Zażalenie do prokuratury

Pytanie:

Zażalenie do prokuratury na sposób traktowania mnie i dzieci (ofiar przemocy) przez organa prowadzące śledztwo napisałam 6 marca 2007 r. W następstwie tego (dochodzenie ciągnie się od października 2006 r.) zostałam wezwana na komisariat do "dosłuchania" (zresztą po raz piąty) na dzień 28 marca br i tam spotkałam p. psycholog. Na podstawie - może półgodzinnego - słuchania tego, co ja mówię pani ta sporządziła opinię sądowo-psychologiczną. W opinii tej znalazły się rzeczy nie mające potwierdzenia w aktach sprawy a wskazujące, że nie potrafię logicznie oceniać podejmowanych, a częściej nie podejmowanych działań. Równie kuriozalne stwierdzenia znalazły się w opinii dotyczącej syna. Do dnia dzisiejszego prócz informacji, iż odpowiedź na swoje zażalenie otrzymam, gdy akta sprawy trafią ponownie do prowadzącego postępowanie (a trafiły 20 kwietnia br), nie otrzymałam żadnej odpowiedzi. W piśmie tym były także zawarte doniesienia o popełnieniu przestępstwa (choć nie były tak nazwane) polegające na: wskazaniu, że podejrzany nie przebywa w miejscu zamieszkania, które wskazuje - takie też podawał w sądach - nie ma tam zameldowania (ani gdziekolwiek indziej - został wymeldowany z urzędu), pracuje na czarno itp. Czy mogę zwrócić się do prokuratora z zapytaniem, kiedy zostanie to zażalenie rozpatrzone i co dzieje się z pozostałymi sprawami podnoszonymi w piśmie? Jako strona wnosiłam też o przeprowadzenie wywiadu środowiskowego w miejscu podawanym przez podejrzanego, który zresztą nie stawiał się na wezwania prawidłowo powiadamiany przez policję? Czy taki wniosek powinno się respektować?

Masz inne pytanie do prawnika?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

W treści pytania mowa jest zarówno o śledztwie, jak i dochodzeniu (są to dwie różne formy postępowania przygotowawczego), zakładamy jednak, że w przedstawionej sprawie prowadzone jest przez Policję śledztwo. Prawdopodobnie postępowanie wszczęto jako dochodzenie, ale z powodu upływu 3-miesięcznego terminu na zakończenie dochodzenia, jest ono dalej prowadzone w formie śledztwa.

Prokurator prowadzi nadzór nad postępowaniem przygotowawczym. W tych działaniach w zasadzie działa on z urzędu, także po zawiadomieniu przez osoby trzecie o wadliwościach śledztwa. Prokurator w ramach tego nadzoru może wydawać postanowienia, zarządzenia lub polecenia.

W razie niewykonania przez organ nie będący prokuratorem postanowienia, zarządzenia lub polecenia wydanego przez prokuratora sprawującego nadzór, na jego żądanie przełożony funkcjonariusza wszczyna postępowanie służbowe; o wyniku postępowania informuje się prokuratora.

Jako pokrzywdzona może Pani w postępowaniu przygotowawczym wnioskować o przeprowadzenie dowodu, ustanowić pełnomocnika, brać udział w czynnościach i zaskarżać postanowienia, zarządzenia i inne czynności procesowe. Zgodnie z art. 302 kodeksu postępowania karnego strona może złożyć zażalenie na czynności inne niż postanowienia i zarządzenia naruszające jej prawa. Jak rozumiemy korzystając z tej możliwości złożyła Pani takie zażalenie, w którym podnosiła Pani naganny sposób traktowania osoby pokrzywdzonej, na przykład naruszający dobra osobiste.

Zgodnie z art. 496 kpk przepisy rozdziału dotyczącego zażaleń stosuje się odpowiednio do przewidzianych w ustawie zażaleń na czynności lub zaniechanie czynności. Uznając zasadność takiego zażalenia, organ odwoławczy (w tym wypadku prokurator sprawujący nadzór nad postępowaniem prowadzonym przez policję) stwierdza niezgodność czynności z prawem lub brak czynności i zarządza, co należy, zwłaszcza w celu naprawienia skutków uchybienia oraz zapobieżenia podobnym uchybieniom w przyszłości, a także podejmuje inne przewidziane w ustawie środki.


Przepisy procedury karnej nie wyznaczają terminów na rozstrzygnięcie zażalenia. Skoro jednak akta sprawy ponownie już trafiły do policji, to prokurator raczej powinien już rozstrzygnąć Pani zażalenie, bo to on powinien tego dokonać, a nie prowadzący postępowanie.

Można spróbować powiadomić o tej sytuacji prokuratora nadrzędnego nad prokuratorem, do którego wniosła Pani zażalenie.

Jako pokrzywdzona wnioskowała Pani również o przeprowadzenie dowodu z wywiadu środowiskowego. Z pytania nie wynika jednak czy dowód był związany z przestępstwem znęcania się czy raczej miał na celu uwidocznienie, że podejrzany nie przebywa w podanym przez siebie miejscu.


Zgodnie z art. 170 kpk wniosek dowodowy odddala się, jeżeli:


  1. przeprowadzenie dowodu jest niedopuszczalne,

  2. okoliczność, która ma być udowodniona, nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy albo jest już udowodniona zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy,

  3. dowód jest nieprzydatny do stwierdzenia danej okoliczności,

  4. dowodu nie da się przeprowadzić,

  5. wniosek dowodowy w sposób oczywisty zmierza do przedłużenia postępowania.

Być może dowód nie został przeprowadzony z uwagi na okoliczności wskazane w punkcie 2, 3 lub 5; skoro podejrzany, jak sama Pani wskazuje w tym piśmie, nie mieszka pod danym adresem. W każdym razie oddalenie wniosku dowodowego następuje w formie postanowienia. Jeśli nie zostało ono wydane, a dowód nie został przeprowadzony, można złożyć zażalenie prokuratora nadzorującego postępowanie.

Co do okoliczności, iż podejrzany nie mieszka pod wskazanym adresem i pracuje na czarno, to opis sytuacji nie wskazuje, by doszło w tym zakresie do popełnienia przestępstwa. Nie zamieszkiwanie pod wskazanym adresem skutkuje jedynie tym, że pisma uważa się za skutecznie doręczone. Chyba, że podejrzany faktycznie mieszka w innym miejscu, a nie dokonał obowiązku meldunkowego, wtedy mamy do czynienia z wykroczeniem.

W przypadku pracy na czarno, zawiadomienie o tym miało by znaczenie na przykład w razie jednoczesnego zgłoszenia przestępstwa niealimentacji. Sama przez się praca na czarno ze strony pracownika nie jest przestępstwem, choć w takim wypadku naszym zdaniem policja powinna powiadomić Państwową Inspekcję Pracy, gdyż zachodzi niezgodne z prawem działanie pracodawcy.

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: