Zlekceważone powiadomienie o przestępstwie

Pytanie:

Złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z art. 233 kk. Współwłaściciele naszej nieruchomości wspólnej celem uzyskania postanowienia jak i decyzji w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego złożyli niezgodne ze stanem faktycznym oświadczenie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Podali w nim, że są jedynymi właścicielami tej nieruchomości i w ten sposób otrzymali postanowienie jak i decyzję legalizującą samowolę budowlaną. Prokuratura przysłała mi pismo o odmowie wszczęcia śledztwa w tej sprawie mimo tego, iż dostarczyłem im dowodów m. in. protokołu z rozprawy administracyjnej, na której to wyszło, iż jestem współwłaścicielem tej nieruchomości. Złożyłem zażalenie na tę decyzję i otrzymałem zarządzenie o odmowie przyjęcia zażalenia z uwagi na to, iż \"nie uznano mnie za pokrzywdzonego z uwagi na to, iż art. 233 kk. jest przestępstwem przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, a nie konkretnej osobie. Zatem zażalenie przeze mnie złożone nie pochodzi od osoby uprawnionej do jego złożenia\". O co tu chodzi przecież w/w oświadczenie jest podpisywane pod odpowiedzialnością karną i nie ma się, komu tym zainteresować, co mam zrobić przecież oni piszą bzdury przestępstwo to zostało popełnione celem uzyskania decyzji administracyjnej. PINB nie chce składać doniesienia o popełnieniu przestępstwa i każe to robić mnie, a mnie mają gdzieś w prokuraturze i piszą, że to przestępstwo przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, jak tu chodzi o samowolę na moim gruncie. Co mam począć w tej sprawie?

Masz inne pytanie do prawnika?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Rzeczywiście przestępstwo z art. 233 kk stanowi przestępstwo przeciwko wymiarowi sprawiedliwości.

Przepis art. 233 § 1 kodeksu karnego (kk) stanowi, iż podlega karze, kto składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę. Warunkiem odpowiedzialności jest, aby przyjmujący zeznanie, działając w zakresie swoich uprawnień, uprzedził zeznającego o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznanie lub odebrał od niego przyrzeczenie (§ 2).

W postanowieniu z dnia 23 kwietnia 2002 r. (I KZP 10/02,  LEX nr 53077) Sąd Najwyższy stwierdził, iż dopuszczalne jest przyznanie legitymacji pokrzywdzonego podmiotowi występującemu jako strona w postępowaniu określonym w § 1 art. 233 k.k., tzn. w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy również wtedy, gdy przedstawienie fałszywej opinii "bezpośrednio" dobro prawne tego podmiotu narusza lub mu zagraża, choćby nie naruszało to równocześnie innej normy karnej.

Postanowienie to nie zostało pozytywnie ocenione przez doktrynę (przegląd orzeczn.: Stefański, R.A. WPP 2003/2/102; glosa krytyczna: Siwek M. Prok.i Pr. 2004/3/113). Zapewne też nie cieszy się uznaniem Prokuratury. Orzeczenie to zostało wydane w oparciu o wydanie przez biegłego w postępowaniu administracyjnym fałszywej opinii. Zgodnie z art. 233 § 4 kk podlega karze ten, kto, jako biegły, rzeczoznawca lub tłumacz, przedstawia fałszywą opinię lub tłumaczenie mające służyć za dowód w postępowaniu określonym w § 1.

W uzasadnieniu powołanego postanowienia Sąd Najwyższy podał:

„Zarówno w nauce prawa karnego jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego przeważa pogląd, że o przyznaniu osobie fizycznej lub prawnej względnie instytucji wymienionej w art. 49 § 2 kpk statusu pokrzywdzonego w postępowaniu karnym winno decydować to, czy w świetle znamion czynu będącego przedmiotem tego postępowania może być mowa o bezpośrednim naruszeniu lub zagrożeniu dobra prawnego danej jednostki. (...)

Ocenę czy doszło do bezpośredniego naruszenia lub zagrożenia dobra prawnego danego podmiotu należy zatem opierać na analizie okoliczności każdego czynu będącego przedmiotem postępowania. Konieczne jest ustalenie w każdym jednostkowym wypadku naruszenia normy karnej zakresu ochrony i poszukiwanie związku pomiędzy znamionami czynu a zagrożeniem dobra prawnego konkretnego podmiotu.

Nie ulega żadnej wątpliwości, że przedmiotem ochrony przepisu art. 233 § 4 k.k. jest zapewnienie prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, poprzez wydawanie przez właściwe organy poprawnych merytorycznie decyzji. Przepis art. 233 § 4 k.k. chroni więc dobro prawne ogółu (główny przedmiot ochrony). Do znamion strony przedmiotowej tego czynu należy jednak znamię okoliczności (sytuacji), scharakteryzowane zwrotem "w postępowaniu określonym w § 1". Celem postępowania wymienionego w § 1, tzn. postępowania sądowego lub innego postępowania prowadzonego na podstawie ustawy, jest zazwyczaj ustalenie, czy ukształtowanie, praw innych osób (stron postępowania). Zatem w każdym konkretnym postępowaniu możliwe jest ustalenie relacji pomiędzy dobrem prawnym uczestniczących w tym postępowaniu osób a działaniem sprawcy czynu. Faktu, że przedstawienie fałszywej opinii może bezpośrednio naruszać interesy strony wymienionego w § 1 art. 233 k.k. postępowania lub zagrażać tym interesom, nie sposób więc negować.  (...)

O bezpośrednim naruszeniu lub zagrożeniu dobra prawnego konkretnej osoby może być jednak mowa także wówczas, gdy czyn ten nie narusza równocześnie znamion przestępstwa na szkodę tej osoby. Tak jest np. w przypadku przedstawienia w postępowaniu spadkowym fałszywej ekspertyzy grafologicznej co do autentyczności podrobionego testamentu. Trudno odmówić legitymacji pokrzywdzonego w stosownym postępowaniu karnym osobie narażonej na wydziedziczenie treścią podrobionego testamentu uznanego, w wyniku fałszywej ekspertyzy, za autentyczny. Brak bowiem podstaw do twierdzenia, że nie występuje tu bezpośrednie zagrożenie dobra prawnego danej osoby.

W świetle przytoczonego przykładu nie traci aktualności stanowisko Sądu Najwyższego przyjęte w uchwale połączonych Izb Karnej i Wojskowej z dnia 26 listopada 1976 r. (VI KZP 11/75, OSNKW 1-2/77, poz. 1) i wyrażone w następującej tezie: "o tym, kto jest osobą pokrzywdzoną w konkretnej sprawie decyduje dobro prawne tej osoby naruszone lub zagrożone przez sprawcę czynu, i to w sposób bezpośredni (...), choćby nie wynikało to wprost z opisu tego czynu i jego kwalifikacji prawnej. Owa bezpośredniość wchodzi w grę także wtedy, gdy przedmiotem ochrony jest wprawdzie dobro ogólniejszej natury, ale naruszenie lub zagrożenie tego dobra powoduje również bezpośrednie pokrzywdzenie indywidualnej osoby".

Zauważyć można, że jako przykład ilustrujący taką sytuację, wskazano w cyt. uchwale przestępstwo fałszywych zeznań.

Tak więc także w wypadku zagrożenia lub naruszenia interesów stron lub innych podmiotów uczestniczących w postępowaniu, w którym dopuszczono się przestępstwa zakwalifikowanego następnie z art. 233 § 4 k.k., przyjęcie wykładni prowadzącej do odmówienia tym osobom prawa występowania w charakterze pokrzywdzonych w postępowaniu karnym o to przestępstwo, byłoby niesłuszne i w odczuciu społecznym całkowicie niezrozumiałe. Należy zatem opowiedzieć się za interpretacją, zgodnie z którą dopuszczalne jest przyznanie legitymacji pokrzywdzonego podmiotowi występującemu jako strona w postępowaniu określonym w § 1 art. 233 k.k., tzn. w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy również wtedy, gdy przedstawienie fałszywej opinii "bezpośrednio" dobro prawne tego podmiotu narusza lub mu zagraża, choćby nie naruszało to równocześnie innej normy karnej.

Stanowisko przedstawione w uzasadnieniu niniejszego postanowienia nie pozostaje w sprzeczności z poglądem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 15 września 1999 r. (I KZP 26/99) i sformułowanym w odniesieniu do przestępstwa skutkowego. W przypadku przestępstwa skutkowego pokrzywdzonym może być tylko ten podmiot, którego bezpośrednio dotyczy skutek stanowiący znamię przestępstwa. Innej oceny wymaga natomiast problem bezpośredniego pokrzywdzenia w świetle znamion przestępstwa formalnego.”

Analiza powyższego orzeczenia prowadzi do wniosku, że także złożenie fałszywych zeznań przez świadków, w wyniku czego następuje naruszenie własności nieruchomości może być podstawą przyznania właścicielowi takiej nieruchomości statusu pokrzywdzonego. Ostateczna ocena zależy jednak od szczegółowej analizy konkretengo stanu faktycznego każdej sprawy. Z pytania nie wynika, co było podstawą odmowy wszczęcia przez Prokuraturę śledztwa. Przyczyną nie powinien być sam fakt złożenia zawiadomienia przez osobę, która w ocenie Prokuratury nie jest w konkretnej sprawie pokrzywdzoenym. Występek z art. 233 kodeksu karnego ścigany jest bowiem w trybie z oskarżenia publicznego. Oznacza to, że wszczęcie postępowania w sprawie o przestępstwo ścigane w tym trybie nie jest uzależnione od złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez pokrzywdzonego. Zatem Prokuratura, po uzyskaniu informacji uprawdopodobniającej popełnienie przestępstwa ściganego w tym trybie winna z urzędu wszcząć postępowanie (dochodzenie).

Zażalenie na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa lub dochodzenia przysługuje pokrzywdzonemu i instytucji państwowej, samorządowej i społecznej, która złożyła zawiadomienie o przestępstwie. Nie przysługuje ono składającemu zawiadomienie o przestępstwie, który jest osobą fizyczną.

Zgodnie z art. 302 § 1 kodeksu postępowania karnego osobom nie będącym stronami przysługuje zażalenie na postanowienia i zarządzenia naruszające ich prawa. W tym przypadku należy zażalić się na otrzymane zarządzenie powołując argumenty uzasadniające tezę, iż jest Pan w tym postępowaniu pokrzywdzonym.

Sąd Najwyższy przyjął, że "Przewidziany w art. 306 § 2 kpk tryb rozpoznawania zażalenia na postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego, polegający na możliwości przychylenia się przez prokuratora nadrzędnego do tego zażalenia, odnosi się również do sytuacji, gdy wniesiono zażalenie na zarządzenie prokuratora o odmowie przyjęcia środka odwoławczego od postanowienia odmawiającego wszczęcia postępowania przygotowawczego" [uchwała SN z 27 X 1999 r., I KZP 35/99, OSNKW 1999, nr 11-12, poz. 70 z aprobującymi uwagami R.A. Stefańskiego: Przegląd uchwał Izby Karnej i Wojskowej Sądu Najwyższego w zakresie prawa karnego procesowego za 1999 r., WPP 2000, nr 2, s. 98-102].

Logiczne jest, że tryb postępowania z zażaleniem na postanowienie o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu śledztwa lub dochodzenia stosuje się także do zażalenia na zarządzenie prokuratora o odmowie przyjęcia zażalenia z tego powodu, że wniesiony został po terminie lub przez osobę nieuprawnioną albo jest niedopuszczalny z mocy ustawy (art. 429 § 1 k.p. k.) [P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks..., t. II, s. 45-46; T. Grzegorczyk: Kodeks..., s. 699]. Zażalenie takie wnosi się w terminie 7 dni do prokuratora nadrzędnego nad prokuratorem, który wydał zarządzenie, a jeżeli prokurator nadrzędny nie przychyli się do zażalenia, kieruje je do sądu właściwego do rozpoznania sprawy. Skoro organem powołanym do kontroli zasadności odmowy wszczęcia lub umorzenia postępowania przygotowawczego jest sąd, to tylko ten organ może być uprawniony do rozpoznanie zażalenia na zarządzenie blokujące taką kontrolę. Wprawdzie tryb określony w art. 306 § 2 odnosi się zgodnie z literalnym brzmieniem do zażalenia na postanowienie merytoryczne, ale należy przyjąć w drodze wykładni, że identyczny tryb musi odnosić się także do zażalenia na odmowę przyjęcia zażalenia na postanowienie o wszczęciu postępowania przygotowawczego; jest to bowiem decyzja blokująca dalsze postępowanie, które musi być poddane kontroli w takim samym trybie, jak orzeczenie zasadnicze. /komentarz Stefańskiego do art. 302 kpk/.

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (2)

Kosta

15.9.2011 18:50:17

Re: Zlekceważone powiadomienie o przestępstwie

Powiadomiłem Prokuratora o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Inspektora Miejskiego Nadzoru Budowlanego w Gorzowie wielokrotnie który mimo naszych pism kilku ,mimo jego obietnic przez okres dwóch lat nie udzielił nam żadnej odpowiedzi.Wiemy , że Inspektor umorzył sprawę ale czy miał obowiązek udzielenia nam odpowiedzi w temacie składanych doniesiń w aspekcie Kodeksu Postępowania Administracyjnego. Wymusiliśmy na Prokuraturze po naszym kolejnym chybapiątym doniesieniu ie śledztwa w tej sprawie .Czy tak powinno być by Prokurator "olewał" doniesienia zgłaszane wielokrotnie. Uzupełnię Pani Prokurator Nadrzędna nie zauważyła łamania prawa przez tego Prokuratora.

julia

11.4.2011 23:43:46

Re: Zlekceważone powiadomienie o przestępstwie

co moge robic dalej w tej sprawie?, z sasiadami jest coraz gorzej, maja mnie za nic poniewaz postepowanie zostalo umozone w tej sprawie, a mam calkowicie taka sama sprawe.

Pokaż wszystkie komentarze (2)

Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: