy z miejscowymi policjantami ( gwarantuje w 100% zadziała). Jeśli nie wyslą patrolu będa się musieli nieźle tłumaczyć przed zwierzchnikami. A co do tych alternatywnych sposobów spędzania czasu przez młodzież to oczywiście, że nie jest to dobre wyjście z sytuacji (alkohol, narkotyki itd.) Uważam jednak, jak to już w poprzednich postach powtarzałem, że każdy absolutnuie każdy ma prawo do spokoju w swoim domu a jeśli ktoś lubi głośno słuchać muzyki powinien poprostu kupić słuchawki. Pozdrawiam i życze pozytywnego załatwienia sprawy. W razie gdybyś miała jeszcze jakieś pytania pisz postarma się pomóc.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

agnieszka

27.2.2011 20:38:37

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

zastanowcie se co lepsze ?glosniejsza muzyka w dzien czy upierdliwy sasiad?zreszta nikt z sasiadow jego nie poprze bo z kazdym kapus ma na pienku.z sasiadami trzeba zyc w zgodzie i wydaje mi sie ze jak komus naprawde przeszkadza muzyka to wystarczy powiedziec i poprosic o sciszenie.a policja i sad niech lepiej zajmnie sie powarzniejszymi sprawami.co mam zrobic i gdzie sie odwolac?bo wydaje mi sie ze co ja robie w domu o godz 14 to jest moja sprawa co innego po godz 22.to niedlugo piernac nie bedzie mmozna we wlasnym mieszkaniu bo debilowi moze przeszkadzac.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

agnieszka

27.2.2011 20:24:16

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

smieszne to nasze prawo,moj syn normalnie sluchal muzyki o godz 14 i przyjechal patrol policyjny bo sasiadowi niby przeszkadzalo i mam miec sprawe karna.tylko jak kochany sasiad slucha muzyki o godz 24 sa libacje i awantury to niby nic.bo dzielnicowy jest jego rodzina.a nawed gdy wylamal mi dzwi i bylo najscie z pobiciem to pierwszy patrol ktory przyjechal stwierdzil ze zostanie zatrzymany do wyjasnienia sprawy ale po godz juz byl wolny i zostalo to uznane za bojke.smiech na sali.syn majac 18 lat w dzien we wlasnym domu normalnie nie moze sluchac muzyki.lepiej jak mlodziez kranie cpa i robi rozboje to wtedy moze bedzie lepiej i nie bedzie przeszkadzac upierdliwemu sasiadowi albo trzeba miec znajomych policjantow ktorzy boja sie pana dzielnicowego na polesiu.pozdrawiam

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

garland

18.2.2011 18:29:59

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Sąsiad kupił gitarę elektryczną, od rana do nocy gra na niej. Nie sposób tego znieść. Co robić?

 Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

tomek

10.2.2011 15:54:2

Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Przedewszystkim nie odpuszczajcie. Wezwana policja zawsze sporządza notatke o takim zdarzeniu. Notujcie sobie terminy wizyt funkcjonariuszy. Będzie to pomocne w dalszym postępowaniu. Zgłoście sparwe do zarządu spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej. Następnym krokiem bedzie powiadomienie o sytuacji dzielnicowego z prośba by przeprowadził dyscyplinująca rozmowę z sąsiadem. Jeśli te wszystkie kroki nie przynisoą pożadanych skutków wtedy należy skierowac sprawe do śadu. Możecie to zrobić na własną rękę z powództwa cywilnego, jednakże w takim przypadku musicie ponieść koszta tzw. wadium za założenie sprawy. Lepszym rozwiązaniem jest zażadąc interwencji policji gdy sąsiad będzie znowu zakłocał spokój i przedstwaić się jako osoba pokrzywdzona tą sytuacją. Można to zrobić rozmawiając z oficerem dyżurnym bądź bezpośrednio funkcjonariuszom którzy przyjadą na interwencje. w tym przypadku sparwa zostanie skierowana przez policje bezpośrednio do sądu z wnioskiem o ukaranie sąsiada. Ta druga opcja jest dużo prostsza i przedewszystki bezpłatna. Zycze powodzenia i przedewszystkim nie odpuszczajcie takim draniom!!!!!! Każdy w swoim domu ma prawo do ciszy i spokoju a jeśli jakiś buc tego nie rozumie to gwarantuje, że zacznie inaczej śpiewac jak zapłaci kikaset złotych kolegium, a jeśli dalej nie zrozumie trzeba działać do skutku i takie sytuacje zgałaszać. Ma to już czesto opłakane skutki dla sprawcy gdyż jest to działanie w charakterze recydywy co może skutkować w dalszym etapie nawet eksmisją niewychowanego buraka, który nie umie uszanować spokju innych.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

WNERWIONA

5.2.2011 21:33:37

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

mam problem od niedawna do naszego bloku wprowadzil sie sasiad .mieszka nademna...od godz 10-11 do 23lub nawet pozniej slucha glosno muzyki,,,robi imprezy przynajmniej dwa razy w tygodniu...do godz 2-3 w nocy.zwracalismy z mezem mu uwage gdyz mamy 5letnie dziecko...,ale niestety nie pomoglo dzien w dzien slychac glosno muzyke i bardzo glosne rozmowy i smiechy...wzywalismy policje dwukrotnie ale nic nie pomoglo wiec dalam spokoj teraz jakos znosze ;glosnego;sasiada ,,,alez ile to mozna ..to doprowadza do szlu...CO ROBIC?

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki i nie tylko

Elizka

1.2.2011 21:29:43

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki i nie tylko

Mam problem dzisiaj była u mnie pani ze spóldzielni i powiedziała że sąsiedzi skarża sie na głosną muzyke w ciągu dnia głośne rozmowy krzyki moje i męza i o to że córka za głośno sie bawi biega jeździ wózkiem dla lalek otóż wygląda to u mnie tak mam 10-letnia wieże gdzie regulator ma 30 kresek ja słucham muzyki na 10 max 14 kreskach zazwyczaj około godz 1112 niekiedy koło 13 i to powiedzmy tak z godz w czasie jak sprzątam moje dzieci sa w tym czasie poza domem gdyż syn chodzi do szkoly a córka jest w przedszkolu mąż spi po nocce o godz 14 wraca córka z przedszkola o 15 syn ze szkoły i wstaje mój mąz jemy obiad i potem córka idzie sie bawić do dużego pokoju a ja robie z synem lekcje i wtedy niestety zaczynam wrzeszczeć gdyż mój syn ma ADHD i nie zawsze robi to o co prosi do tego jest dyslektykiem więc człowiekowi nerwów brak niekiedy tez mamy głośniejsza wymiane zdań z mężem ale to wszysto tyczy sie dnia o godz 19 mój mąz już śpi dzici o 20 tez spią Pani ze spóldzielni powiedziała że lokatorzy zamirzaja udac sie do zarządu w tej sprawie jak moge sie bronić co moge zrobic z tej sprawie córkama 5 lat i jest zastraszona już wręcz przeze mnie jak zaczyna sie bawić bo wydzieram sie że zaraz pan sąsiad przyjdzie albo wezwie policje Mieszkanie ma własnościowe mieszkam na ostatnim piętrze 4-piętrowca

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki i nie tylko

Elizka

1.2.2011 21:16:5

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki i nie tylko

Mam problem dzisiaj była u mnie pani ze spóldzielni i powiedziała że sąsiedzi skarża sie na głosną muzyke w ciągu dnia głośne rozmowy krzyki moje i męza i o to że córka za głośno sie bawi biega jeździ wózkiem dla lalek otóż wygląda to u mnie tak mam 10-letnia wieże gdzie regulator ma 30 kresek ja słucham muzyki na 10 max 14 kreskach zazwyczaj około godz 1112 niekiedy koło 13 i to powiedzmy tak z godz w czasie jak sprzątam moje dzieci sa w tym czasie poza domem gdyż syn chodzi do szkoly a córka jest w przedszkolu mąż spi po nocce o godz 14 wraca córka z przedszkola o 15 syn ze szkoły i wstaje mój mąz jemy obiad i potem córka idzie sie bawić do dużego pokoju a ja robie z synem lekcje i wtedy niestety zaczynam wrzeszczeć gdyż mój syn ma ADHD i nie zawsze robi to o co prosi do tego jest dyslektykiem więc człowiekowi nerwów brak niekiedy tez mamy głośniejsza wymiane zdań z mężem ale to wszysto tyczy sie dnia o godz 19 mój mąz już śpi dzici o 20 tez spią Pani ze spóldzielni powiedziała że lokatorzy zamirzaja udac sie do zarządu w tej sprawie jak moge sie bronić co moge zrobic z tej sprawie córkama 5 lat i jest zastraszona już wręcz przeze mnie jak zaczyna sie bawić bo wydzieram sie że zaraz pan sąsiad przyjdzie albo wezwie policje Mieszkanie ma własnościowe mieszkam na ostatnim piętrze 4-piętrowca

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki i nie tylko

Elizka

1.2.2011 21:15:23

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki i nie tylko

Mam problem dzisiaj była u mnie pani ze spóldzielni i powiedziała że sąsiedzi skarża sie na głosną muzyke w ciągu dnia głośne rozmowy krzyki moje i męza i o to że córka za głośno sie bawi biega jeździ wózkiem dla lalek otóż wygląda to u mnie tak mam 10-letnia wieże gdzie regulator ma 30 kresek ja słucham muzyki na 10 max 14 kreskach zazwyczaj około godz 1112 niekiedy koło 13 i to powiedzmy tak z godz w czasie jak sprzątam moje dzieci sa w tym czasie poza domem gdyż syn chodzi do szkoly a córka jest w przedszkolu mąż spi po nocce o godz 14 wraca córka z przedszkola o 15 syn ze szkoły i wstaje mój mąz jemy obiad i potem córka idzie sie bawić do dużego pokoju a ja robie z synem lekcje i wtedy niestety zaczynam wrzeszczeć gdyż mój syn ma ADHD i nie zawsze robi to o co prosi do tego jest dyslektykiem więc człowiekowi nerwów brak niekiedy tez mamy głośniejsza wymiane zdań z mężem ale to wszysto tyczy sie dnia o godz 19 mój mąz już śpi dzici o 20 tez spią Pani ze spóldzielni powiedziała że lokatorzy zamirzaja udac sie do zarządu w tej sprawie jak moge sie bronić co moge zrobic z tej sprawie córkama 5 lat i jest zastraszona już wręcz przeze mnie jak zaczyna sie bawić bo wydzieram sie że zaraz pan sąsiad przyjdzie albo wezwie policje Mieszkanie ma własnościowe mieszkam na ostatnim piętrze 4-piętrowca

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki i nie tylko

Elizka

1.2.2011 21:15:6

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki i nie tylko

Mam problem dzisiaj była u mnie pani ze spóldzielni i powiedziała że sąsiedzi skarża sie na głosną muzyke w ciągu dnia głośne rozmowy krzyki moje i męza i o to że córka za głośno sie bawi biega jeździ wózkiem dla lalek otóż wygląda to u mnie tak mam 10-letnia wieże gdzie regulator ma 30 kresek ja słucham muzyki na 10 max 14 kreskach zazwyczaj około godz 1112 niekiedy koło 13 i to powiedzmy tak z godz w czasie jak sprzątam moje dzieci sa w tym czasie poza domem gdyż syn chodzi do szkoly a córka jest w przedszkolu mąż spi po nocce o godz 14 wraca córka z przedszkola o 15 syn ze szkoły i wstaje mój mąz jemy obiad i potem córka idzie sie bawić do dużego pokoju a ja robie z synem lekcje i wtedy niestety zaczynam wrzeszczeć gdyż mój syn ma ADHD i nie zawsze robi to o co prosi do tego jest dyslektykiem więc człowiekowi nerwów brak niekiedy tez mamy głośniejsza wymiane zdań z mężem ale to wszysto tyczy sie dnia o godz 19 mój mąz już śpi dzici o 20 tez spią Pani ze spóldzielni powiedziała że lokatorzy zamirzaja udac sie do zarządu w tej sprawie jak moge sie bronić co moge zrobic z tej sprawie córkama 5 lat i jest zastraszona już wręcz przeze mnie jak zaczyna sie bawić bo wydzieram sie że zaraz pan sąsiad przyjdzie albo wezwie policje Mieszkanie ma własnościowe mieszkam na ostatnim piętrze 4-piętrowca

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

tomek

30.12.2010 22:37:7

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Zbyt głośne słuchanie muzyki w dzień jest karalne. Osoba, która to czyni może zostać ukarana grzywną za zakłocanie spokoju. Nie ma znaczenia pora - czy jest to dzień czy noc. Jeśli ktoś słucha muzyki w taki sposób, że u sąsiada słychać tak jaby odtwarzacz był w jego mieszkaniu może on dochodzić swoich praw(sąsiad oczywiście). Każdy może robić to na co ma ochotę we własnym mieszkaniu pod warunkiem, że nie pzreszkadza to innym sąsiadom. W przypadku głośnej muzyki tak jest, gdyż nie tylko osoba zainteresowna ją słyszy ale przy okazji "uszczęśliwia" jej dźwiękami kilka osób w najbliższym sąsiedztwie. Jest to wykroczenie i sprawca musi liczyć się z konsekwencjami ze strony prawnej. W bloku mieszka określona liczba osób i 18 czy 20 osób nie będzie się dostosowywać do 1 osoby tylko ona musi się dostosować do powszechnie przyjętych norm współżycia międzyludzkiego!!! Swoją drogą jednego nie jestem w stanie zrozumieć po co na cały regulator wykręcać wieże??? przecież osoba słuchająca nie jest głucha!! Po co więc kilka dodatkowych osób "uszczęśliwiać" odgłosami muzyki. Jeśli ktoś ewidentnie lubi takie wrażenia dźwiękowe to przecież są słuchawki, które można założyć na uszy i wtedy słuchać na cały regulator nie szkodząc innym. Gdyby ludzie wykazali troche zrozumienia dla innych wszystkim żyło by sie łatwiej.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Marek

5.11.2010 19:38:2

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Mam pytanie czy za słuchaniem muzyki w godzinach popołudniowych ok od 13 do 19 góra 20 na diorach 200 mogę być ukarany, bądź mieć sprawę w sądzie, albo w jakiś inny sposób ukarany. Mieszkam w Bloku 10 piętrowym, mieszkanie jest własnością Mamy (ja mam lat 15) i mojej sąsiadce bardzo przeszkadza moja muzyka w dzień (w nocy jest u mnie Cisza totalna, nie słucham w nocy muzyki) mieszka pode mną no i bass się niesie jak przychodzi to ja ściszam ale ileż można w dzień ściszać rozumiem jakaś okoliczność ale bez przesady. Proszę o jakąś pomoc czy mi w świetle prawa wolno słuchać muzyki w DZIEŃ czy nie... Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

el.coto

6.10.2010 18:23:2

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Muzyku,zaistaniales w necie a g.. masz do powiedzenia. Twoja wolnosc i dowolnosc w domu konczy sie tam gdzie zaczyna sie wolnosc i dowolnosc sasiada.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Muzyk

20.9.2010 16:54:2

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Moim zdaniem jesteście pojebani! Każdy w swoim domu powinien robi to na co ma ochotę! a wy pewnie siedzicie cały dzień w domach i z nudów wam sie we łbach poprzewracalo !

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

padma

19.8.2010 18:3:45

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

Brakuje lobbingu na rzecz Prawa do Ciszy. Hałas idzie w parze z zyskiem. Stąd obecne pomysły do... ograniczenia ciszy nocnej! Należy wzywać policję do skutku. Dobrze jest też zmobilizować sąsiadów (na ogół biernych) i razem przeciwstawiać się agresorom hałasu. No cóż to Polska. Daleko nam do społeczności Danii czy Szwajcarii.

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

MISIA

20.7.2010 14:21:15

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

WŁAŚNIE .. ZWŁASZCZA JEŚLI KTOŚ JEST BARDZO ZŁOŚLIWY I POTRAFI WŁĄCZYĆ GŁOŚNO MUZYKĘ I WYJECHAĆ NA 5 GODZIN Z DOMU!!A POLICJA TAK PRZYJADĄ POUCZA NAWET W DZIEŃ BO ZGŁASZASZ INTERWENCJE A W RZECZYWISTOŚCI EFEKTÓW NIE MA BO JAK TWIERDZA CO ONI MOGĄ??ZOSTAJE JEDYNIE SAD CYWILNY I SPRAWA KARNA O UCIĄŻLIWOŚĆ I ZAKŁÓCANIE SPOKOJU INNYM LOKATOROM,ALE TO TRWA, KOSZTUJE I MUSISZ MIEĆ ŚWIADKÓW..ja osobiście nie rozumiem jak można słuchać cały boży dzień muzyki??ale uciazliwi sasiedzi to normalka ,do tego zlosliwi u mnei np.przymocowali tube od komputera czy kina pod sufit zeby nam utrudmnic zycie i tez nie wwiem zabardzo co mam z tym zrobic do tego dochodzi oczernianie itp..

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki w ciagu dnia

ola

15.4.2010 13:56:6

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki w ciagu dnia

Mam pytanie czy policja ma obowiazek do interwencji w ciagu dnia? Chodzi o bardzo glosne sluchanie muzyki? Kiedy zadzwonilismy na policje uslyszelismy ze nic nie da ise zrobic bo to jest przed 22

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

kucyk

1.10.2009 23:38:12

Re: Zakłócanie spokoju głośnym słuchaniem muzyki

od kiedy w takiej sprawie ma zastosowanie art.51 kw? mieszkanie nie jest miejscem publicznym!

Pokaż wszystkie komentarze (70)

Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ